związkiem z wzajemnymi korzyściami ? "sugar datingiem" ?
Strona 2 / 3
prostytucja moim zdaniem ma jakaś różnice
dobra oddajesz swoje ciało bez miłości ale jednemu facetowi a nie każdemu który podjedzie ja uważam że ta forma jest lepsze od prostytucja jakbym już miała wybierać które powinno istnieć a które wyginąć sponsoring zostaje prostytucja wylatuje
Sama nie jestem zainteresowana takimi relacjami. Zwał to ja zwał. Jednak nie mam nic do ludzi którzy się angażują w takie związki. Ich życie ich sprawa jak tam sobie żyją
Nie poszłabym na taki układ. Każdy ma inne podejście do życia. Jeżeli komuś to nie przeszkadza to ok Dla mnie seks to tylko z miłości. A branie pieniędzy za to byłoby poniżające. To tak jakbym sprzedawała sama siebie, a ja nie jestem na sprzedaż
jeśli chodzi o 15 latki i młodsze a nawet 17 latki nie popieram do końca bo sami jeszcze nie wiedzą czego chcą a lecą na kasę bo mogą mieć wszystko taki sponsor kupi pewnie co chcą zabierze na wycieczkę itd itd a w wielu domach tego brakuje choćby nie wiem jak rodzice sie starali nie sa czasem w stanie dać wszystkiego i takie dziewczynki biegną bo myślą że świat stoi dla mnich otworem
Ale dziewczyna źle nie miała skoro miała mieszkanie media plus w sumie wypłatę bo 2 tysiące to sporo mam wrażenie jak czytam czy słyszę że ten sponsoring jest dla ludzi którzy nie mają czasu szukać też prawdziwej miłości a tu mają szybko dziewczynę na wszystko sie zgadza każdy wyjazd i facet może czuć sie jak w związku a nie musi przebierać w dziewczynach które jak chcą związku są wybredne
w życiu bym się nie skusiła a tym bardziej zdecydowała na taki związek sponsor - utrzymanka, dla mnie to jest obrzydliwe, bo z tego co słyszę to dużo młodych osób już w wieku około 15 lat czasami się zdarzają młodsi.
rozumiem że dorosły człowiek wie co robi, ale dzieci to już co innego, ale też dzieci widząc coś takiego u dorosłych to sami też zaczynają tak robić
dla mnie to obrzydliwe
ja jestem na nie jeśli chodzi o takie coś . Juz wolałabym pracować fizycznie gdybym nie mogła znależć pracy niż aby ktoś mnie sponsorował czułabym sie od kogoś zależna a ja właśnie tego nie lubie. Aczokolwiek są tacy ludzie i nie mam nic do tego każdy jest kowalem swojego losu jak sobie ktoś pościeli tak się wyśpi póżniej gdy tej osoby która kogos sponsorowała może zabraknąc i nie będzie mogła się pozbierać a pieniędzy na utrzymanie brak . Także to nie jest przyszłościowe rozwiązanie bo wszystsko się zmienia jak w kalejdoskopie.
Ja się spotkałam ze sponsoringiem od 27 chłopaka, który ma własną firmę działającą na międzynarodowym rynku. Na początku rozmowa gadka-szmatka. Ze szuka kobiety na stale. A dopiero jak się spotkaliśmy, to opowiadał, że ostatni taki "stały" związek to miał z dziewczyną ze wsi, która przyjechała do Warszawy, on jej wynajmował kawalerkę razem z mediami, i jeszcze płacił jej 2 tyś miesięcznie, a ona sobie studiowała. Tylko było jej za dobrze, zaczęła jarać zioło, jemu się to nie spodobało. Z tego co opowiadał, nie chodziło tylko o seks, ale też o jakiś basen, wycieczki, blablabla. Taki pakiet all exclusive tylko, że za kasę. Dziewczyna się podobno nie mogła pozbierać po tym, jak zakończył cały ten sponsoring.
Przed spotkaniem nie wiedziałam, że wyjdzie z taką propozycją. Dla mnie to jest CHORE.
