disember
disember
6•10 lat temu

Martwie się o mojego chłopaka.

Cześć. Jestem z moim chlopakiem 3 lata, on ma 21 lat, ale to nie istotne w sumie. Wczoraj pojechal na 4dni do Belgii do takiej pracy dorywczej - jakis zaladunek tira czy cos w tym stylu. Jego rodzice i ja bylismy przeciwko temu wyjazdowi bo troche sie obawialismy. Uslyszal o tej pracy od jakiegos kolegi i napisal do tego kolesia, ktory jest szefem (nie zna go) i tak z dnia na dzien stwierdzil, ze pojedzie. Pojechali tam w 4, na szczescie moj chlopak wzial swojego kuzyna. Wczoraj wyjechal w poludnie, rano mial sie odezwac gdy dojedzie (podobno mialo byc tam wifi i obiecal mi i swojemu bratu napisac, ze jest na miejscu na fejsie). Pisalismy do okolo 20 wczoraj i kontakt sie urwal (przypuszczam, ze wtedy przekroczyli granice). Nie odezwal sie, nawet nie logowal sie na fejsie. Dzis mieli juz pracowac wiec pewnie (tak przypuszczam) jeszcze pracuja. Od 20 nie daje znaku zycia. Postanowilam zadzwonic do jego mamy i napisac do brata - ale oni rowniez sie martwia, im tez nie dal znaku zycia mimo, ze obiecal. Probowalam do niego dzwonic, ale jest "numer nie przyjmuje polaczen" czy cos takiego... Bardzo sie martwie, ale nie wiem co moge zrobic... Co byscie zrobily na moim miejscu? A moze przesadzam?

monawerona
Nieznany profil
2.88k•10 lat temu
Zzielona • 10 lat temu
Czasami sieć jest niedostępna poza granicami Polski. Kiedyś i ja tak miałam. Okazało się, że miałam wyłączony roaming... Ja kiedyś miałam sytuację ze swoim byłym, jak wracał z jakiejś wycieczki i miał przyjechać Polskim Busem o godzinie 22 do Wrocławia, a ja czekałam na niego i czekałam, a autobus jak nie przyjeżdżał, tak nie przyjeżdżał... Dodatkowo telefon nie odpowiadał. Odchodziłam od zmysłów bo o godzinie 3 w nocy dalej to samo. Dopiero ok. 5 chyba łaskawie zadzwonił, że na autostradzie był jakiś wypadek, przez co jest korek i nie mogą jechać. Masakra jakaś... Także rozumiem Cię doskonale. No i cieszę się, że z moim aktualnym już takich zagrywek nie ma :P. Mam jednak nadzieję, że w przypadku Twojego chłopaka wszystko jest OK i to tylko problemy techniczne. Nie pozostaje Ci nic innego jak czekać.

paulinoowo • 10 lat temu
@Zzielona nie podbijamy starych postów

Zzielona • 10 lat temu
A sorry, nawet nie zauważyłam, że to stary post, bo był na górze ;). Swoją drogą... Nie rozumiem dlaczego, ale nie wnikam, zasady to zasady ;).

http://dresscloud.pl/babble-box/thread.php?cat=0&id=3224 Tu masz link do tematu, który każdego powinien obowiązywać. @Zzielona

Zzielona
Zzielona
8•10 lat temu
Zzielona • 10 lat temu
Czasami sieć jest niedostępna poza granicami Polski. Kiedyś i ja tak miałam. Okazało się, że miałam wyłączony roaming... Ja kiedyś miałam sytuację ze swoim byłym, jak wracał z jakiejś wycieczki i miał przyjechać Polskim Busem o godzinie 22 do Wrocławia, a ja czekałam na niego i czekałam, a autobus jak nie przyjeżdżał, tak nie przyjeżdżał... Dodatkowo telefon nie odpowiadał. Odchodziłam od zmysłów bo o godzinie 3 w nocy dalej to samo. Dopiero ok. 5 chyba łaskawie zadzwonił, że na autostradzie był jakiś wypadek, przez co jest korek i nie mogą jechać. Masakra jakaś... Także rozumiem Cię doskonale. No i cieszę się, że z moim aktualnym już takich zagrywek nie ma :P. Mam jednak nadzieję, że w przypadku Twojego chłopaka wszystko jest OK i to tylko problemy techniczne. Nie pozostaje Ci nic innego jak czekać.

paulinoowo • 10 lat temu
@Zzielona nie podbijamy starych postów

A sorry, nawet nie zauważyłam, że to stary post, bo był na górze . Swoją drogą... Nie rozumiem dlaczego, ale nie wnikam, zasady to zasady .

