Nasze rośliny 🌿
Strona 19 / 105
Bardzo nietypowe, intensywnie zielone liście, które robią wrażenie! Ja muszę się zaopatrzyć w taką, zauroczenie od pierwszego zobaczenia ❤️
Jak odbije to naprawdę wygląda zjawiskowo.
Ja początkowo miałam ją w chwiejnej doniczce i ciągle się przewracała i kaleczyła. Ale odkąd ma stabilny domek to zaczęła naprawdę pięknieć w oczach. 😍
Nieee. Żyworódka. 😀
Ponoć nalewki z niej są dobre (nie próbowałam), działa na skórę (próbowałam smarować nią swoje ranki, ale szkoda jej, bo musiałabym chyba całą zużyć.) 😂
Już myślałam, że pójdzie na straty, a ona odżyła i pięknie obrodziła w młode. 😍😍😍
Ostatnio dostałam dwie roślinki od przyszłej teściowej, mam nadzieję że nie żałowane i będą rosły 😁
Wczoraj przytargalam do domu takiego cudaka. 😀
Na cały się spóźniłam, ale kobitka miała szczepkę, tak wychodzi że często do siebie chodzimy, albo ja od niej coś biorę albo ona ode mnie. 😀
Nie znam nazwy, ale z tego co pamiętam nie jest zbyt wymagający. Wczoraj w mega deszcz po niego szłam o 23. 😂 Kobitka wcześnie spać nie chodzi na szczęście. Podzieliłam go na pół i od razu wsadziłam do ziemi. Mam nadzieję będzie rosło. 💜💜💜
(Zdjęcie które ona mi wysłała).
To nie ma tak najgorzej z Tobą 😂😂
Zapomniałam, że mam jeszcze drzewko bonsai 😂 prezent od narzeczonego na dzień kobiet 😂😂
Ja mam poki co dracene i jakims cudem jeszcze żyję i ma się dobrze. 😁 Też chciałam zawsze duży kwiat w pokoju, ale na razie tylko dwa spore fikusy zapełniają tą pustkę. 😁 Najbardziej chciałabym taką wielką małpkę, ale jak ktoś oddaje na grupie to zanim zauwaze to już oddane. 😂
A tak to mam chyba ponad 20 kwiatów także ten. 😁
Dobra jesteś 😂 ja lubię habzie mieć na parapecie wiec jeszcze coś u mnie żyje w nowym domu marzy mi się palma w salonie 😂
Ja męczę mandarynkę, albo cytrynę, już nie pamiętam. 😁 Sądziłam sporo tych pestek, coś wyrosło, część uśmierciłam i została mi tylko jedna doniczka z czego czasami o niej zapominam i przysycha. 😂
Mieszkam (ale już nie długo) u teściów a tu mam mało swoich roślinek. Z dwóch jestem dumna bo sama wychowałam 😂😂 Dwa krzaczki cytryny, wychodowane z pestek z cytryny 😂 Jedno drzewko ma już 9 lat a drugie 7 w wolnej chwili wrzucę zdjęcia
Super. To teraz niecierpliwie czekam co przyniosą najbliższe tygodnie.
Aloesy też mam nadzieję odżyją.
Dziś reanimacja kwiatowa na całego.