zabawa:prawda czy fałsz?
Strona 90 / 119
Prawda?
Jechałam na motocyklu jako pasażer, niekiedy z prędkością 160-170 km/h.
EDIT: prawda, wiem, że to niebezpieczne, ale podobało mi się
Prawda!
Byłam taką niezdarą, że złamałam sobie palec (chyba nawet mały palec) u ręki, a około roku później duży palec u nogi. /
EDIT: Prawda
Prawda?
Kiedyś w podstawówce kolekcjonowałam karteczki do segregatora i wymieniałam się nimi z koleżankami.
EDIT: Prawda.
Prawda?
W przedszkolu zaczęłam bić koleżankę, która odebrała mi zabawkę.
EDIT: tym razem fałsz, byłam grzecznym dzieckiem skłonnym do dzielenia się
Jestem przekonana, że w Twoim wykonaniu, jest to możliwe .
Kiedy byłam pierwszy raz na desce snowboardowej, któryś z moich znajomych, złamał nogę.
EDIT: fałsz
Fałsz?
Jak byłam mała to chciałam iść na Halloween i wzięłam od babci nowe prześcieradło i wycięłam na środku wielką dziurę, byłam duchem a babcia się wkurzyła.
EDIT: Prawda
Fałsz?
Na pewnym międzynarodowym zlocie na poligonie wojskowym, były prysznice bez stref dla kobiet i mężczyzn. W kolejce pod prysznic zaczepili mnie trzej obcokrajowcy, próbowali mnie poderwać. Wszystko było ok, dopóki nie poszłam pod prysznic a oni byli w kabinach w pobliżu. Miałam wrażenie, że jeden z nich jest od razu obok. Kabiny były oczywiście przedzielone, lecz z dołu i z góry była nieoddzielona przestrzeń. Spokojnie można było się schylić i zajrzeć do sąsiada. Podrywacze mówili coś między sobą w obcym języku i się śmiali, do mnie coś po angielsku. Z obawy, że będą podglądać i Bóg wie co jeszcze, długo zajmowałam prysznic, okryta w ręcznik czekając aż sobie pójdą.
EDIT: to prawda Na szczęście zlot był na około 2000 osób, więc już ich więcej na szczęście nie spotkałam.
Prawda!
Kiedy moja mama była mała, złapała za rękę murzyna, zamiast swojej mamy.
EDIT: prawda
Fałsz? Chyba byś się wcześniej dowiedziała
Odpoczywając na hamaku przed hotelem, w którym przebywałam, przyłapałam jego właściciela na robieniu mi zdjęć.
EDIT: prawda, a jak już go przyłapałam to kazał mi zapozować
Prawda
Bawiąc się na koncercie wybiłam koledze zęba, dowiedziałam się o tym 5 miesięcy później
EDIT: Prawda, kolega mieszka pod Wrocławiem, więc widzimy się co jakiś czas tylko
Prawda?
Bawiąc się kiedyś w chowanego, schowałam się w małej szafce.
EDIT: prawda.
Prawda
Razem z koleżankami zrobiłyśmy podkop pod naszymi działkami i chowałyśmy się tam przed rodzicami.
EDIST : Fałsz
Haha prawda
Dawno temu robiłam zakupy w osiedlowym sklepiku. Zapłaciłam za zakupy, spakowałam je i wyszłam ze sklepu z torbą na ramieniu oraz pustym koszykiem...
EDIT: Prawda, bujałam w obłokach
Prawda
Zapłaciłam za własne auto mniej niż za prawo jazdy.
EDIT: Prawda, byłam załapana tym faktem, teraz mnie to bawi
Prawda?
Mając 3 latka, na pogrzebie dziadka, powiedziałam do mojego drugiego, żyjącego dziadka, że widziałam tam czarne aniołki, ale przyszły białe i je przegoniły
EDIT: prawda.
Fałsz
W tym roku kupiłam jakoś ponad 2 kraty wódki, wszystko poszło...
EDIT: Prawda, robiłam 18 na sali a później jeszcze kilka dni świętowało się!
Prawda ?
Mieliśmy hodowlanego szczura, nazywał się Stefan. Było to bardzo imprezowe zwierze. Stefan lubił alkohol. Na każdej imprezie pił razem z nami. Niestety zmarł. Byliśmy strasznie smutki, wiec jak to studenci popiliśmy i wpadliśmy na pomysł, że naszego kompana trzeba pochować. Na środku miasta w parku. Zorganizowaliśmy pogrzeb. W nocy poszliśmy w 20 osób na plac, śpiewaliśmy pieśni żałobne . Zakopując go pod drzewem doszła do nas straż miejska. Panowie w mundurach zapytali co tu robimy a mój podpity kolega ze łzami w oczach odpowiedziała STEFAN NIE ŻYJE I MUSIMY GO ZAKOPAĆ. Możecie sobie wyobrazić minę straży.
EDIT : Autentyczna sytuacja.
Prawda?
W 2 gimnazjum na szkolnej dyskotece, nauczycielka przyłapała mnie na pocałunku z chłopakiem, ale tylko się zaśmiała, dowiedziałam się na drugi dzień.
EDIT: prawda, lecz to nie był byle kto, a moja pierwsza miłość i mam zabawne wspomnienie z pierwszego pocałunku