3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 09.05.2025 przez bow90

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Maxbrands Marketing B.V. - Maseczka do twarzy w płacie, Unlock My Heart

Maseczka do twarzy w płacie

Maska do twarzy w płachcie "Unlock My Heart" - wzbogacona wyciągiem z jagód goji, formuła pielęgnacyjna - Maxbrands Marketing B.V!

Trochę sobie ten produkt poczekał w moich zapasach na zużycie, ale ostatecznie wyszło ciekawie gdyż testowanie go wypadło w okolicy Walentynek! Tematycznie - gdyż jak możecie zauważyć wygląd opakowania jak i tkaniny nawiązuje do tego właśnie święta! Motywem przewodnim stały się tutaj miłosne, serduszkowe kłódki i oczywiście kolor różowy ! Tkanina wykonana została z takiej grubszej włókniny jednocześnie na tyle elastycznej, że w żadnym miejscu na twarzy nie odstawała i idealnie dopasowała się do jej kształtu. Mogłam się więc skupić na relaksie bez rozpraszania się polegającego na poprawianiu i dopasowaniu maski w trakcie już aplikacji. Spędziłam na takiej pielęgnacji kwadrans i w tym czasie tkanina pozostała równomiernie wilgotna. Po tym czasie maseczka zmiękczyła moją skórę, wygładziła ją oraz delikatnie napieła sprawiając, że została odpowiednio przygotowana na przyjęcie kosmetyków do makijażu.

Zobacz post

Maxbrands Marketing B.V. Maseczka do twarzy w płacie, Unlock My Heart

Maseczka do twarzy w płachcie Unlock My Heart, którą jakiś czas temu kupiłam w Action. Była to edycja Walentynkowa i bardzo mi się spodobała ze względu na piękne opakowania, ale też nadruki na płachcie. W działaniu maseczka wpisane ma Caring, które ja rozumiem jako szerokie właściwości pielęgnujące skórę. Serum, którym płachta została nasączona zostało wzbogacone ekstraktem z jagód goji. Czas trzymania jej na skórze to standardowo 10-15 minut i jak to w przypadku masek z Action kosztowała mniej niż 5 zł. Tak jak wspomniałam bardzo spodobało mi się opakowanie, które przyciąga uwagę. Wielka kłódka z pięknym zdobieniem w towarzystwie fikuśnych piórek. Dokładnie ten print pojawia się też na samej płachcie, która jest w białym kolorze. Tutaj ogromny plus, bo mimo nadruku bawełniana płachta nie jest ani za gruba ani sztywna. Wręcz bym powiedziała, że jest niesamowicie miękka, a przy tym była fantastycznie nasączona esencją. Technicznie nie mam się do czego przyczepić, bo wszystkie otwory zostały wycięte odpowiednio, a ja nie miałam żadnego problemu z dopasowaniem jej do twarzy, dzięki czemu zaaplikowanie maseczki zajęło mi chwilę. Po otwarciu saszetki moją uwagę przykuł naprawdę śliczny zapach, który był słodki i owocowy. Mi umilił dodatkowo pielęgnację, która już sama w sobie była bardzo relaksująca. Maska na twarzy była bardzo komfortowa i ani podczas trzymania jej na skórze, ani później nie wystąpiły u mnie żadne działania niepożądane. Po kwadransie zdjęłam płachtę i pierwsze co zobaczyłam to, że jeszcze sporo serum zostało na buzi, więc zgodnie z instrukcją wmasowałam je w skórę. To już zajęło chwilkę, bo po masażu wchłonęło się błyskawicznie. Skóra w efekcie była fantastycznie nawilżona, miękka i wygładzona, ale ja zauważyłam też poprawę elastyczności i lekkie rozjaśnienie. Oczywiście ja z działania byłam jak najbardziej zadowolona, bo widoczne było gołym okiem. Świetna maseczka do zrobienia na dobry początek dnia, ale również i na koniec, kiedy zmyjemy makijaż żeby dać jej zastrzyk energii i dobrego nawilżenia. Bardzo fajna w użyciu, a przy okazji pięknie pachnie i cieszy oko, a to wszystko za grosze. Ja zdecydowanie mogę ją polecić, bo sama chętnie użyłabym jej ponownie.

Zobacz post

Maxbrands Marketing B.V. Maseczka do twarzy w płacie, Unlock My Heart

Maseczka do twarzy w płacie Unlock My Heart kupiłam ją w Action. Moją uwagę zwróciła śliczna grafika z kłódką w kształcie serca. Tkanina także ma taki wzorek niestety znowu niechcący wyrzuciłam płat do kosza więc nie pokażę jak wyglądał. Maseczka pachnie ładnie albo ja już tak przywykłam do tego zapachu tych maseczek, że przestał mi przeszkadzać. Tkanina jest dobrej jakości i idealnie leży na twarzy. Otwory są też odpowiednio wycięte. Po zdjęciu maseczki musiałam wklepać resztki esencji bo skóra była wilgotna. Maseczka fajnie nawilżyła i odświeżyła moją skórę.

Zobacz post
1