Wczoraj w tv w jednym z głupszych programów o tytule Słoiki był chłopak, 29 lat, który właśnie korzystal ze sponsoringu swojej szefowej.
Ja na takie coś nigdy bym się nie skusiła, choć przecież nie jest powiedziane, że płacą tylko za seks. Wydaje mi się, że sponsorzy to ludzie bardzo samotni, którzy głównie poszukują osoby z którą mogli by dzielić swój czas, ale oczywiście też pieniądze. Którym mogli by się wygadać.. Tak mi się wydaje, choć osobiście takich ludzi nie znam. Osoby, które z tych korzyści korzystają to głównie osoby, które nie mają pomysłu na siebie i wszystko im jedno.
Tak jak mówię ja bym się nie zgodziła na takie coś, ponieważ sobie nie wyobrażam żebym żyła w tak chorym układzie. Dla mnie to wygląda podobnie jak prostytucja, nie byłabym w stanie sprzedawać własnego ciała za pieniądze.
ja nigdy bym się na takie coś nie skusiła, ani jako utrzymanka ani jako sponsorka. jeśli komuś to pasuje i dwie strony są wówczas zadowolone to niech robią co chcą, ich życie.
To bardzo bliskie mojego wymarzonego planu na życie. Tak, mówcie, co chcecie, ale tak. Naturalnie, nie zamierzam realizować, to raczej sfera marzeń.
masz rację. i bez takich portali nietrudno znaleźć takich sponsorów i takie, które się na to godzą. pewnie na wszelkich sympatiach, czatach itd też jest sporo takich propozycji a Internet tylko pomaga rozpocząć i rozwinąć taką "relację".
niestety, takie mamy problemy pierwszego świata.
Tutaj sie zgodzę są też związki dla pieniędzy ale dziewczyny udają miłość
znam czy widziałam nie jedną taką parę
tutaj chociaż facet wie na czym stoi
@kamilja Na szczęście w naszym kraju nadal większa cześć potępia takie zachowania dziewczyny zostały zmieszane z tzw błotem na rożnych forach za takie coś i nie sądzę by prędko mógłby być coś takiego promowane / reklamowane po za tym nie sądzę że w Polsce potrzebna im taka reklama zbyt wiele jest takich dziewczyn a nawet facetów którzy są sponsorowani i niestety ich liczba rośnie ;/
Dla mnie to taka delikatniejsza wersja prostytucji. Ale nic kontrowersyjnego, "małżeństwa z rozsądku" też zawsze istniały, chociaż może nie zawsze chodziło tylko o pieniądze
ja też nie rozumiem, jak z własnej woli można się angażować w coś takiego. trzeba nie mieć poczucia własnej wartości i mieć bardzo niepoukładane priorytety. nawet jeżeli ktoś by mi dawał miliony, wycieczki, całe bogactwo tego świata nie zdecydowałabym się oddać/sprzedać za te wszystkie korzyści.
jeżeli miałabym się opowiedzieć czy popieram dziewczyny, które się tak zachowują czy potępiam, to bardziej skłaniałabym się do tego drugiego, ale to ich sprawa. dopóki mnie to nie dotyka, dopóki nie bombardują nas reklamy takich portali, niech sobie ci ludzie robią co uważają za stosowne, to ich sumienie, ich zachowanie, ich relacje. mam tylko nadzieję, ze społeczeństwo nie uzna tego za coś normalnego i naturalnego, bo takie nie jest.
@kamilja masz rację źle to nazwałam znalazłaś lepsze określenie ,, że umie się ustawić ,, ja nie popieram ani nie gardzę takimi dziewczynami , sama bym się nie zdecydowana na tzw ,, sponsoring ,, ale jeśli dwojgu ludzi to odpowiada to czemu nie czytałam na tym portalu że we wrześniu - październik przybywa najwięcej takich dziewczyn i to studentek powiem Ci co jest smutne że w innych krajach musieli reklamować ten portal żeby dziewczyny były chętne a podobno Polki same tam lgnęły nawet jak jeszcze ten portal nie był wersją też polską i podobno przybywa ich strasznie dużo i szybko ;///