Spanie z kolegą.
Strona 2 / 2
@Agniecha Hahaha Wiesz co, ja bym z tym kijem uważała, bo niektórzy lubią takie zagrywki i może być zdecydowanie gorzej
Niech spi na podlodze, a ty z kijem basebolowym w wyrku jak bedzie swirowal to go uspisz kijem, a rano mu powiesz ze byl tak pijany ze sie przewrocil i goza nabi
Zalezy na ile go znasz, gdybym miała pewność to bym się zgodziła na podłogę
ja raczej też, chociaż jak popiją to po ostatnim weekendzie mam mieszane uczucia, też miałam kolegę, bardzo spokojny , tylko kolega a jak się upił to mu się język rozwiązał za bardzo i nie dość że za dużo powiedział to i na przytulanie mu się wzięło
Na wszystko sobie sama odpowiedziałaś w poście. Nie widzę problemu. Niech nocuję u Ciebie. Na drugi dzień nie będzie tematu to tylko jedna noc, a nie całe życie i zobowiązania. Z czego napisałaś facet jest niegroźny. Dodatkowo ma spać na podłodze czy fotelu, a nie w jednym łóżku z Tobą. Może skombinujecie jakiś materac, byłoby bardziej 'gościnnie' i wygodniej niż leżenie na gołej podłodze.