
Podcinanie końcówek.
Tak właśnie się szykuje do pracy i stwierdziłam, że mam okropne końcówki ;/ Czy podcinanie ich jest wg. Was mitem czy czymś sprawdzonym? A może znacie jakieś sposoby na ich poprawę? Wydaje mi się, że mam dość długie włosy, bardzo staram się je pielęgnować, bo zawsze chciałam mieć włosy do pasa i fakt, urosły i to sporo. Jest mi żal je ścinać, także pytam Was o poradę w kwestii pielęgnacji oraz o opinie dotyczącą podcinania końcówek
ja robię wszystko, żeby nie niszczyć końcówek (ostatnio przestałam prostować włosy!) bo chcę mieć dłuższe włosy, ale niestety nic nie pomaga. Moje strasznie się rozdwajają i kruszą więc dla mnie najlepszym sposobem jest lekkie podcięcie..
Włosy są martwe więc nic praktycznie nie pomoże na rozdwojone końcówki, odżywki czy różne serum tylko na chwile je scalą. Więc lepiej jest pójść i podciąć te kilka cm moim zdaniem. Zawsze to będą zdrowiej i ładniej wyglądać
Moje są takiej długości, podcinam co ok. 3-4 mies
Nie powinno się podcinać samej końcówek jeżeli się to robi zwykłymi, nieprofesjonalnymi nożyczkami. Zwykłe nożyczki podczas ucinania włosów tak jakby zgniatają je. Ale i tak sama podcinam końcówki
Na zniszczone końcówki nic nie pomoże. Kosmetyki mogą tylko poprawić ich wygląd. Rozdwajają się i kruszą przez co i tak tracimy włosy więc lepiej obciąć zniszczone końce, a włosy od razu będą inaczej wyglądały
Ja mam takie
Czyli rozumiesz mnie jeśli chodzi o podcinanie Mi rosną nawet szybko, ale żal ryzykować.
Ja też mam długie włosy i grube. Pokazywałam już je kilka razy na DC Latem okropnie mi w nich gorąco i tylko kucyk lub koczek wchodzi w grę. Nie mam zamiaru ich ścinać i przyznam się wam, że nawet nie podcinam końcówek bo panicznie się boję że mi utną za dużo włosów. Póki co spotykałam fryzjerów dla których 1 cm to 10 cm. Płakać mi się chciało jak zobaczyłam te leżące włosy dookoła i od tego czasu nie chodzę. Końcówki mi się rozdwajały ale zaczęłam stosować odżywkę z Gliss Kurr do zniszczonych włosów i już jest lepiej. Jeszcze mam w planach olej arganowy i oby obyło się bez ścinania.
@055123 no na pewno byś nie chciała mieć ''pięć włosków na krzyż'' gdzie są tylko proste, ochlapnięte ...
Ja mam to samo, ostatnio na vlogu Boogiesilver widziałam Castor Oil na porost włosów, ponoć faktycznie włosy po nim rosną. Kupiłam, czekam aż dojdzie i zobaczę na ile to prawda. Ona mówiła że chyba w miesiąc urosły 4 cm
ja mam jeszcze gęste i na dodatek ciężkie, więc żadnej fryzurki też nie zrobię jedynie kucyk wygląda przyzwoicie