Porazka, płacz i bezradność

Strona 4 / 4

monawerona
Nieznany profil
2.88k•10 lat temu

Wszystkie te historie o studiach to jakaś nawałnica. Ja nie poszłam na studia i jakoś moje życie w żadnej sposób nie zmieniło się na gorsze. To jest tylko pewien etap w życiu z którego można skorzystać. Na studia można iść zawsze, moja mama rozpoczęła studia na nowo w wieku 37 lat i w tamtym roku skończyła. To nie jest żaden przymus, życie toczy się na prawdę dalej. Ja nie poszłam, może pójdę za rok albo za dwa. To nie jest koniec świata. Możesz spróbować za rok nawet za 10 lat to Twoja indywidualna decyzja nikt nie ma prawa Ciebie oceniać i nie masz powodów aby się obwiniać, bo to nie ma sensu, co by było gdyby... to najgłupsze zdanie tego świata.

1 2 3 4
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.