Nastoletnie matki.
Strona 3 / 3
Ja mam obecnie 19 lat i siedzi u mnie na kolanach mój 4-miesieczny skarb.
Niczego nie załuję i ciesze sie ze go mam i to z kim go mam
matura przede mna ale dzieki niemu mam wieksza motywacje.
Nie oddałabym mojego zycia za zadne inne
Trudno jest obiektywnie spojrzeć na takie sytuacje, właściwie to zależy od różnych czynników czy jest złe czy dobre. Ja nie mam nic przeciwko takiemu rozwiązaniu, to jest wyłącznie osobista sprawa i ludzie nie powinni o tym plotkować. Twoja córeczka jest cudowna, mam roczną siostrzyczkę Lenkę
A ja mam 20 lat i maleństwo w brzuszku
Nie ma nic piękniejszego jak widok oraz bicie serduszka naszego dziecka na usg
coś pięknego
Każdy jest gotowy do bycia mamą w swoim czasie, dla jednej kobiety jest to wczesny wiek,dla innej późniejszy. To nie jest powiedziane,że nastoletnia mama sobie nie poradzi,bo sama jest dzieckiem.. są przypadki gdzie taka właśnie osoba jest mądrzejsza oraz bardziej odpowiedzialna niż nie jedna 30...
Jeśli już się zdarzyło jako nastolatka,to najważniejsze dać dużo miłości i mieć wsparcie rodzinne
Troche zrozumienia dziewczyny.
pozdrawiam
Ja mam 19 lat i choć emocjonalnie jestem gotowa na dziecko, nie moglabym sie teraz na nie zdecydować. Chciałabym najpierw skończyć studia, znaleźć dobrą, satysfakcjonującą mnie prace ( szczesliwa mama to szczesliwe dziecko), by dac mu wszystko czego potrzebuje i na co zasluguje. Ale wszystkie mlode mamy bardzo podziwiam, bo to nie latwa sprawa. Twoja malutka jest przesliczna. Powodzenia
Ja mam 20 lat, także okres naście już za mną. Dziecka nie mam i jak na razie nie chciałabym mieć, bo nie czuję się na nie gotowa. Mam inne priorytety na ten moment niż zakładanie rodziny, czy rodzenie dzieci. Wiem, wiem dziecko w niczym nie przeszkadza... ale ja chciałabym żeby moje dziecko było w 100% chciane i miało wszystko czego potrzebuje
Nigdy nie potępiam młodych matek, ale też nie pochwalam ciąży w wieku naście. Nie sądzę żeby był to dobry wiek na wychowywanie maleństwa, kiedy matka sama jeszcze jest w sumie dzieckiem. Sprawa ma się inaczej jeśli młodej pomagają rodzice, jest przy niej ojciec dziecka, ale wiele jest przypadków gdzie taka dziewczyna nie daje rady, nie ma wsparcia, pomocy, a niewinne dziecko przez to cierpi.
Tak czy inaczej kiedy dziecko już jest, to zawsze zasługuje na miłość matki. Dziewczyny, które stanęły przed zadaniem wychowania dziecka młodo i starają się dać dziecku wszystko co najlepsze, podziwiam i zawsze życzę szczęścia Tak też Tobie życzę szczęścia i siły
A malutka śliczna
Ja wprawdzie nie jestem jeszcze mamą, ale pomimo moich dopiero 19 lat jakoś często się zastanawiam jak by to było. Duża rodzina to moje marzenie, i chciałabym mieć możliwość założyć ją jak najszybciej
Ja nie jestem na szczęście, ale jak widze osiedlowe "matki" 17-o letnie z ich chłopakami - dresami, to az mi się słabo robi...
Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego wora, ale znam przynajmniej 5 dziewczyn pasujących do powyzszego opisu ;/
szkoda, że jest błąd z wczytywaniem zdj. na większe, bo nie widać dobrze Twojej ślicznotki ;/
....ja nie -nasto, a -dziesto letnia mama ;P prawie 16 miesięcznej Inki