Mój chłopak babiarz
Strona 2 / 3
Wiesz co, nie mam obrączki na palcu i to Ty będziesz żyła ze swoją decyzją ale jednego się nauczyłam: związek ma Cię uskrzydlać i to jest kwestia decyzji. Każdy inaczej reaguje. Mamy różnie podejścia. Nikt nie jest identyczny. Nikt nie jest idealny ale .. jeżeli coś Ci nie odpowiada to powinnaś o tym powiedzieć, zobaczyć reakcję i wyciągnąć wnioski. To Twoje życie Mała i tego kwiatu jest pół światu. Chcesz z kimś takim spędzić życie?
Wiesz co ostatnio zerwałam. A raczej ze mną zerwano? Dlaczego? Wg niego różnica charakteru a wg mnie On nie chciał się zaangażować. Chciał się spotykać a nie być ze sobą. Mimo, że mieszkał na 2gim końcu miasta, miał samochód to widywał się ze mną bardzo rzadko, ciągle coś mu nie odpowiadało i nie potrzebował rozmowy codziennie. No tylko po jakiś 2ch mieisącach. W kłótni rzucił mi "PRZECIEŻ CIĘ NIE ZDRADZAM". Serio? To tylko o to chodzi. Ja nie wytrzymałam. Chciałam czegoś więcej. Jestem z tych albo wszystko albo nic. Mam duże mniemanie o sobie. JAK LUDZIE SIĘ KOCHAJĄ I IM ZALEŻY TO ZNAJDĄ ROZWIĄZANIE.
Sorry, że Ci to powiem ale On będąc z Tb a wlazłam na Twój profil, potrzebuje patrzeć na inne? Pododawane koleżaneczki. W celu? A jak byś Ty tak robiła z facetami to było by okey? Sprawdź. Dla mnie z tego co opisujesz chłopak jest po prostu głupi i niedojrzały.
Z takim leszczem nie warto byc...jestes zbyt wyrozumiala dla niego i nie warto sie meczyc bo jeszcze w depresje przez niego wpadniesz! jestes mloda i prawdziwa milosc cie sama znajdzie a jemu powiedz zeby sie bujal nie se szuka lasek w necie ale bez ciebie u swojego boku!
Ja na twoim miejscu pogadałabym z nim jeśli rozmowa nie pomoże to zacznij robić tak jak on przez jakiś czas a jak będzie zły to mu wyjaśnij że on robi to samo może to coś zmieni i zrozumie swoje zachowanie a jak nie to bym go kopnęła w dupę bo przyszłości z nim to nie widzę spróbuj może to coś da ja też miałam kiedyś podobną sytuację i szczerze ci współczuję wiem co to znaczy ja na szczęście z byłym dałam sobie spokój i poznałam innego aktualnie mojego męża i nie żałuję
Moim zdaniem on Cię nie kocha i nie szanuje, ponadto nie traktuje poważnie waszego związku. Czy gloryfikacja innych kobiet przez niego nie jest dla Ciebie upokarzająca? Czy nie obniża Twojej samooceny, nie burzy wiary w czystą i nieskazitelną miłość oraz trwałą relację? Na tak nietrwałych fundamentach nie da się zbudować wartościowej relacji. Ja definiuję jego zachowanie jako zdradę i nigdy nie chciałabym być z chłopakiem tak niedojrzałym, niemęskim i nieszlachetnym jak Twój partner. Uważam, że tracisz czas na związek, który jest destrukcyjny dla Ciebie. Czym szybciej zakończysz tę relację tym wcześniej będziesz szczęśliwa. Szczerze współczuję kobiecie, która zostanie jego żoną i dziwię się Tobie oraz innym dziewczynom, które adoruje, że chcą utrzymywać kontakt z człowiekiem tego pokroju. Jak można ufać osobie tak niegodnej zaufania? Wybacz moje niemiłe słowa pod jego adresem, ale dla mnie romantyczne usposobienie mężczyzny jest priorytetem, a miłość największą wartością w życiu.
Zazdroszczę cierpliwości przez tak długi czas, ja nie potrafiłabym zaufać takiej osobie. Na każdym kroku czułabym się gorsza, bo skoro wszystkie takie piękne to niech idzie do nich. Mam wrażenie, że on ciągle szuka, a Ciebie traktuje jak kumpla, bardzo niedojrzałe zachowanie z jego strony ;/ Nie warto się tak męczyć jeśli nic się nie zmieni. Za jakiś czas nie będziesz chciała z nim nigdzie wychodzić, bo każda przechodząca dziewczyna to powód do komentowania, a chyba nie o to chodzi w związku.
Nie bądź z nim! Z tego zrobi się toksyczny związek za kilka miesięcy, a ty będziesz cierpiała tylko bardziej i bardziej.
