
oświadczyny
http://lemurek.tv/nietypowe-oswiadczyny-na-studniowce/ widziałyście? Co o tym myślicie?
Wg. mnie to troszkę za prędko, ale nie wiadomo tak naprawdę, jakie są relacje między nimi - każdy dojrzewa w innym tempie
może są długo długo Razem i wiedzą że to jest "to" nic tylko się cieszyć ich szczęściem
dlaczego idiotyzm? ja tez szybko sie zaręczyłam i wyszłam zamąż i dzis jestem szcześliwa mężatka i w wieku 19 lat miałam bardzo poukładane w głowie a zareczyny równa sie planowanie ślubu a skad wiesz ze nie maja takiego zamiaru? nie nam to oceniac
Bez sensu. Moim zdaniem oświadczyny to dość intymna sprawa i robienie z tego show nie jest na miejscu.
Zapadłabym się pod ziemię w takiej sytuacji, a chyba nie chodzi tutaj o to, żeby emocją, którą się najbardziej zapamiętało z oświadczyn był wstyd.
@sztory w zupełności się z Tobą zgadzam. Bo nie wiadomo co życie przyniesie, i równie dobrze para z pięcioletnim stażem może zerwać zaręczyny, jak i np. małżeństwo 15 lat po ślubie może wziąć rozwód, bo coś będzie nie tak, okaże się, że jednak nie są dla siebie. Jakby każdy myślał o tym, żeby nie dawać sobie żadnych deklaracji, bo a nuż coś się nie uda, to nawet nie byłoby pytania: "Chcesz ze mną chodzić"? Bo byłoby bez sensu, bo przecież po co pytać, skoro za rok mogą ze sobą zerwać.
Podoba mi się twoje myślenie
@Mika68 ja też, jak już pisałam wcześniej, nie chciałabym oświadczyn przed publiką, czy to na studniówce, czy na koncercie czy na środku rynku gdziekolwiek.
Ale nie uważam, ze jeśli ktoś jest ze sobą 2 lata i oświadczy się na studniówce, to to za wcześnie i ze to coś złego - oni może akurat uważają i na ten moment są pewni siebie i bycia razem, więc dlaczego miałoby to być za wcześnie według Was?
Ale chłopak poszedł na łatwiznę... Nie musiał starać się o stworzenie całej oprawy co do oświadczyn. Wszystko było przygotowane, piękne,eleganckie. On w garniturze - niepodejrzany, ona w pięknej sukience. Czego chcieć więcej
Jak się rozstaną (nie życzę źle) to już nie będzie dobrych wspomnień ze studniówki, tylko będzie to najgorszy dzień, który zapamięta każdy, a po miłości ani śladu. To dopiero byłaby kicha
może nie każdy w tym wieku ma pstro w głowie, ale zazwyczaj teraz oświadczają się ci, którzy poukładanego nie mają, ci poukładani wiedzą, że to nie jest jakaś zabawa i wolą poczekać a nie po roku bycia razem decydują się na małżeństwo, potem wychodzi małżeństwo z rozsądku, bo co rodzina powie, niechciane dzieci i milion innych katastrof tylko dlatego, że trzeba było przy kolegach zaszpanować jakim to się jest dorosłym
wzruszyłam się
ale nie wyobrażam sobie, żeby ktoś oświadczył mi się przy tylu osobach... wolę tradycyjnie, jak w filmach
Według mnie słaby pomysł na oświadczyny, ale jak kto lubi. Sama z pewnością wolałabym bardziej kameralne okoliczności
ja mojemu odrazu powiedziałam że jak będzie kiedyś się oświadczał to nie na studniówce ponieważ nie chcę by każdy się na mnie gapił a mój wtedy że właśnie planował na studniówce ale wkońcu w te święta na spokojnie w domu się oświadczył. Nie lubię zamieszania i jak wszyscy na mnie się patrzą
Oglądałam z moim chłopakiem i jego słowa to: "Ale siaraaa!" I faktycznie, co jak co, ale sama chyba spaliłabym się ze wstydu
W Mławie też w tym roku odbył się zaręczyny na studniówce Mi osobiście ten pomysł się nie podoba
Moim zdaniem studniówka to nie miejsce na oświadczyny. Takie to sztuczne się wydawało. No ale szczęścia dla nich, bo może decyzja była przemyślana, a nie z założeniem 'szpan przed całą szkołą'
@sztory wiem, wiem generalnie się zgadzam, a Twoją wypowiedź wyrwałam z kontekstu, bo takie skojarzenie mi nasunęła, nie dlatego, że ją opacznie zrozumiałam, także przepraszam, jeśli to zabrzmiało, jakbym się Ciebie czepiała, bo nie taki był cel.|
Za to co do twojego ostatniego akapitu muszę wyjaśnić: nie chodziło mi o to, że ten chłopak nie powinien się oświadczać na studniówce, czy że generalnie nie powinno być oświadczyn na studniówkach. To było moje zdanie na ten temat - czyli mnie by się nie spodobało, gdyby chłopak oświadczał mi się w ten sposób, zdecydowanie nie byłby to moje wymarzone oświadczyny. Każdy ma inne zdanie, dla jednego to szczyt romantyzmu - w końcu wszystko tak elegancko, dziewczyna wygląda pięknie, na pewno można powiedzieć, że to wyjątkowy wieczór itp., a dla kogoś innego (np. mnie) coś takiego to pomyłka, no a ten temat jest po to, żeby wyrazić swoją opinię.
Dziewczyna z filmiku była zachwycona, no i w takim razie, życzę im szczęścia.
Według mnie to kwestia indywidualna. Ja mam 23 lata i nie jestem gotowa na oświadczyny - mój facet o tym dobrze wie. Nie każdy traktuje oświadczyny od razu jako początek do planowania ślubu (a szkoda, bo tak być powinno)...
@Mika68 nigdy nie możesz być pewna co się w życiu stanie, że trzeba będzie np zerwać zaręczyny, odejść, wyprowadzić się - cokolwiek. Nigdy, uwierz ;-)
Więc nie chodziło mi o założenie że "pff, nie wyjdzie nam to zerwiemy zaręczyny" - zawsze można je zerwać, co nie znaczy że z takim założeniem się człowiek oświadcza - tego nie napisałam więc nie wkładaj mi nie moich słów w usta proszę
Wg słownika jak sama przytoczyłaś - PROPOZYCJA - zawarcia małżeństwa, nawet nie obietnica, a to różnica. A skoro się oświadczył, to chyba zaproponował jej ślub a ta się zgodziła więc nie wiem w czym problem. I naprawdę wątpię, żeby ktokolwiek dla szpanu się oświadczał przed gronem publiczności, bo błagam
A poza tym, jeśli ktoś ma taką ochotę to niech się oświadcza na studniówce, ktoś ma ochotę w domu przy porannej kawie? Proszę bardzo, co to kogo boli i obchodzi? Indywidualna sprawa ;-)