3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 13.02.2025 przez medyta1988

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Samarite - Divine Cream Original

Próbka kremu Samarite

Próbka kremu Samarite. Miałam już ten krem w odrobinę większej pojemności. Fajnie nawilża skórę, ma przyjemny, delikatny zapach ale jakoś mnie nie zachwyca. Spełnił swoją rolę ale nie przekonał mnie do zakupu pełnowymiarowego produktu.

Zobacz post

Samarite Divine Cream Original

Samarité Divine Cream – krem, który naprawdę robi różnicę

Ten krem to prawdziwa perełka w mojej pielęgnacji – intensywnie nawilża, regeneruje i sprawia, że skóra wygląda zdrowo i promiennie już po kilku użyciach. Ma bogatą, ale lekką konsystencję, więc świetnie sprawdza się zarówno na dzień pod makijaż, jak i na noc jako odżywcza kuracja.

Uwielbiam go za to, jak szybko koi podrażnienia i przywraca komfort nawet przesuszonej cerze. Skład jest pełen dobroci, bez zbędnej chemii – to zdecydowanie kosmetyk, do którego chce się wracać.

Zobacz post

Samarite Divine Cream Original

Samarité Divine Cream otrzymałam w ramach akcji testowej prowadzonej na stronie wizażu. Krem stosowałam równocześnie z Divine Anti-Wrinkle Booster Eyes&Face&Neck. Zazwyczaj nakładałam na skórę twarzy i szyi raz dziennie (wieczorem po uprzednim oczyszczeniu twarzy żelem oraz 2 razy w tygodniu stosowałam peeling) ale kilka razy użyłam także rano przed zrobieniem makijażu aby sprawdzić czy nie wpływa na jego trwałość. Sprawdziło się doskonale pod tym względem. Nałożenie kosmetyku trwa chwilkę, a dzięki dość szybkiemu wchłanianiu odrazu można zabrać się za wykonywanie make-upu. Krem mieści się w plastikowym słoiczku barwy chabrowej o pojemności 45 ml. Na opakowaniu można znaleźć informacje odnośnie składu, przeznaczenia oraz trwałości od pierwszego otwarcia. Szata graficzna opakowania przyjemna dla oczu, utrzymana w odcieniach granatu, złota i bieli. Krem ma lekko zagęszczoną konsystencję i jest bardzo przyjemny, aksamitny w dotyku. Łatwo się rozprowadza na skórze a czas wchłaniania wynosi kilka minut. Nie pozostawia lepkiej ani tłustej warstwy. Podczas używania miałam wrażenie, że moja skóra wręcz pochłania kosmetyk jakby była spragniona nawilżenia. Barwę produktu określiłabym jako mleczno-beżowa. W moim odczuciu zapach jest niezwykle przyjemny i utrzymuje się na skórze przez jakiś czas. Nie mogę sobie przypomnieć co takiego przypomina, ale wywołuje miłe skojarzenia. Trochę jak aromat kwiatowy pomieszany z owocowym z akcentem przypraw korzennych. Nie tylko pozytywnie wpływa na cerę, ale również daje uczucie odświeżenia i odprężenia. Przy moim typie skóry mieszanej nie wywołało żadnych objawów niepożądanych. Po zastosowaniu skóra jest miękka, jędrna i rozjaśniona. Najbardziej widoczny efekt zaobserwowałam na czole i w okolicach oczu. W związku z tym, że mam 36 lat posiadam lwie zmarszczki i kurze łapki. Po niespełna miesiącu stosowania kosmetyków Samarité są zdecydowanie płytsze niż przed rozpoczęciem testowania, a do tego przebarwienia są o wiele jaśniejsze a w niektórych miejscach zniknęły całkowicie. Dotychczas używane kosmetyki typowo przeznaczone do walki z przebarwieniami w jakimś stopniu radziły sobie z tym uciążliwym problemem, jednak po zaprzestaniu ich stosowania przebarwienia znów ciemniały. Zauważyłam, że skóra jest jędrniejsza, bardziej napięta a koloryt bardziej wyrównany. Cera wręcz błyszczy zdrowym blaskiem. Uważam, że jest warte swojej ceny, gdyż w krótkim okresie czasu (3 tygodnie regularnego stosowania) efekty są zdecydowanie zauważalne. Zdecydowanie polecam. 🩷

Zobacz post
1