owieczka
owieczka
2.45k•10 lat temu
Zzielona • 10 lat temu
Czasami sieć jest niedostępna poza granicami Polski. Kiedyś i ja tak miałam. Okazało się, że miałam wyłączony roaming... Ja kiedyś miałam sytuację ze swoim byłym, jak wracał z jakiejś wycieczki i miał przyjechać Polskim Busem o godzinie 22 do Wrocławia, a ja czekałam na niego i czekałam, a autobus jak nie przyjeżdżał, tak nie przyjeżdżał... Dodatkowo telefon nie odpowiadał. Odchodziłam od zmysłów bo o godzinie 3 w nocy dalej to samo. Dopiero ok. 5 chyba łaskawie zadzwonił, że na autostradzie był jakiś wypadek, przez co jest korek i nie mogą jechać. Masakra jakaś... Także rozumiem Cię doskonale. No i cieszę się, że z moim aktualnym już takich zagrywek nie ma :P. Mam jednak nadzieję, że w przypadku Twojego chłopaka wszystko jest OK i to tylko problemy techniczne. Nie pozostaje Ci nic innego jak czekać.

paulinoowo • 10 lat temu
@Zzielona nie podbijamy starych postów

W sumie to ja jestem ciekawa jak cała sprawa się wyjaśniła. Może jak @disember się zaloguje to zaspokoi tą ciekawość.

paulinoowo
paulinoowo
3.05k•10 lat temu
Zzielona • 10 lat temu
Czasami sieć jest niedostępna poza granicami Polski. Kiedyś i ja tak miałam. Okazało się, że miałam wyłączony roaming... Ja kiedyś miałam sytuację ze swoim byłym, jak wracał z jakiejś wycieczki i miał przyjechać Polskim Busem o godzinie 22 do Wrocławia, a ja czekałam na niego i czekałam, a autobus jak nie przyjeżdżał, tak nie przyjeżdżał... Dodatkowo telefon nie odpowiadał. Odchodziłam od zmysłów bo o godzinie 3 w nocy dalej to samo. Dopiero ok. 5 chyba łaskawie zadzwonił, że na autostradzie był jakiś wypadek, przez co jest korek i nie mogą jechać. Masakra jakaś... Także rozumiem Cię doskonale. No i cieszę się, że z moim aktualnym już takich zagrywek nie ma :P. Mam jednak nadzieję, że w przypadku Twojego chłopaka wszystko jest OK i to tylko problemy techniczne. Nie pozostaje Ci nic innego jak czekać.

@Zzielona nie podbijamy starych postów

Zzielona
Zzielona
8•10 lat temu

Czasami sieć jest niedostępna poza granicami Polski. Kiedyś i ja tak miałam. Okazało się, że miałam wyłączony roaming... Ja kiedyś miałam sytuację ze swoim byłym, jak wracał z jakiejś wycieczki i miał przyjechać Polskim Busem o godzinie 22 do Wrocławia, a ja czekałam na niego i czekałam, a autobus jak nie przyjeżdżał, tak nie przyjeżdżał... Dodatkowo telefon nie odpowiadał. Odchodziłam od zmysłów bo o godzinie 3 w nocy dalej to samo. Dopiero ok. 5 chyba łaskawie zadzwonił, że na autostradzie był jakiś wypadek, przez co jest korek i nie mogą jechać. Masakra jakaś... Także rozumiem Cię doskonale. No i cieszę się, że z moim aktualnym już takich zagrywek nie ma .

Mam jednak nadzieję, że w przypadku Twojego chłopaka wszystko jest OK i to tylko problemy techniczne. Nie pozostaje Ci nic innego jak czekać.

oyeezo
oyeezo
61•10 lat temu

koniecznie daj znac jak się wyjaśni

ove3
ove3
2.56k•10 lat temu

Myślec że powinnaś poczekać na pewno próbuje sie z Toba skontaktować ale jego internet czy wifi może nie działać telefon może nie mieć włączonego roaming mój telefon w Czechach nie działa i też nie było ze mną kontaktu skoro pojechał na 4 dni szybko zleci a Ty szybko dowiesz sie ze wraca . Wiadomo że każda z nas by się martwiła ale twoje zdenerwowanie w niczym nie pomoże niestety . Chyba że może masz numer do tego jego szefa albo wiesz jak zdobyć to może on udzieli informacji

owieczka
owieczka
2.45k•10 lat temu
nexttime • 10 lat temu
Mój chłopak pracuje za granicą i musi specjalnie przekładać kartę (ma na abonament), bo jego numer po przekroczeniu granicy staje się niedostępny. :/ Teraz był w plusie i dostał inną ofertę, więc już nie musi przekładać karty na inną. Być może oni mają ten sam problem co mój facet.

Każdy numer będzie dzialać za granicą, jeśli się zmieni odpowiednie ustawienia wcześniej u operatora tylko nie każdemu pasują koszty takiego użytkowania telefonu

nexttime
nexttime
2.9k•10 lat temu
AnaisRoue • 10 lat temu
Nie martw się na zapas, po przekroczeniu granicy najczęściej Polskie numery nie działają jeśli nie mają roamingu.

