Nasze rośliny 🌿
Strona 79 / 105
Ale Wam dziewczyny zazdroszczę! Na tę chwilę mogę sobie pozwolić tylko na kaktusy i sukulenty Jak tylko sytuacja mieszkaniowa mi się polepszy to kupię sobie beniamina i monsterę.
A ja od wielu lat wygazowanym piwem. Liście pięknie się po nim błyszczą. ❤
Ja zawsze przecieram zwykłymi chusteczkami mokrymi dla dzieci, nic się z kwiatkami nie dzieje
@babsi po Twoim story wiem, że te chusteczki są mi niezbędne do życia zawsze się męczyłam z przecieraniem liści zwykłą zmoczoną szmatką i jestem zakochana w tym skrzydłokwiacie, jest cudowny
Moje kwiaty miały dziś małe spa. Podlane, wykąpe i umyte liście. Pracujemy przy otwartych oknach i kurz niestety osiada się na liściach. Raz na czas kupuję chusteczki do liści lub myję je wodą z mlekiem. Na jednego dużego skrzydłokwiata jedna chusteczka to zdecydowanie za mało, bo pozostały jeszcze resztki kurzu. Kiedyś w ogóle nie miałam kwiatów, bo po prostu ich nie lubiłam, a teraz są wszędzie, że nawet już się nie mieszczą.
Ale super! Ja dziś odebrałam swoją paczkę od zielonego parapetu i po powrocie do domu chyba biore się za przesadzanie palemki
O rany, ja ostatnio zafiksowałam się na punkcie kwiatków - niebawem pokaże i swoje cudownosci 🥰❤️
Moja babcia pojechała do Niemiec, a ja odziedziczyłam po niej kwiatki na balkon, aż szkoda, że za aranżacje balkonowe weźmiemy się za rok na wiosnę, bo szkoda ukrywać takie cuda
No i zasadziłam szczepkę kwiatka od teściowej ten wyląduje w kuchni na meblach, bo już upatrzyłam sobie pnącego kwiatka do sypialni na zielonym parapecie!
Mam dużo roślinek, ale teraz marzy mi się monstera . Szukam na razie dla niej miejsca . Moja cytryna, którą wychodowalam z pestki , ma już około 7 lat i nie chce się podzielić miejscem z nowymi więc muszę jakoś to dobrze rozwiązać ☺️