Ja bym takiego kopnęła w dupę. Co to wgl za tekst? "Puknął bym laskie, która tu mieszka", za takie coś od razy dałabym w ryja i nara. Takie komentarze o innych dziewczynach, to wcale nie jest miłe i fajne. Nie wiadomo do czego on dąży takim zachowanie. Nie wydaje mi się jednak, że on się zmieni. ;/
Nie ładnie się zachowuje. Rozumiem ,że czasami faceci zaczynają swoje kobiety traktować jak "kumpla" i wyskoczy im 'patrz jaka ta dziewczyna ma ładną buzię".... Szczególnie jeśli chodzi o jakąś egzotyczną urodę i o to bym nie była zazdrosna ,ale siedzenie i szukanie bab w internecie??? Przegięcie!
znałam podobnego typa spotykał się ze mną i opowiadał tak jak twój że ta ładna ta fajna jak przechodziła jakaś to się oglądał identycznie opisujesz moją historie spotykałam sie z nim 3 miesiące i kiedyś pechowo napisał do jakieś dziewczyny która wysłał mi ich rozmowy wiecie skriny a znalazła mnie bo był na tyle głupi żeby dodać nasze wspólne zdjęcia jak się okazało pisał do wielu dziewczyn umawiał się z nimi itd a dowiedziałam się bo spokojnie poczekałam na spotkanie i kazałam pokazać telefon bah faceci to dupki kiedy nie dorosną ( a niektórzy nigdy nie dorastają ) zastanów się lepiej i porozmawiaj z nim ja bym niestety przejrzała telefon o ile nie usuwa wszystkiego
Jak ty to wytrzymujesz? Fakt jak przechodzi naprawdę ładna dziewczyna razem z chłopakiem spokojnie się z tego śmiejemy bo wiem i znam go na tyle i jestem pewna jego wierności. Twój chłopak przesadza, dla mnie to trochę szczeniackie zachowanie.. Rozumiem z kumplami ale przy tobie taki jest to jest dziwne. Moim zdaniem tak jak dziewczyny piszą porozmawiaj z nim. Są granice a on jest przecież w związku..
Nie no, powiem Ci, że ja np. jestem dość wyrozumiała, natomiast to co opisujesz...jak dla mnie gruba przesada. Ja bym spróbowała z nim pogadac. Jeśli jednak to nic nie da to pogoń dziada zanim bedzie za późno.
Mój facet też czasem mówi, ta jest taka, ta jest owaka. Jednak to co opisujesz wyżej - ja bym zastanowiła się, czy warto być z takim typkiem. Tym bardziej, że to nie jest raz na kilka miesięcy, tylko ciągle. Pogadaj z nim, powiedz mu, że jest Ci przykro, że czujesz wtedy, że Twoja samoocena spada. Zapytaj, czy aby nie robi Ci na złość, czy chce sprawdzić Twoją zazdrość i na ile może sobie pozwolić. Ja mojego faceta dosłownie zlinczowałam jak powiedział, że koleżanka z pracy mu się podoba (na marginesie serio brzydka) i pomogło, a dziewczyna i tak się zwolniła i po o mu to było. Może taki "atak" go opamięta, bo siedzenie z boku - na pewno będzie ciągnęło za sobą taką sytuacje jaka jest teraz. Czasem niestety brzydko mówiąc trzeba "drzeć japę" jak nie da się rozmawiać. Jak pisałam kilka zdań wcześniej "zlinczuj go", jeśli rozmowa nie pomoże, a jeśli obie opcje nie przejdą - trzeba zakończyć związek, bo nie jesteś warta takiego dupka.
A rada kopnij w tyłek nie jest na miejscu mimo ze nasuwa się na język, Ale może zacznij od rozmowy a jak na nic to może zacznij się zachowywać tak jak on? Może on sobie nie zdaje sprawy z tego co robi i musi się sam tak poczuć.
Boże jakie teksty nawet jak mu się jakaś podoba to po co on tak gada? On Cię traktuje jak kumpla a nie własną kobietę.
Dziewczyno zostaw go od razu.. taki facet nie jest gotowy na stały związek. Jeżeli nie chcesz zdrad i takich rzeczy - zostaw go, póki jeszcze ( chyba ) się w nim nie zakochałaś na zabój. Bo będzie ciężko.
Ale mogę Cię pocieszyć, że też kiedyś kochałam ponad wszystko i nie zauważałam wielu rzeczy, albo inaczej udawałam, że ich nie widzę. Rozstałam się z tym chłopakiem a raczej on mnie zostawił.. płakałam codziennie, błagałam go wręcz żeby wrócił. Ale zdążył znaleźć sobie inną - bolało, cierpiałam. Ale z czasem przestałam płakać, wyszłam do ludzi, zaczęłam żyć bez Niego. Z czasem także poznałam chłopaka z którym jestem do dziś ( 3 lata będzie w listopadzie ) i teraz mogę śmiało powiedzieć, że mam cudownego faceta który kocha mnie taką jaką jestem, wielbi i wręcz uwielbia. Teraz cieszę się i jestem szczęśliwa, że tak się potoczyło z tamtym a nie inaczej i dzięki całej tej historii poznałam swoją prawdziwą miłość, drugą połówkę. Strach pomyśleć co by było gdybym była z tamtym do dziś.. Dlatego zawalcz o siebie i o swoje dobro, z takim facetem z którym jesteś nie warto być.
To nie jest bluszczowanie, w żadnym wypadku. Facet zachowuje się dziwnie.
Okropny typ
Po co Ci ktos taki? Regularnie obniza twoją samoocenę, nigdy nie będziesz mogła się czuć przy nim pewnie. Wiadomo, że podobają nam się inni ludzie, ale nie trzeba tego ogłaszać całemu światu, a zwłaszcza swojej dziewczynie.
Decyzja należy do ciebie, aczkolwiek gdybym to ja była z nim w związku, szybko by się skończył.. Znaj swoją wartość