1000 Rzeczy Mniej w 2022 Roku
Strona 74 / 76
Dołączam do wyzwania, aczkolwiek nie jestem typem zbieracza. Mało rzeczy kupuję i bardzo mało również wyrzucam, bo nie zbieram tych niepotrzebnych
No raczej nie, spożywki tu nie wliczamy Bo zaraz znajdą się różne produkty typu dżemy, przeterminowane puszki, słodycze itp. Takie porządki w lodówce czy szafkach kuchennych proszę nie umieszczać w tym wątku
Niestety często kupuje coś co mi się spodoba z wyglądu, a potem i tak tego nie noszę. Leży w szafie a ja wmawiam sobie, że kiedyś to założę, ale niedawno wzięłam się w garść i z szafy odłożyłam z ok. 15 ciuchów. I teraz jestem dumna bo przynajmniej w szafie więcej miejsca
Ale z drugiej strony, jak coś nam zalega w szafkach miesiącami to może warto to policzyć? Np herbaty po które nie sięgamy czy zapomniane czekoladki. A nie takie z codziennych zakupów
STYCZEŃ 2022 0/1000 - Nie sprzedam i nie oddam żadnej książki za bardzo je kocham A jeśli chodzi o gazety od roku nie kupiłam żadnej tak jak nie biorę gazetek reklamowych w sklepach bo wszystko jest w telefonie szkoda papieru Czekam na kolejne wyzwania
Ja już od dawna planuję się trochę odgruzować z tego wszystkiego co mi zalega, więc z przyjemnością podejmuję wyzwanie W tym roku sprzedałam już 5 moich ubrań oraz 2 rzeczy po synu Plus wyrzuciłam dziś poduszkę, która już była płaska jak deska czyli mam :
8/1000
kosmetyki też będę podsumowywać pod koniec miesiąca wraz z denkiem
I koniecznie muszę zrobić porządek z książkami, bo już mi się nie mieszczą
Ja też spróbuję... Mamy 35m2, a ja ciągle mam sporo rzeczy. Mam głęboką szafę i mega dużo ciuchów mnie się tam wala, w których nie chodzę. Straszna sentymenciara się zrobiłam
w tym roku już jestem 30/1000
Świetna sprawa ! Ja akurat zrobiłam to w zeszłym roku . Odgruzowalam całe mieszkanie , zlikwidowałam masę "przydasiow " . W tym roku to będę chyba na razie zaliczać tylko denka i młodej szmatki 😂🙈
Super sprawa ! Ja osobiście nie mam niczego nadmiar, bo nie lubię mieć 5 płynów czy 10 maseczek. Ubrania na bieżąco sprzedaje na vinted. Książki udało mi się sprzedać w skupie książek. Ale jak byście chcialy się pozbyć ubran a nie sprzedać to pamiętajcie o kontenerach na ubrania nie do zmieszanych.
Ja też na pewno dołączę. Mam tyle rzeczy, że najwyższa pora zacząć się tego pozbywać.
Oo ja chętnie dołączę! Choć w mieszkaniu mam bardzo mało "pierdół" to i tak zawsze coś się tam znajdzie. A jeśli chodzi o kosmetyki to nawet jeden w tym roku już udało mi się zdenkować