Isana
I love you snow much, Maska w płachcie z olejem migdałowym i ekstraktem z kawy
5 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 16.12.2024 przez jesienna
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Isana - I love you snow much, Maska w płachcie z olejem migdałowym i ekstraktem z kawy
Maseczka do twarzy w płacie I Love You Snow Much kupiłam ją jakiś czas temu w Rossmannie. Do zakupu skusiła mnie urocza grafika z myszką. Płat także posiada uroczy wzorek z myszką i ziarnami kawy. Maseczka ma śliczny słodki kawowy zapach. Tkanina ma odpowiednią wielkość i dobrze dopasowuje się do twarzy. Maseczka świetnie nawilżyła moją skórę pozostawiając ją mięciutką. Skóra nie była podrażniona.
Zobacz post
Isana - I love you snow much, Maska w płachcie z olejem migdałowym i ekstraktem z kawy. 🫶
Gdy zauważyłam ją w Rossmanie to aż się ucieszyłam bo nie często trafiam na nowości. Maseczka ma przepiękna grafikę na opakowaniu ale również na materiale, który jest dobrze skrojony i pozostawia na tyle miejsca, że moje rzęsy się spokojnie zmieściły. Zapach faktycznie kawowy więc nie każdemu będzie pasowała jednak ja lubię kawę i mi on odpowiadał. Maseczka podziałała na moją skórę. Pomogła mi się odprężyć. Skóra stała się bardziej napięta co można odczuć nawet następnego dnia. Pomogła w nawilzeniu mojej skóry przez co była ona wygładzona. Fajny, słodki produkt.
Isana "I love you snow much" maseczka nawilżająca.
Muszę przyznać, że bardzo ucieszyłam się jak zobaczyłam tą maseczkę w paczuszce od mojej Kasi @CichooBadz i byłam jej niesamowicie ciekawa, a teraz żałuję, że test już jest za mną.
Opakowanie mega urocze, przedstawia myszkę z kubkiem zapewne kawy w otoczeniu karmelu i ziaren. Gdy tylko otworzyłam opakowanie poczułam ten cudowny zapach, mieszanka migdału i kawy to mega słodkie połączenie, ale jakże przyjemne. Towarzyszyło mi przez cały czas trzymania maseczki, a nie spieszyłam się wcale z jej ściągnieciem.
Płat cieniutki, dobrze wykrojony i nasączony kremową esencją. Na jej powierzchni nadrukowane małe myszki i ziarenka kawy, a ona sama w kolorze brązowym.
Trzymałam ją naprawdę długo, aż sama zaczęła mi się odklejać na brodzie i po nosem, a esencja została wchłonięta przez moją skórę.
Pozostawiła ona gładką i bardzo delikatną buźkę, która była niesamowicie dobrze nawilżona i odżywiona. Uczucie to towarzyszyło mi również kolejnego dnia. Jestem nią zachwycona i żałuję, że testy już za mną, bo z przyjemnością bym użyła jej ponownie.
Coraz częściej zdarza mi się kupować 'oczami'. Tak było tym razem 😅. Jak zobaczyłam te słodką myszkę z kubkiem na opakowaniu to od razu produkt powędrował do koszyka. Jest to maseczka na twarz w płachcie z olejem migdałowym i ekstraktem z kawy. Maska bardzo fajnie wycięta z uroczym printem, mocno nasączona esencją o przyjemnym zapachu migdałowego ciasteczka. I niestety plusy tutaj się kończą, bo maseczka choć kompletnie nic nie czułam podczas noszenia, poparzyła mi twarz. Po zdjęciu cała była w czerwone plamy i nawet dokładne zmycie resztek nie zlagodziło podrażnień, które utrzymywały się kilka godzin.
Zobacz post
🐭Isana - I love you snow much - Maska w płachcie z olejem migdałowym i ekstraktem z kawy🐭
Jak zobaczyłam tą uroczą maseczkę w paczce od Basi @basiek86 to totalnie przepadłam i skusiłam się na jej użycie w dojście ekspresowym tempie.
Oczywiście opakowanie jest przesłodkie, mamy tutaj zimową myszkę która ubrana jest w zimowe ubrania oraz w dłoniach trzyma kubek kawy.
Po rozerwaniu saszetki ukazuje nam się płat, który także posiada uroczy nadruk z myszkami oraz ziarenkami kawy.
Wkładkę mocno nasączony esencją o zapachu kawy połączonej z migdałami, był to taki zapach bardziej kawy z mlekiem, czegoś na miarę latte z syropem toffi, myślę, że właśnie - coś w ten deseñ.
Płat był dobrze powycinane, iealnie udało mi się go dopasować do mojej twarzy, chociaż na początku miałam wrażenie, że jest on dość duży, i jednak ostatecznie udało mi się przykleić maskę do mojej skóry twarzy, na dodatek nie spadała z niej, ani też się nie ześlizgiwała.
Maskę na twarzy trzymałam około 15 minut, po zdjęciu maseczki poczułam mocne nawilżenie mojej skóry, miałam też wrażenie, że skóra była bardziej miękka i gładka w dotyku.
Maciek nie podrażnił mojej skóry, wręcz przeciwnie zadziałał na nią bardzo kojąco, a przyjemny zapach maski sprawiał, że jej używanie było jeszcze bardziej przyjemne.
Ta maseczka była fantastyczna i cieszę się, że tak szybko ją wypróbowałam, bo idealnie sprawdziła się podczas zimowego, spokojnego wieczoru, kiedy miałam za sobą przyjemne SPA w wannie. 😊♥️
Maseczka do twarzy w płacie "I love you snow much" , czyli kolejny produkt z edycji limitowanej marki Isana. Ta wersja maseczki zawiera olej migdałowy oraz ekstrakt z kawy. W rezultacie ma ona zapewniać nawilżenie skóry, a także pielęgnować cerę. Opakowanie maseczki zdobi urocza myszka w sweterku, czapce oraz z kubkiem. Sama maseczka pachnie dosyć słodko taką karmelową kawą może trochę sztucznie jednak nie jakoś nieprzyjemnie. Materiał maseczki wykonany z włókien roślinnych dobrze układał się na twarzy dopasowując do jej kształtów. Miał on kolorowy nadruk nawiązujący do obrazka z saszetki co uważam za bardzo duży plus. Podczas trwania aplikacji serum z maseczki prawie całkowicie wniknęło w moją skórę nie zostawiając na jej powierzchni lepiącej warstwy. Było mi przyjemnie używać tej maseczki, swoim chłodem mnie zrelaksowała - lekko ujędrniła skórę oraz właściwościami nawilżyła.
Zobacz postPodobne produkty






