KONKURS: Poczuj wiosnę! 🌸(WYNIK)
Strona 2 / 3
Można prosto powiedzieć, że wiosna pachnie kwiatami i rozwijającymi się liśćmi na drzewach, skoszoną trawą i wszystkim innym podobnym, bo to wszystko prawda. Jednak jakbym mogła to ująć w jedno słowo, czym pachnie według mnie wiosna, to odpowiem krótko, że po prostu życiem. Myślę, że każdemu ta pora roku kojarzy się właśnie z przebudzającym się na nowo życiem, często wtedy zaczynamy wszystko od nowa. Tak samo kojarzy się ze zmianami, bo to właśnie jest czas zmian, zarówno wewnętrznych jak i zewnętrznych. Dlatego według mnie wiosna pachnie po prostu jak coś najpiękniejszego co mamy, czyli życie 🌍🌳
Jak to mówi piosenka Anny Jantar 😊
,,Było to temu z rok, było w maju
Pachniał bez wzdłuż i wszerz
W całym kraju...``
Zdecydowanie wiosna to zapach bzu, czegoś świeżego nowego i długo oczekiwanego 🌷
Wiosna to ta pora roku, na którą czekam najbardziej. Uwielbiam ten moment, kiedy przyroda budzi się do życia. Robi się kolorowo, pięknie i pachnąco. Jak pachnie wiosna? Trudno jest wybrać tylko jeden zapach. Dla mnie wiosna to zapach porannej rosy i świeżo skoszonej trawy. To zapach kwitnącego bzu, konwalii, piwonii, ale również wiosennego deszczu oraz burzy. Oprócz pięknych kwiatowych zapachów, wiosna kojarzy mi się również z zapachem pierwszych warzyw, świeżego szczypiorku i rzodkiewek prosto z ogródka, ale także koperku i ogórków małosolnych. 😁 Uwielbiam te zapachy, często przywołują piękne wspomnienia z dzieciństwa. Kocham tą porę roku. ❤️
Długo zastanawiałam się czym pachnie dla mnie wiosna, ponieważ nie jest to zapach kwiatów z którymi najbardziej mi się kojarzy. Zawsze kiedy wychodzę z domu i mówię, że pachnie wiosną mam na myśli bardzo specyficzny zapach. Wiosna pachnie dla mnie ziemią oraz powietrzem które dopiero co nagrzało słońce. Jest to zapach świeży i rześki.
Wiosna dla mnie pachnie dzieciństwem. Zawsze to był najbardziej magiczny moment w roku, który kochała moja babcia, tą porę roku szukałyśmy węchem przez balkon i kiedy ją poczułyśmy, wiedziałyśmy, że czas wyruszyć w przyrodę. Wiosną szłam z dziadkiem szukać lornetką ptasich gniazd, uczyć się rozpoznawać ich śpiew, z babcią zrywałam kwiatu, które potem przerabiałyśmy na soki, płukanki do włosów i ozdoby. Wiosna pachnie radością życia, taką nieograniczoną, którą wtedy czułam. Wraz z nią czuję się znów szczęśliwym dzieckiem.
Wiosna dla mnie pachnie wszelkimi kwiatami począwszy od bzów, konwalii i przepięknych kwiatów piwonii 🥰. Połączenie kwiatów, promieni słońca z odrobiną kropli deszczu to idealne połączenie zapachu WIOSNY ❤️.
Wiosna dla mnie nie pachnie, bo przez alergie mam ciągle zatkany nos. 🤧 Jednak jej już miałabym wybrać jakiś zapach, to chyba są to piwonie, pierwszy bukiet mam już w swoim wazonie, mój pies też je uwielbia. 🫢
Wiosna jest czymś upragnionym i oczekiwanym zawsze z niecierpliwością. 💐 Wiosna jest pełna moich ulubionych zapachów. To zapach świeżo skopanej ziemi, skoszonej trawy, deszczu. ☔️ 🌱 Wiosna to te wszystkie zapachy naraz. To czas gdy wszystkie rośliny budzą się do życia, to czas niekończącej się energii 🚴♀️ i długich spacerów 🚶🏿♀️. To zdecydowanie moja ulubiona pora roku!
