Nie wiem co robić... Pomóżcie :(
Strona 3 / 3
@BakeRoll ma rację! On zachowuje się jak egoista! Słuchaj ja się próbuję postawić w jego sytuacji i wiem, że poczekałabym na Ciebie aż skończysz szkołę bo to zaledwie kilka miesięcy ... Ja w jego argumentach widzę histerię... Nie w Twoich @madzikusek ! Ja myślę, że oświadczyny to tyko takie małe przeprosiny za to że musiałaś płakać przez ten wyjazd i w ogóle ... Nie wiem już sama co myśleć. Puść go niech jedzie w kibiniu mać Kochasz to poczekasz ^^
@tasiolek ja też coraz częściej myślę, że on jest egoistą i nie myśli o mnie, a nawet nie interesuje się moim życiem...
Zresztą sam powiedział, że oświadczy mi się żeby mnie trochę uspokoić- ta sytuacja jest tak parszywa, że mam ochotę strzelić sobie w łeb ale najpierw jemu ;p
@madzikusek no bo tak jest, sorry za szczerość i prawdę ale tak jest. Mój chłopak też siedzi za granicą i na początku było super. Nie chcę Cię straszyć, ale on wykonuje do mnie telefon teraz jak mu się podoba czyli raz na tydzień. Skoro on ma mnie gdzieś dlaczego ja mam być inna? Bez kitu, to masz odpowiedź, zaręczyny - żeby zamaskowały trochę sytuację. Ja bym nie przyjęła, jestem honorowa!
@tasiolek Właśnie ja rozmawiałam na ten temat z przyjaciółką i też mówiła mi, że na początku będzie super, a potem przestanie się odzywać albo będzie to robił bardzo rzadko. On niby obiecuje mi, że tak nie będzie ale wiele historii właśnie kończyło się tak jak ty piszesz i ja u góry postu. Wiesz ja też waham się z przyjęciem tylko, że ja go kocham...
W dodatku dzisiaj skrzyczał mnie jak poprosiłam go, aby zaczekał na moją studniówkę te 2 miesiące i wyjechał w marcu dopiero.
Pff żałosny gość ... Wiem jak jest, bo sama jestem w takiej sytuacji ... Uwierz ^^ I nie mam do Pawła za grosz zaufania przysięgam ...
Hmm tylko co robić? Czekasz za Pawłem czy już skazałaś związek na straty?