O właśnie, a to druga sprawa. Ja jak byłam kiedyś z klasą w Czechach to nielicznym osobą działało.

nexttime
nexttime
2.9k•10 lat temu

Mój chłopak pracuje za granicą i musi specjalnie przekładać kartę (ma na abonament), bo jego numer po przekroczeniu granicy staje się niedostępny. Teraz był w plusie i dostał inną ofertę, więc już nie musi przekładać karty na inną. Być może oni mają ten sam problem co mój facet.

emibloguje
Nieznany profil
76•10 lat temu

Mój chłopak w tamtym roku był we Włoszech i miałam podobna sytuacje też nie mogłam sie do niego dodzwonić ani on do mnie ponieważ nie miał włączonego roamingu. Ale mimo to powinien sie jakoś skontaktować z Tobą bys była spokojniejsza. Bądz dobrej myśli Będzie na pewno dobrze . Pozdrawiam

AnaisRoue
AnaisRoue
2.04k•10 lat temu

Nie martw się na zapas, po przekroczeniu granicy najczęściej Polskie numery nie działają jeśli nie mają roamingu.

MariaZam
MariaZam
1k•10 lat temu

Może nie miał czasu. Wiesz jak to jest nowe miejsce, praca. Może był zmęczony po podróży i od razu padł? A rano już musiał iść do pracy? Nie martw się kochana na zapas

krystyna
krystyna
220•10 lat temu

kurcze.. ja bym chyba zwariowała.. nie lubię takich sytuacji starałabym się skontaktować z każdym z kim się da. Daj znać jak chłopak się odezwie, wierzę , że bedzie ok!

eendoorfin
eendoorfin
2.44k•10 lat temu

Możliwe, że po prostu nie ma się jak skontaktować i sam się martwi, że się nie odzywa. Także spokojnie, odezwie się na pewno! Daj znać nam później!

nazwa001
nazwa001
5.6k•10 lat temu

Nie martw się na zapas, bardzo możliwe ze jego karta sim nie działa, poczekaj aż skontaktuje sie z kimś np. Z toba lub z rodzicami, skoro pojechał tylko na 4 dni to może po prostu myśli ze nawet jak sie nie odezwie bo np. Nie ma jak, to przecież zaraz wróci i nie wpadł na to ze możecie sie o niego martwic

owieczka
owieczka
2.45k•10 lat temu

Skoro pojechał na 4 dni to bardzo możliwe, że szybciej on wróci niż Ty się z nim skontaktujesz, więc nie martw się na zapas. Jeśli tak jak napisałaś chodzi o załadunek tirów to to przecież baaardzo męcząca fizycznie praca i być może po całym dniu roboty Twój chłopak zwyczajnie nie ma siły latać po okolicy i szukać wifi. Co do tego, że telefon nie odpowiada, to tak się czasami dzieje. Ja jak pojechałam pierwszy raz to mój telefon na abonament był bez zasięgu, zresztą nie tylko mój. Kwestia zmiany ustawień i następnym razem telefony działały. W sumie takie rzeczy sprawdza się przed wyjazdem, ale jeśli to krótki i raczej spontaniczny wyjazd to rozumiem, że nie było na to czasu.
Na pocieszenie napiszę Ci tylko jeszcze, że gdyby stało się coś złego to odpowiednie służby już skontaktowałyby się z jego rodzicami. Brak wiadomości to dobra wiadomość-niech tak będzie tym razem. Trzymam kciuki za jego szczęśliwy powrót

MissSilly
MissSilly
586•10 lat temu

Spokojnie w takiej pracy może nie mieć chwili wytchnienia, może mimo obietnić wi-fi też nie złapali - zagranica jest nieprzewidywalna, ale nie jest sam, nie panikuj na zapas

Estrella
Estrella
2k•10 lat temu

Swoją drogą zawsze jadąc do pracy za granicę należy zadbać o to żeby zostawić rodzinie kontakt do pracodawcy, adres miejsca gdzie się zamieszka za granicą i ewentualnie numery do jakiś znajomych osób, z którymi się tam będzie. Osoba, która jedzie powinna też mieć przy sobie numery telefonów do konsulatów i organizacji Polonii. Są dostępne na stronie MSZ.

Estrella
Estrella
2k•10 lat temu

Sytuacja niepokojąca ale nie panikuj. Próbuj się jeszcze dodzwonić do niego czy do kuzyna. Byc może Twój chłopak zapomniał włączyć roamingu a zaraz po przyjeździe poszli do pracy. Sama pracowałam za granicą i wiem, że czasami trudno się skontaktować z rodziną. Jeśli za kilka dni sytuacja się nie zmieni to zadzwoń do konsulatu Polski w Belgii

1 2
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.