
Spanie z kolegą.
Hej dziewczyny! Jakies 1,5 miesiaca pisze i spotykam sie z pewnym chlopakiem (to taki znajomy mojego bylego, m.in. stad sie znamy). Swietny chlopak, bardzo sie lubimy i swietnie dogadujemy - ale narazie to zwykle kolezenstwo, kiedys moze cos wiecej, oboje jestesmy po dlugich, nieudanych zwiazkach. W nastepnym tygodniu on jedzie na przysiege do swojego kolegi do miasta w ktorym ja studiuje (ja wynajmuje tez tam pokoj), jade z nim bo mam zamiar spotkac sie wtedy z kolezanka. Dzis on zapytal sie mnie czy bede mogla go przenocowac jak z tym kolega troche sobie popija... I nie wiem co mu odpowiedziec... To spokojny chlopak, wrecz takie cieple kluchy, nie boje sie, ze bedzie sie dobieral czy cos bo wiem, ze tak nie bedzie... Ale jakos tak byloby mi dziwnie. Na pewno spalby na podlodze albo gdzies na fotelu... No nie wiem, co wy byscie zrobily na moim miejscu?
po co Ty to odgrzebujesz..... dziewczyna logowała się 3 miesiące temu i temat też był wtedy obgadany a Ty odgrzewasz starego schabowego - po co ?
Ja nie miałabym problemu gdyby spał na jakimś materacu/podłodze czy gdzieś osobno. W każdym momencie jeśli coś by się działo - masz prawo go wypieprzyć w siną dal
Taak! Sama myślałam, że jakieś trudne sprawy, jak to na Vintedach niekiedy można spotkać, że ona go kocha, on ją nie, zbliżyli się i stało się CO ROBIĆ! . A tu proszę, zaskoczenie
Haha ja pomyslalam od razu o spaniu w jednym lozku
No i oczywiscie jesli nie w lozku to smialo bym sie zgodzila. Nie ma w tym nic zlego. Czesto koledzy u mnie nocowali gdy przykladowo mieli w weekend zjazd a ja akurat bylam w swoim mieszkaniu na weekend a nie u rodzicow - wczesniej na materacu a jak dorobilam sie kanapy to na niej. Mialam do nich zaufanie wiec nie byl to dla mnie problem.
Podłoga, materac, dywan, karimata wszystko całkiem spoko Jeśli go już trochę znasz to nie widzę problemu. Swoją drogą chwytliwy tytuł wątku, myślę, że wiele dziewczyn weszło żeby zobaczyć o co chodzi.
Po alkoholu i ciepłe kluchy mogą czasem odpalić hehe Ja nie widzę problemu żebyś go przenocowała jeśli będzie spał osobno, jeśli nawet czujesz się z tym nieswojo to może jakoś tę jedną (chyba ) noc przetrwasz
Podłoga jak najbardziej ok. Tylko nie wychodź czasem w jakiejś seksownej piżamce czy coś. Gacie do ziemi i koszulka do kolan!!
Wiesz, jeśli masz się stresować i nie przespać przez to nocy to po prostu mu powiedz, że nie i koniec. Zależy od tego, jak dobrze go znasz i czy będziesz się z tym dobrze czuła.
Ja bym się zgodziła, w końcu to tylko podłoga. Znacie się, lubicie, skoro napisałaś, że może kiedyś coś, to musicie sobie też ufać, więc czemu nie?
Zależy czy dobrze go znasz i masz do niego zaufanie ja na Twoim miejscu nie czułabym się niezręcznie gdybym była pewna, że to tylko kolega i nie odbija mu po alkoholu. Jeśli jednak masz jakiekolwiek wątpliwości to nie ryzykuj. Po co masz się denerwować
A w ogóle to on chce żebyś go przenocowała jak za dużo wypije. A jak będzie trzeźwy to gdzie będzie spał?