Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 10.12.2024 przez Kamilabea
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Kilian - Woda perfumowana, Rolling in Love EDP
Podsumowanie pachnących miesięcy: Listopad i Grudzień.
Do mojej kolekcji dołączyło 12 flakonikow.
1. Parfums de Marly Cassili.
To jest zapach szczęścia, radości i słońca nawet w pochmurne dni.
Bardzo wyraźnie wyczuwalna plumeria. Do tego bukiety mimozy i kwaśne, lekko cierpkie nuty porzeczki, które zgrabnie przełamują pudrowe nuty kwiatów.
2. Roja Reckles.
Białe kwiaty przełamują nuty świeżej i soczystej mandarynki oraz otarta skórka z Bergamotki. Ostrości nadaje różowy pieprz. Jednocześnie jest on delikatny I pikantny, ciekawy. Baza ro sztuczna Wanilia I Piżmo, ciepłe I zwierzęce. Całość doprawiona styraksem i suchym cynamonem.
3. Atelier Cologne Cafe Tuberoza.
Gładka i kremową Tuberoza w połączeniu z wanną i aromatyczną kawą. Zapach ,który obłednie rozgrzewa zmysły i serca. Coś pięknego po prostu, aż chce się ich używać. Ja w zasadzie nie czuję już tutaj nic po za kawą i Tuberozą a i tak uważam, że są piękne. Całość wydaje się taka prawdziwa I naturalna w odbiorze, zero sztuczności.
4. Giardini Di Toscana Scintilla.
Scintilla to dosyć ciekawy I nowoczesny zapach. Idealnie łączy się z każdą płcią. Niepodobny do żadnego innego zapachu. Nowość jakiej jeszcze nie było.
5. Carven Paris Izmir.
Izmir jest ciepłym zapachem. Niczym podróż w głąb rozgrzanego słońcem orientu. Zapach ten stwarza aurę otulającego ciepła.
6. Etat Libre d'Orange Spice Must Flow.
Ta kompozycja od eldo jest zaskakująco dobra, ale w takim sensie ,że powinna podobać się każdemu. Ciekawe, upojne, zaskakujące. Zdecydowanie warte poznania. Męska wersja Portrait of A Lady.
7. Coach Wild Rose.
Coś mi chyba z nimi nie po drodze. Według mnie są proste i zwyczajne, bez większych zachwytów. Lepki od kurzu smierdziuszek.
8. Frederic Malle Rose Tonnerre.
Dość ciekawy, intrygujący zapach. Zdecydowanie uniwersalny płciowo, zarówno damski i męski. Dobra i apetyczna to róża.
9. Frederic Malle Portrait of A Lady.
Początek bywa teudny to kwiatowo-ziołowa nuta z mocno vintage różą. Taką trudną w odbiorze, ale niebagatelną. Po około 10- 15 minutach róża zaczyna coś kombinować. Ponieważ, zaczynam wyczuwać buduarową Różę oraz aromatyczne I lekko pikantne goździki. Soczystosci nadaje czarna porzeczka. Pełne szyku i klasy.
10. Kilian Rolling in Love.
To właśnie ten zapach, taki moj ,taki prawdziwy. Puszysty, lekko pudrowy, ale na pewno bez dziwnej zatęchłej nuty, która często mi towarzyszy w pudrowych zapachach.
Apetyczne nuty gęstego i słodkiego mleczka migdałowego.
Kojarzą mi się z ciasteczkami migdałowymi.
11. Novelista Calypso Fountain.
12. Lolita Lempicka, Lolita Lempicka.
Mam wrażenie, że są delikatnie orzechowe. To przyjemny I dobry zapach, ale z tych delikatnych. Cudowny flakonik.
Kilian Rolling in Love, Woda perfumowana.
Jak mogłabym je opisać w trzech slowach? Słodki, otulajacy i z pazurem.
Najpiękniejszy heliotrop jaki jest mi znany skrywa właśnie ten zapach. Puszysty, lekko pudrowy, ale na pewno bez dziwnej zatęchłej nuty, która często mi towarzyszy w pudrowych zapachach.
Apetyczne nuty gęstego i słodkiego mleczka migdałowego. W połączeniu z lekko kwaskowatą maliną tworzą smakowity deser. Mamy tutaj również kremową Tuberoze, taką ją chyba lubię najbardziej. Do tego cukier waniliowy niby słodki a pikantny. Wanilia puchata ,niczym chmurka. Całość przełamuje wilgotna od rosy piwonia w towarzystwie zadziornych nut bobu tonka. Ahh, jakbym mogła zapomnieć, jest tam również puchaty obłoczek piżma.
Rolling in Love są otulające niczym ciepły szal. Niewyczuwam tutaj męskiego pierwiastka. Według mnie są typowo kobiecym zapachem.
Podobne produkty