Wiosna - Ach To Ty! 🌸 Wiosna zawsze zaskakuje mnie bogactwem zapachów. Żadna pora roku nie ma aż tak wielu zapachów, które się z nią kojarzą. Ja wiosnę poznaje po mieszańce zapachu ziemi po deszczu, bzu i świeżo skoszonej trawy. Deszcz jest zawsze gorzko-słodki, z jednej strony ciężko wyjść gdzieś z domu gdy pada, z drugiej tak miło słucha się bębnienia kropelek o szybę, no i ten zapach zaraz po deszczu... Jedyny w swoim rodzaju 😍. Bez z kolei to chyba najbardziej to oczywisty zapach wiosny. Niby jest co roku, niby taki znany, a jednak za każdym razem na nowo rozkochuje mnie w sobie, no bo jak to nie kochać bzu 🌸. No i ostatni z zapachów - koszona trawa. To już późniejsza wiosna. Zapach na który się nie czeka, nie myśli o nim, ale gdy się już pojawi! Wtedy zawsze uzmysławiam sobie, że tak bardzo mi go brakowało w tej wiosennej mieszańce. Gdyby ktoś stworzył perfumy z tymi trzema nutami, po prostu musiałyby się nazywać 'Wiosna'! 💧🌸🌿
Zapach wiosny to dla mnie przede wszystkim poranny zapach rosy i ziemi, którą otulają poranne promienie słoneczne, to również przepiękny zapach drzew owocowych, które budzą się do życia ze snu zimowego i otaczają nas swoimi wachlarzami zapachów. To gamy tych zapachów przyłączają się pierwsze wiosenne kwiaty tj. konwalie, tulipany, żonkile, które również przepięknie umilają pomieszczenia swoim aromatem. Wiosna to dla mnie również zapach niosący się z pól, przede wszystkim rzepak który nie tylko pięknie wygląda ale również ma swój oryginalny zapach. Wiosna to również dla mnie to zapach świeżości drzew, który najbardziej czuć podczas spaceru w parku czy lesie gdy drzewka puszczają młode liście i kwiaty. Jednym słowem wiosna to magiczny czas nie tylko wizualnie ale również zapachowo ❤️
Wiosna... Dla mnie ma różne oblicza. Jest zmienna jak pogoda. Najpierw pachnie fiołkami, później rozkwita na biało ale trwa to chwilę, jest bardzo ulotne... Jest czas na czerwone tulipany, zawsze gdy zamykam oczy i przypominam sobie wiosnę z dzieciństwa widzę biel i czerwień, kwitnące na biało drzewa i czerwień tulipanów. Potem pojawiają się konwalie, bzy. I różowe piwonie. Powietrze przesycone jest zapachem kwiatów. Uwielbiam spacerować po lesie, zapach sosny dodaje mi energii. I słońce...
Tak właśnie pachnie wiosna- pierwszymi gorącymi promieniami słońca i chłodnym deszczem, orzeźwieniem, powietrzem po burzy, kwiatami, lasem!
Wiosna dla mnie pachnie nadzieją.. jest to słodki zapach, ciepły, kwiatowy. Po szarej, najczęściej deszczowej, mglistej zimie wychodzi słońce, wszystko budzi się do życia i pojawia się ta nadzieja na lepsze jutro 🌈 W sercu budzi się uczucie że wszystko będzie ok, będzie łatwiej. Nie wiem czemu ale mam tak co roku
Dla mnie wiosna pachnie życiem!
Wszystko pięknie kwitnie i budzi się do życia! Uwielbiam widoki zieleni, kwiatów. Dla mnie wiosna mogłaby być cały rok.
Można też zauważyć większe tłumy ludzi spacerujacych, którzy całą zimą się chowali. Wiosna jest piękna. 🩷
Wiosna - niezwykle oryginalne perfumy przeplatające różne z pozoru nie pasujacę do siebie aromaty.
