Stars from the stars
Galaxy Oil, Olej do olejowania włosów, włosy średnio i wysokoporowate, masło mango i olej figowy
3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 04.04.2025 przez Kamilabea
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Stars from the stars - Galaxy Oil, Olej do olejowania włosów, włosy średnio i wysokoporowate, masło mango i olej figowy
Denko kwiecień 2026.
1. Balea, coconut paradise.
Jedenyną zaletą tego płynu do kąpieli to chyba była jego pojemność, bo ma niecały litr. W rzeczywistości produkt bardzo się zmienił od pierwszego razu kiedy go kupiłam. Ma okropny chemiczny zapach. Nie pieni się, podrażnia skórę i bardzo ją wysusza. Nie jestem z niego zadowolona.
2. Natural baby care, żel do kąpieli.
Płyn do kąpieli od natural baby miał bardzo wygodne zastosowanie, dzięki pompce. Ponieważ nakładał odpowiednią ilość produktu. Dzięki czemu myłam się dosyć oszczędnie. Produkt bardzo delikatnie się pienił. Miał lekki zapach, takiego octu jabłkowego. Nie podrażniał, nie wysuszał, dodatkowo pielęgnował moją skórę. Świetny produkt.
3. Eveline, płyn do demakijażu.
Płyn micelarny z różami to był mój totalny hit. Nie spodziewałam się, że aż tak polubie się z tym produktem. Praktycznie nie miał zapachu, no może delikatnie pachnie wodą różaną. Nie podrażniał, nie wysuszał, nie szczypał w oczy. Bardzo dokładnie zmywał makijaż. Na zmycie całej twarzy, rzęs oraz ust wystarczyły mi trzy waciki.
4. Isana, spray do włosow.
Spray termoochronny isana był jednym z moich naprawdę ulubionych produktów. Chociaż atomizer trochę się zacinał. Produkt genialnie chronił przed każdą temperaturą. Nie tylko przed suszarką, termolokami, ale również przed słońcem. Miał przyjemny i delikatny zapach. Świetny był!
5. ArgaNove, Olej konopny.
Arganowe i olej konopny, który ja wykorzystywałam dosłownie do wszystkiego. Od ciała, po twarz, przez włosy. Dla mnie totalny hit i na pewno do niego wrócę.
6. Kimoco beauty, maska w płachcie.
Maseczka kimoco niezbyt mi się sprawdziła. Tak na dwa razy, dzisiaj dobrze nawilżyła moją wysuszoną skórę, a na drugi dzień miałam rozszerzone pory i bardzo tłustą cerę.
7. Ecocera, Puder ryżowy.
To był mój hit! Co prawda był sypki i już niejednokrotnie go wysypałam, ale co nałożyłam na twarz to moje. Świetnie utrwalał makijaż. Nie zapychał oporów, nie wchodził w zmarszczki, po prostu był genialny. A jego dodatkowo miły i przyjemny zapach sprawiał mi wiele radości w noszeniu na twarzy
8. Stars, olej do włosów.
Olej do włosów ze stars to był mój totalny hit. Bardzo żałuję, że nie udało mi się już po prostu dostać tego produktu w rossmannie, bo idealnie spełniał swoją rolę. Miał bardzo ładny zapach mango. Świetnie nawilża włosy nie natłuszczał ich aż tak żeby wyglądał jakby oblane w olejem jadalnym. No i najważniejsze ich nie obciążał
9. Polny warkocz, wcierka do włosów numer 2.
Wcierka do włosów polny warkocz specyfiki nr 2 również przypadła mi do gustu. Chociaż pod koniec zepsuł mi się atomizer i musiałam odkręcić i po prostu wylać go na głowę. Produkt był w szklanym flakonie, ale mi się nie stłukł nawet po upadku. Produkt rzeczywiście działał na te włosy. Skóra głowy mi się uspokoiła i przestał pojawiać się łupież.
10. Be beauty, masełko do demakijażu.
Masełko do demakijażu z biedronki bardzo mnie zawiodło. Bardzo szybko one się zepsuło i śmierdziało w okropny sposób. Niestety makijażu jakoś super dobrze też nie domywało. Także dla mnie był to bubel, który zapychał pory.
11. SheHand, peeling do dłoni.
Peeling do dłoni od marki bielenda, był dla mnie świetny. Cudownie ścierał na skórek, ale nie podrażniał i nie wysuszał dłoni. Nawet po zastosowaniu samego peelingu, dłonie były w świetnym stanie.
12. She Hand, kuracja parafinowa.
Mój absolutnie ulubiony produkt. Czyli kuracja parafinowa produkt, który mi wystarczył na prawie 2 lata używania. Jest po prostu nie do zdarcia! Perfekcyjnie nawilża moje wysuszone, suche dłonie. Ma piękny zapach, który bardzo lubię. Do tego produktu na pewno wrócę.
Stars from the stars, olej do olejowania włosów Masło mango i olej figowy.
Również jest to świetny produkt, który mnie totalnie porwał i zasłużył aby zostać na półce chwały. Olej znajduje się w butelce o pojemności 150 ml. Nie trzeba go nakładać bardzo dużo, by pokrył moje długie i gęste włosy. Fajnie się go rozprowadza i przyjemnie zmywam. Pachnie niczym drink z mango ,letnią porą. Włosy są nawilżone i odżywione aż po same końce. Mają blask i pięknie się układają. Są miękkie w dotyku i sprężyste. Świetnie podkreśla loki i ułatwia ich trudną często pielęgnację. Moje włosy dzięki niemu przestały się puszyć i elektryzować.
Zestaw kosmetyków z Rossmanna.
1. Stars From the stars, żel do Stylizacji fal i loków. Żel znajduje się w dużej tubie ,o ciekawej kolorystyce. Na prawdę kojarzącej się z galaktyką. W środku, produktu jest aż 200 mililitrów. Ma wygodny aplikator, który jest wąski, dzięki czemu nie wyleje za dużo. Zapach jest dosyć mocny, intensywny.
2. Stars from the stars, olej do olejowania włosów. Olej znajduje się w plastikowej, czarnej butelce. Znowu przypominającej bezkresną galaktyke. Jest on o pojemności 150 mililitrów. Ma bardzo ładny, owocowy zapach.
3. Neboa, Normalizujący peeling kwasowy do skóry głowy. Peeling znajduje się w fioletowej, blastikowej butelce o pojemności 100 mililitrów. Ma bardzo wygodny i precyzyjny aplikator. Zapach ma przyjemny, delikatny I różany.
4. Biała Perła, White Bost Extra wybielająca pasta do zębów. Pasta znajduje się nie tylko w plastikowej tubce, ale i w kartoniku pod kolor. Pasta jest o pojemności 75 mililitrów. Ma biały kolor I przyjemną konsystencje. Pachnie intensywnie miętą.
5. Prokudent, płyn do płukania jamy ustnej, przeciw próchniczy. Płyn zdecydowałam się kupić w pojemności podróżnej. Jest on o pojemności 50 mililitrów. Płyn ma zielony kolor I miętowy zapach.
6. Isana, Soft Blossom dezodorant. Produkt również jest miniaturowy i idealny w podróży. Jest on o pojemności 50 mililitrów zaledwie i idealny do torebki. Szata graficzna produktu kojarzy się z nadeszła wiosną. Ma delikatny, kwiatowy zapach.
Podobne produkty

