Nasze zielone piękności
Strona 2 / 3
Moj piękny storczyk myślałam że już nic z niego nie będzie bo początkowo stał na oknie od strony północnej i troszkę usychal :< później dopiero przestawilam go do południowego pokoju i jak widać pięknie tam kwitnie moja lalunia ;D
Mam 7 kotów na dzień dzisiejszy Parę razy stratowały mi storczyki ale nic się więcej nie stało (całe szczęście) Nie są zainteresowane moimi maluszkami (sukulentami) także mam spokój
Aktualnie mam 3 storczyki Dwa kwitną, niestety trzeci nie (miniaturka) Sądzę, że na zimę dobrze im zrobi odpoczynek od nawozów (pałeczki). Porobię dzisiaj zdjęcia to wstawię tutaj
Dziewczyny, zazdroszczę U mnie żadna roślinka długo nie przeżyje, mój kot wykończy każdą…
Ja muszę wybrać się do mojej kwiaciarni. Mam bardzo miłą panią to jak nie będzie miała to może mi sprowadzi.
Może spróbuj właśnie od sukulentów ich nie da się tak szybko zabić Sama swego czasu zmarnowałam mnóstwo roślinek... Głównie przez zapomnienie o podlewaniu albo właśnie przelaniem...
Nie martw się! Kup sobie takiego malucha i niczym się nie martw
Palimy jak trochę podrośnie Odsadzę Ci przy okazji troszku i do domku sobie weźmiesz!
Dziewczyny, cudne te Wasze roślinki Ja póki co nie mam czym się pochwalić, ale jak tylko skończę studia to założę sobie w domu prawdziwą małą farmę Uwielbiam doniczkowe kwiaty.
Przy mnie wszystkie kwiatki więdną, ale mam kilka zdjęć "domowych" kwiatków, którymi się na szczęście nie zdążyłam zająć Wrzucę jak odnajdę je w czeluściach komputera
Dziękuję ale ten storczyk jest obłędny! ja tak choruje na tego kwiata, ale jakoś sama nie.mogę go sobie kupic czekam aż mój kochany na to wpadnie :p
Mój kwiatek z biedronki. Teraz jest już większy Za tydzień się przeprowadzam i niestety zostawiam go w mieszkaniu rodziców. U siebie planuję zasadzić trawę ozdobną
Nie zliczę ile już zabiłam roślin Lepszą rękę miałam jak byłam w podstawówce i dostałam od babci dracenę