Nasze rośliny 🌿
Strona 6 / 105
O którego fikusa chodzi? Bo większość choruje po zmianie warunków, a przede wszystkim światła. Nie lubią też przeciągów. Jeśli liście opadają, proponowała bym go nie ruszac, bo musi odchorować swoje. Jeśli zaczniesz go przestawiać, będzie gorzej. Z przeadzaniem i obcinaniem też bym się nie spieszyła. Kwiatek musi się zaklimatyzować.
Przy moich zdolnościach niestety bywają zniszczalne😓 Jednak staram się trochę bardziej przyłożyć do tego co robię😉
Jeśli opadają to myślę że cięcie może pomóc. U mnie tak było jak tego wielkiego przywiozłam do domu (zimą) też zaczął gubić liście. Od razu był przesadzony. Widać to było za dużo dla niego i ścięłam go do zera. A teraz sobie ładnie rośnie. I od początku stał przy oknie balkonowym więc do przeciągów się chyba przyzwyczaił.
Na 97stronie tego wątku dodawałam zdjęcie.
3/4 listków opadło, zostały same badyle. Wypuszcza nowe listki i łodyżki ale są strasznie marne. Myślę, że nie ma za ciasnej donicy. Jak wrócę do domu to zrobię zdjęcie temu koszmarkowi. Może faktycznie trzeba go przyciąć...
Zabiłam swoją fitonie przez przypadek... Postawiłam na regale w głąb żeby nie spadła bo jest w szkle jak sprzątałam i o niej zapomniałam... Jakos dwa tygodnie minęły, dziś siedzę jem śniadanie w salonie na innym krześle niż zwykle- patrzę a tam w cieniu fitonia całą oklapnięta bez wody i światła 👎😮💨 podlałam ją i postawiłam na parapecie zobaczymy czy wstanie jeszcze
W jakim sensie marnieje? Może ma za ciasno w donicy?
A jak nie to polecam ostre cięcie. Ja tak swojemu zrobiłam wielkiemu i pięknie odbił.
Benjaminy mi wszystko znoszą. Kupiłam te maleństwo co w poprzednim komentarzu wstawiałam
Myślę że nie. Ten nawóz jest całkowicie naturalny. A jakiego masz fikusa? Jeśli benjaminka to one są takie złośliwe. Ja już chyba z 2 lata temu kupiłam swojego, był piękny. A później zaczął marnieć. I tak marnieje przez 2 lata ale nie umiera. Jest brzydki jak cholera, ale go trzymam z nadzieją, że mi się odwdzięczy że go nie wyrzuciłam albo pokrzywa postawi go na nogi.
Nie wie czy nawóz z pokrzywy w połączeniu z seramisem nie będzie złym pomysłem.
Choć zastanawiam się czy nie dać go do bigosu, bo chyba seramis mu nie służy.
Może nawóz z pokrzywy pomoże? Ja po tygodniu widzę że moje kwiatki lepiej się po nim czują.
Cieszyłam się z fikusika, a on sobie umiera. 😞
Nie wiem czy seramis mu nie pasuje, czy po prostu choruje po wysyłce i zmianie warunków.😪
A w ogóle ostatnio czytałam o moczeniu storczyków w herbacie.
Niby ja nie parzyłam, jedynie wrzuciłam do przegotowanej zimnej wody w trakcie moczenia storczyków torebki z herbatą i efekt jest taki, że ogryzek wypuścił liścia, a miniaturka korzenie. 😍
Później poszukam zdjęcia tej monstery przed i po to wstawię.
Oczywiście ja to używam z tzw. doskoku. Normalnie używam innych nawozów i jestem z tamtych bardziej zadowolona
Ja oglądałam jeszcze zdjęcia przesłane przez ludzi i czytałam skład, który jest naprawdę super. W dodatku skojarzyłam, że kiedyś mój tato w ogródku nawoził pomidory nawozem z pokrzywy i tak jakoś mi się skojarzyło. No ale dużo nie wydałam więc mam nadzieję, że będzie w porządku.
Porobię zdjęcia przed i po i wrzucę
Oooo to super Bo właśnie dziś będę miała ten zestaw i chcę pomóc moim roślinkom Dzięki
Ja miałam „spraw by szybciej rosły” polecam. Jedna z monster po ataku robaków pięknie mi odbiła i szybko nowe liście puściła.
Bardzo fajne odzywki ma ta firma 😊