Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 05.12.2024 przez Ametystova
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Isana - Olejek pod prysznic, Odżywczy, Z naturalnymi olejami
W kwietniowym denko zdecydowanie najwięcej mam próbek, bo aż 16! W sumie udało mi się zużyć 23 kosmetyki, 1 miniaturkę i te wspomniane próbki. Znów pomogło mi wyzwanie, tym razem na niebieskie kosmetyki. Na końcu wrzuciłam też je zebrane na jednym zdjęciu.
Co zużyłam w kwietniu?
- olejek pod prysznic Isana - który mnie kiedyś nie przekonywał, a teraz zużywam kolejne opakowanie
- peelingujący żel-pasta e.l.f. - dostałam od Kasi @icecold. Był mocnym zdzierakiem, choć nie robił krzywdy skórze. Pasta była super wydajna, myślałam że nigdy jej nie skończę!
- oliwkowe mydło w kostce z Grecji - przywiozłam sobie jako pamiątkę z pobytu na Krecie. Miało piękny zapach, nie wysuszało skóry, jednak pod koniec mocno się rozciapywało.
- pasta Sudocrem - niezawodna na podrażnioną skórę zwłaszcza po depilacji woskiem. Moje kolejne opakowanie.
- żel do twarzy Hyaluron Specialist, L'Oreal - wydajny żel oczyszczający skórę, który zawierał w składzie kwas hialuronowy. Dobrze się pienił i domywał makijaż.
- żel-krem pod oczy Mineral 89, Vichy - leciutki i ultradelikatny kosmetyk pod oczy. Nie miał zapachu, dobrze nawilżał ale nie działał spektakularnie. Lubiłam go, ale teraz jakoś bym wolała coś mocniejszego.
- PodoSerum do paznokci - serum regenerujące paznokcie i pobudzające je do wzrostu. Poleciła mi je moja pani podolog. Miało fajną, nietłustą formułę choć w działaniu bardziej mi się sprawdziło np. Regenerum.
- miniaturka żel do higieny intymnej Lactacyd - lubię mieć na wyjazdach, bo mimo że oczywiście można używać zwykłego żelu ale to jednak dodatkowy komfort
- szampon aktywujący porost włosów Babuszka Agafi - uwielbiam! Pachnie ziołowo, nie podrażnia skóry głowy, jest kremowy i moje włosy nie potrzebują po nim litrów odżywek i maseł! A do tego działa! Dosłownie widać jak przybywa baby hair i jak mniej włosów wypada Kosztuje grosze, tylko weź go tu teraz znajdź żeby zakupić ;/
- krem do twarzy SKIN by Małgorzata Kożuchowska, Perfecta - miał kremową, lżejszą konsystencję i bardzo szybko się wchłaniał. Zaraz po aplikacji dawał uczucie nawilżenia i napięcia skóry. Dobrze sprawdził się pod makijażem, nie rolował się i ładnie trzymał podkład cały dzień. To był przyjemny krem, który fajnie zmiękczał i wygładzał skórę. Był to krem na dzień i na noc, ja używałam go zazwyczaj na dzień bo na noc wolę bardziej bogate formuły. Testowałam go dzięki Wizaż.
- krem na noc Hyaluron Gel, MIXA - mój ulubieniec do którego wracam regularnie. Bogata, otulająca formuła i duża dawna nawilżenia skóry. Do tego przyjemny zapach. To moje chyba 4 opakowanie ;-)
- rozświetlacz Blushing Hearts oraz róż rozświetlający Soft Shimmer Blusher, I Revolution - kiedyś kochałam, ale zwyczajnie ich formuły już mi się nie podobają. Poza tym mam nowy róż, który jest taką petardą ! Wypatrujcie chmurki!
- krem pod oczy Black Tea, Fresh - miał gęstą, otulającą formułę i pięknie wygładzał skórę pod oczami oraz dodawał jej ładnego koloru. Testowałam dzięki Influenster.
- krem pod oczy Age Perfect, L'Oreal - zapodział mi się w zapasach a dawno już go prawie nie było ;-) Podobała mi się jego metalowa końcówka, która była fajnie chłodna podczas aplikacji kremu. To nie tak, że nagle zużyłam tyle kremów pod oczy, to raczej w końcu dokończyłam te wszystkie otwarte
- krem Intensive Relief, Blistex - mój totalny must have do ust przez cały rok. Pisałam o nim chmurkę https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/apteczne/505847-kosmetyki-apteczne-bl/
MASKI
- maski w płachcie Unicorn Chocolate, Biobelle (wcale nie pachniała czekoladą!), Glaciar Waters, Skin79, Animal Mask Mouse, Skin 79 - wszystkie były super nawadniające i nawilżające skórę, miały dobrze przycięte płachty i były mocno nasączone esencją.
- płatki pod oczy Ice Patch Perfecta oraz Beauty Lab Faberlic - przyjemnie nawilżyły i ukoiły skórę pod oczami
- maska algowa Spirulinowe Nawilżenie, Lirene - zaskoczyła mnie bardzo, ale też była fajna w działaniu. Choć trzeba pamiętać żeby nakładać ją grubą warstwą.
- maseczka Nawilżanie i wygładzanie Chaber i Bławatek, Polana - przyjemna kremowa maseczka nawilżająca
- plasterki na wypryski Pimple Fighter Patches, Erne - chyba mogę już powiedzieć, że moje ulubione bo to kolejne opakowanie. Pisałam o nich https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/plasterki-na-niedoskonalosci/1145889-plasterki-na-niedoskonalosci-pandy-od-erne/
PRÓBKI
- wśród wielu próbek, jakie zużyłam w tym miesiącu w pamięci pozostało mi kilka. Serum Dermedic - super nawilżające, cudowne! Krem pod oczy Elderberry Iossi - otulający, mocno odżywczy. Krem Vitaminica Equillibrum - cudowny zapach, zresztą podobnie jak krem z Vitamin C od The Body Shop Biosiarczkowy krem do rąk Balneokosmetyki - bardzo odżywczy, przyjemny, szybko się wchłaniał.
Olejki pod prysznic rzadko bywają u mnie w użyciu, ale jak już to raczej takie nie za drogie, bo boję się, że się nie sprawdzą. Ten z Isany jest nawet ok, nie pieni się może, ale jednocześnie nie zostawia tłustej warstwy. Ma bardzo ciekawy, taki ciepły i skórzany zapach. Generalnie nie jest to ani bubel, ani ulubieniec, ale jak już jest to jest, warto było sprawdzić . Jak ktoś ma suchą skórę to wydaje mi się, że będzie bardzo zadowolony, bo zupełnie nie trzeba po nim używać balsamów do ciała.
Zobacz postPodobne produkty