Po rozpyleniu nuta głowy daje nam lodowaty powiew ostatnich przymrozków, wilgoci,deszczu i błota. Przebija się jednak delikatny zapach świeżych źdźbeł trawy ,piór ptaków, które wracają powoli do kraju oraz przebisniegów.
Nuta serca harakteryzuje się zapachem kory drzew ,żąkili ,pól tulipanów, kwitnących sadów i pylących traw.
Bazą opisywanych perfum ,które noszą jakże intrygująca nazwę- Wiosna- jest jednak zapach nagrzewajacej się promieniami słońca natury,ciepłych wieczorów i kolorowej mieszanki kwiatów w ogrodach, parkach i na łąkach .
Wiosna ma wiele zapachów znanych z dzieciństwa, niektóre są wykorzystywane przez lata i pozostają jedynie w pamięci lub całkowicie znikają. Cieżko okreslic cos jednego , tutaj i tysięcy zapachów polnych kwiatów i zapach ciasta Wielkanocnocnego, zapach roztopionej wody i wilgoci wydobywająca się z ziemi. A w maju po całej okolicy roznosi się zapach grilla z dymem, cudowna pora. A jaki wspaniały zapach sadzonek z pomidorów i kwitnących drzew jabłoni i wiśni.
Wiosna to dla mnie zapach świeżej ziemi po deszczu i kwitnących krzewów oraz kwiatów. To zapach słońca, które nieśmiało wychyla się zza chmur. Wiosna to też zapach deszczu, ale orzeźwiającego, energetyzującego, lekkiego. I wiosna to zapach świeżych kwiatów w wazonie na stole w salonie!
Wiosna kojarzy mi się z zapachem świeżo skoszonej trawy.
Wiosna to również zapcha porannej, jeszcze zimnej rosy otulającej gołe stopy.
Wiosna to cudowny czas przepięknie pachnących bzów oraz śpiewu radosnych ptaków.
W całokształcie; wiosna kojarzy mi się z pierwszymi chłodno - ciepłymi porankami na wsi gdzie wszystkie te aromaty łączą się w jedną, cichą, spokojną całość i pobudzają do życia. ❤️
Wiosna to dla mnie zapach rzepaku🌼, który kwitnie na polu, które mijam podczas spaceru z wózkiem. To zapach deszczu🌧, kiedy wybiegam na dźwięk domofonu, bo przyjechał kurier z paczką nowych, lżejszych ubrań. To zapach bzu🌸, który każe mi zrywać córka, po drodze na plac zabaw. To zapach truskawek🍓 z targu obok kościoła. To zapach mleka🍼, bo właśnie wiosną urodził się syn i zaczęłam karmić piersią. To zapach kawy☕ wypitej wreszcie na tarasie z widokiem na wschód słońca. To zapach samoopalacza🟤, bo przecież nie zdążę się opalić, a zaraz idę na komunię. To zapach nowych możliwości, radości życia i świeżo skoszonej trawy🌿.
Wiosna pachnie dla mnie bzem lilakiem. 💜 W każdym wiosennym powiewie, w którym czuję ten piękny zapach, powracam myślami do beztroskich dni dzieciństwa, kiedy to lilaki rozkwitały w ogrodach moich rodziców oraz dziadków, tworząc magiczny krajobraz pełen miłości i radości. To właśnie tam, uczyłam się marzyć i odkrywać piękno świata. Dziś, choć czas płynie nieubłaganie, woń bzu wciąż przypomina mi o tych chwilach, pielęgnując w moim sercu najczulsze wspomnienia. 💜 Wiosna dla mnie pachnie także nadzieją i tęsknotą za tym, co jeszcze przed nami. 🌿✨
Wiosna to moja ulubiona pora roku. ♥️ A czym pachnie? Oczywiście kwiatami 🌸które kocham. 😍 Wszystko budzi się do życia aż poprawia się nastrój po zimie ❄️która wiele osób przygnębia. 🥺Kiedy zaczynają kwitnąć kwiaty 🌸 na wiosnę aż chce się wyjść na dwór i wdychać ten piękny zapach różnorodnych kwiatów. Dla mnie to są najlepsze naturalne perfumy które mogę wąchać godzinami. 🥰