związkiem z wzajemnymi korzyściami ? "sugar datingiem" ?
Strona 3 / 3
Widziałam już dokument o sponsoringu w Stanach, i często było tak, że jeden sugar daddy miał kilka sugar babes, które się nawet kumplowały
Jak dla mnie to szkoda życia na takie układy, po co tkwić zamkniętym w takim układzie, bez miłości i szans na przyszłość, ale co kto lubi
Swoją drogą polecam film "Sponsoring" Szumowskiej
radzą sobie w życiu? tak ci się wydaje, że kobieta, która się sprzedaje/oddaje (jednemu czy wielu, za pieniądze czy inne korzyści) radzi sobie w życiu? @ove3
ja uważam, że kobieta, która radzi sobie w życiu potrafi normalnie na siebie zarobić, a nie posuwać się do ostateczności. ostatecznie można powiedzieć, że umie się ustawić - dopóki będzie piękna i młoda - ale ja nie powiedziałabym, że taka kobieta poradziła sobie w życiu.
@wera1903 Chore może i chore
ale obie strony mają to czego chcą
bardziej chore wydaje mi się ze jest to jak panie stoją przy trasie i z wieloma to robią
a tutaj dziewczyna ma stałego ,,daddies,, ja osobiście nic nie mam do takich ludzi żyjemy w takich czasach że chyba nic mnie już nie zaskoczy
u mnie też kończy się na żartach z koleżankami nie zdecydowałabym się osobiście
i sadze że Ci ,, sponsorzy,, to tak 30 +
jednak nie jestem negatywnie nastawiona do takich dziewczyn
radzą sobie w życiu
a markę kurw tak naprawdę takich kobietą nie wyrabiają faceci
a my kobiety niestety i to najbardziej te zakompleksione zazdrośnice ;p
pierwszy raz słyszę takie określenia, ale dla mnie to paranoja, nawet jak się w ładne słowa to ubierze . wg mnie, takie układy są chore i tyle.
często żartujemy sobie z koleżankami, że przydałby nam się taki sugar daddy, lecz wątpię żeby któraś z nas tak naprawdę zgodziła się na taki układ zwłaszcza że sponsorami są chyba dużo starsi faceci (chociaż może się mylę). ale istnienie takich portali nie jest wcale złym pomysłem, ponieważ z góry wiadomo czego dana osoba oczekuje, można uniknąć wielu wpadek.
ja bym się nie odnalazła w takim czymś, ale jeśli komuś to pasuje, to wolność i swoboda ważne, aby obie strony tej relacji były zadowolone, a wtedy nie widzę w tym nic złego, choć sama sobie nie wyobrażam sypiać z kimś tylko dla pieniędzy czy innych dóbr materialnych.
Osobiście nigdy nie poszłabym na taki układ. Ale jeśli innym to odpowiada, niech korzystają. Ich życie i ich wybory
dla mnie seks jest tylko z miłości, więc moja odpowiedź brzmi stanowczo NIE, NIE, NIE i NIE.
mnie najbardziej dziwi to, że powstał taki portal :o bo że sponsoring na świecie istniał, istnieje i istnieć będzie to pewne
Dla mnie to obrzydliwe, w życiu nie wmieszałabym się w taki układ. Ja często czuję się zmieszana gdy mój chłopak za mnie płaci, chcę płacić za siebie. A co dopiero ktoś miałby być moim sponsorem. Podobno żadna "praca" nie hańbi, ale sprzedawanie swojego ciała to dla mnie dno.
Z opisu artykułu wynika że są to ,,związki ,, na długo
nie na raz i kasa jak prostytucja co chwile z innym a długoterminowa znajomość ciężko to sensownie nazwać ale z tym masz racje że chyba lepszy portal i niech tam sie gromadzą ludzie którzy tak chcą żyć a nie w galeriach czy na portalach gdzie ludzie szukają ,,miłości ,,
Z opisu artykułu wynika że są to ,,związki ,, na długo
nie na raz i kasa jak prostytucja co chwile z innym a długoterminowa znajomość ciężko to sensownie nazwać ale z tym masz racje że chyba lepszy portal i niech tam sie gromadzą ludzie którzy tak chcą żyć a nie w galeriach czy na portalach gdzie ludzie szukają ,,miłości ,,
No ja słyszałam o czymś podobnym... poznałam raz faceta przez internet, na spotkaniu mi zaproponował sponsoring. Teraz mam nadzieję, że więcej się nie odezwie po tym jak napisałam mu, że SZUKAM MIŁOŚCI.
że tak powiem... co kto lubi
Ja też bym na coś takiego nie poszła, ale wielu ludzi to kręci. Spojrzałabym na to z szerszej perspektywy. "sponsorzy" mogą być ludźmi, którzy odczuwają potrzebę dbania o kogoś i obdarowywania go. Wydaje mi się, że przez takie coś, dużo łatwiej stworzyć relację, która nie opiera się tylko na "wymianie korzyści".
Moim zdaniem wszystko jest dla ludzi. Jeśli taka opcja odpowiada obu stronom to ja nie widzę w tym nic złego. Po za tym nie wiemy dokładnie jakie to są układy. Z tego co ja rozumiem to nie są to przypadkowe akcje, a raczej zawiązuje się jakaś relacja między ludźmi. Nie chcę tu niczego usprawiedliwiać, ale to coś jak sympatia tylko z góry zakłada się seks i pieniądze. Może dzięki temu z galerii znikną panie zaczepiające panów i odwrotnie. Niestety, ale byłam świadkiem nawet jak to chłopak ,,galerianek'' robił podloty do starszych ,,nadzianych'' pań. Co kto lubi moje drogie.
Nawet prostytucja jest przykro mi to przyznać, ale potrzebna. Jedne może zmusiło życie, a inne to lubią.
Jeżeli jest taki portal i ma swoich zwolenników to niech sobie istnieje.
To ja już wolę normalną wymianę korzyści w normalny związku .
Dla mnie byłoby to poniżające, jeśli brałabym coś za sex ;/ i w ogóle nigdy bym na takie coś się nie zgodziła..
nigdy w życiu nie poszłabym na taki układ. to jak prostytucja w ładnej otoczce, ładnie nazwana, żeby budziła pozytywne skojarzenia.
"wymiana korzyści" haha, ależ wymyślili