Wędrujące książki Clouders
Strona 4 / 5
@eddieegger też chciałam o tym wspomnieć, ale z drugiej strony nie chciałam z góry przekreślać całej akcji, bo dopiero pomysł został rzucony i pojawiają się pierwsze opinie. niemniej jednak, kiedy faktycznie z jakiegoś powodu nie dogadamy się grupowo, to chętnie wymienię się prywatnie, bo jak wspomniałam, kilka książek u mnie leży i już do nich nie wrócę, a jednak nie chciałabym ich oddać za darmo, a najlepiej właśnie wymienić
@kamilja a jeśli się nie uda tego pociągnąć to może chociaż znajdą się tutaj dziewczyny chętne na prywatne wymiany
Ja z kolei zazwyczaj czytałam tylko fantastykę i książki dla młodzieży, lubię odnajdywać w nich jakąś taką niewinność, naiwność.. ale niedawno dostałam kilka książek zupełnie innych i spodobało mi się to, więc jestem otwarta
Na pewno jeśli zabawa dojdzie do skutku będzie trzeba stworzyć jakieś ogólne zasady, dla przykładu, że nie będą to kieszonki, lektury szkolne itp.
cieszę się, że się rozumiemy miejmy teraz nadzieję, że znajdzie się chociaż mała grupka osób chętna na wymianę i podzielenie się swoimi pozycjami. ja czytam niemal wszystko (prócz harlequinów i książek historycznych - stąd wcześniejszy pomysł, żeby zaznaczyć, czego byśmy nie chciały), więc chętnie przyjmę niemal cokolwiek
Dziewczyny, w porządku. Wymieniajcie się, oddawajcie swoje książki, nie zabraniam. To wasze rzeczy... W mojej rodzinie podpisuje się książki, więc i tak żadna z was nie chciałaby mieć książki podpisanej moim imieniem i nazwiskiem... I nie jest to od podpis na ostatniej stronie, który można zamazać...
Myślenie nie ma tu nic do rzeczy, ja również używam swojego mózgu, nawet jeśli wydaje Ci się, że nie Myślę, że już stanowczo napisałaś, że w zabawie w proponowanej przeze mnie formie nie weźmiesz udziału, zatem czekamy na opinie kolejnych Clouders!
No ja niestety mam sentyment... Nie jestem milionerką, dlatego myślę zanim coś kupię.
Jestem taką osobą, która myśli przed zakupem książki. Czytam recenzję i pytam znajomych zanim kupię książkę. Więc nie mam "niepotrzebnych książek". Już szybciej skorzystam z "wymiany" z dobrym znajomym, niż oddam moją książkę i nie mam pewności czy dostanę coś w zamian...
Mam książki, które nie do końca przypadły mi do gustu, ale i tak ich nie oddam bo tak...
Nie mam nic do osób, które dzielą się swoimi książkami, ale ja przywiązuję się do moich rzeczy i nie oddaję czegoś co lubię.
@Rene230 kocham swoje książki i czytam codziennie. Nie jestem po prostu milionerką i pozbyłam się sentymentu i sprzedaję bądź wymieniam książki na inne. Nie mam też wielkiego domu, żeby trzymać w nim wszystkie swoje przeczytane książki.
@kamilja dokładnie o to mi chodziło, o wymianę między miłośnikami książek, którzy wciąż chcą nowych doznań
@Rene230 jeżeli dobrze zrozumiałam zamysł @eddieegger to ten wątek i generalnie cały pomysł polega właśnie na tym, żeby się WYMIENIĆ. też mam wiele książek, których za nic nie oddam, ale mam również kilka(naście), które chętnie wymieniłabym na inne. nie oczekuję, ze ktoś odda/wyśle/pożyczy mi swoją ulubioną książkę, tylko taką, której może już nie przeczyta albo na którą nie ma miejsca albo z jakiegokolwiek innego powodu chciałby ją przekazać dalej. od początku wydawało mi się, że taki był pomysł autorki - właśnie żeby podzielić się książkami DOBROWOLNIE, a nie żeby zmuszać się wzajemnie do wysyłki czegokolwiek.
Też byłabym bardziej za wymianą właśnie na takiej zasadzie, żeby podzielić się książkami, które przeczytałyśmy, a które chciałybyśmy przekazać dalej. I z dalszą częścią też się zgodzę - jeżeli mogłabym wybrać, to wolałabym, żeby książki były niespodzianką, ewentualnie można określić, czego kategorycznie i w żadnym wypadku byśmy nie chciały (np. fantasy czy literatura polska), bo są przecież takie gatunki czy rodzaje, które nie są w naszym guście, nawet jeśli są wysoko oceniane czy polecane przez znajomych.
Albo nie lubisz swoich książek, albo nie czytasz ich zbyt często... Nigdy, ale to nigdy nie oddam żadnej z moich książek. Nie ważne czy to ulubiona czy nie. Już szybciej kupię nową i ją oddam. Pożyczanie to coś innego, a i tak zostaje ryzyko...
Dlatego ja byłabym za tym, żeby faktycznie niekoniecznie wysyłać ulubione książki, bo one są dla nas wyjątkowe i szkoda się z nimi rozstać - a różnie to bywa, choćby przewoźnik może zagubić przesyłkę . Natomiast skoro udzielamy się w tym wątku, to na pewno mamy sporo książek, które przeczytałyśmy, a do których pewnie tak prędko nie wrócimy, więc można właśnie takie książki puścić w obieg, żeby miały kolejnych czytelników.
Propozycja z opiniami/recenzjami to świetny pomysł! Łańcuszek też mógłby być ogólnodostępny, żeby było wiadomo do kogo dalej przesłać.
Ja nie mam na myśli zabawy, w której moja książka do mnie wróci. Chciałabym, żeby to była pewnego rodzaju wymiana, dzięki której poznajemy inne Clouders, ich preferencje książkowe. To nienma być pożyczenie sobie książki i jeszcze uważanie, żeby jej nie zniszczyć. I też nie chciałabym listy, kto co chce przeczytać, bo przecież może kupić sobie sam.
W zamyśle chodzi o to, żeby to była dla nas niespodzianka i możliwość przeczytania czegoś, po co być może same byśmy nie sięgnęły.
Nie wiem... Ja bardzo lubię moje książki, ale sam pomysł jest ciekawy... Trzeba go dopracować. Mój pomysł... Stworzyć łańcuszek Clouders która chcą wziąć udział w projekcie "wędrująca ksiażka", wybrać wspólnie książkę którą każda chciałaby przeczytać, a niekoniecznie zatrzymać (co będzie trudne) i ważne, żeby dana książka koniecznie wróciła do pierwotnego właściciela... Problem w tym, żeby sobie zaufać, że żadna z nas nie zniszczy książki i na pewno prześle dalej (żeby jednak dotarła do właściciela, bo to ważne). Łańcuszek mógłby być ogólnie dostępny i żeby Clouders, która dostała książkę i ją przeczytała, mogła wypowiedzieć się na jej temat.
Poprawcie mnie jeśli źle myślę...
Dobry pomysł, niestety ja ze strategią i planem działania nie pomogę, bo też jestem du*pa wołowa, ale jestem na tak!
Nie oburzam się, tylko wolę wyjaśnić. Bo faktycznie tak zabrzmiało jakbym Wam chciała jakieś wciskać, a tu po prostu nie moje klimaty.
Ja tez rzucam tylko pomysl, ale nie watpie, ze padna tez ciekawsze propozycje. Zrobimy tutaj burze mozgow i cos sie na pewno wymysli