Nivea
Hairmilk, Szampon do włosów, Natural Shine, Włosy matowe i zmęczone
18 na 20 Użytkowniczek poleca ten produkt
Produkt dodany w dniu 02.09.2018 przez juss
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Nivea - Hairmilk, Szampon do włosów, Natural Shine, Włosy matowe i zmęczone
Szampon do włosów od Nivea.
Szampon zamknięty został w butelce o pojemności 400ml. Ma perłowe zabarwienie, bardzo przyjemną konsystencję oraz śliczny zapach. Zaaplikowany na skórę głowy bardzo dobrze się pieni oraz świetnie oczyszcza. Mimo dużej ilości piany łatwo wypłukuje się ją z włosów.
Kosmetyk bardzo dobrze oczyścił skórę głowy nie powodując łupieżu ani innych uczulen. Włosy po jego użyciu były delikatnie odbite u nasady. Sam w sobie bardzo dobrze się spisał i będę chętnie po niego sięgać.
⭐NIVEA HAIRMILK NATURAL SHINE ⭐
Zdecydowanie polecam i zachęcam do przetestowana NIVEA Hairmilk Natural Shine!
Szampon zachwycił mnie już po pierwszym umyciu .
Włosy rozczesują się bez najmniejszego problemu, nie puszą się i wyglądają po prostu zdrowo .Mam wrażenie, że produkt naprawdę regeneruje, a nie tylko maskuje efekt zniszczenia.
Plus za to, że nie trzeba używać dużej ilości – jest mega wydajny .
Podsumowując:
Zapach: 10/10
Działanie: 10/10
Wydajność: 9/10
Efekt: błyszczące, lekkie, zdrowe włosy ,włosy są pełne życia, gładkie, ale nie obciążone,tylko naturalny blask i miękkość, której chce się dotykać cały czas.
Mleczny szampon od Nivea, zamknięty w przepięknym opakowaniu o wyjątkowym odcieniu kolorystycznym. Butelka jest bardzo duża, kosmetyk jest wydajny. Szampon bardzo ładnie się pieni i ma przyjemny zapach. Ja bardzo sie z niym polubilam. Mial dosyc duze wyzwanie, bo mylam nim glowe po remoncie. Bez problemu oczyscil tynk, pyl i inne okruchy z budowy. Włosy po szamponie były dobrze oczyszczone i przyjemne w dotyku. Jak najbardziej poleceam, sama chętnie wrócę.
Zobacz post
Szampon Nivea Hairmilk Natural Shine kupiony w Rossmannie za promocyjne 9,99 zł. Szampon ma ładne, przyciągające oko różowe opakowanie o pojemności 400 ml. Szampon ma ładny perłowomleczny kolor, pachnie delikatnie i pieni się z łatwością przy użyciu wody. Wydajny i dobrze oczyszczający włosy. Przeznaczony do włosów szorstkich pozbawionych blasku. W innym wypadku przetłuszcza odrobinę włosy. Włosy suche i zniszczone dobrze na niego reagują. Chętnie do niego wracam, stosując na przemian z innymi produktami ze względu na skład, który jest z zawartością SLSów. Poza tym jest git.
Zobacz post
Szampon do włosów marki Nivea z serii hairmilk Natural Shine, który używałam przez ostatni czas i właśnie zdenkowałam butelkę. Przeznaczony do włosów matowych i zniszczonych, ma za zadanie je nawilżać i dodać blasku. Przyznam szczerze. że ten szampon kusił mnie już długo jednak dopiero ostatnim razem się na niego skusiłam. Butelka ma 400 ml pojemności a koszt w Rossmannie to 11,99 zł i moim zdaniem jest to dobra cena. Kosmetyk ma gęstą konsystencję, perłowy kolor i charakterystyczny dla kosmetyków tej marki zapach, który ja osobiście bardzo lubię. Szampon posiada proteiny mleka i jedwabiu, które mają właściwości regenerujące i odbudowujące. Dodatkowo ma za zadanie utrzymywać naturalne pH skóry głowy, a jednocześnie dobrze ją oczyszczać. Po umyciu nasze włosy powinny być pełne blasku i wyglądać zdrowo. Jeśli chodzi o moje odczucia to przyznam, że ten szampon nie zaskoczył mnie niczym spektakularnym. Dla mnie szampon ma przede wszystkim dobrze oczyszczać, nie podrażniać skóry głowy i nie obciążać. Tutaj wszystkie te czynniki zostały spełnione, jednak nie zauważyłam nawet po dłuższym stosowaniu, żeby włosy jakoś diametralnie się zmieniły. Włosy myję 2-3 razy w tygodniu. Od razu po umyciu owszem ładnie się prezentowały, ale już na kolejne dni zaczynały być szybko na powrót matowe. Myślę, że w połączeniu z odżywką mógłby to być super duet, jednak sam szampon to po prostu dobry kosmetyk do oczyszczania, więc w tej kategorii mogę go polecić.
Zobacz post
Przyszedł mój zestaw z Nivea związany z moją aktywnością w klubie Nivea za luty. Nie mogłam się już go doczekać ale wreszcie jest.
Na pierwszy ogień leci mój sprawdzony peeling malinowy, który używam bardzo często.
Kolejny produkt to fajna nawilżająca pomadka, która nadaje ładny i subtelny blask ustą.
A dopełnieniem zestawu jest szampon oraz odżywka do włosów zmęczonych i matowych.
Szampon do włosów Nivea.
Łagodny szampon przeznaczony jest do włosów matowych i zmęczonych. Jego zapach jest delikatny. Konsystencja gęsta i kremowa. Dobrze się pieni, juz niewielka ilość szamponu wystarcza aby dobrze umyć włosy. Jest bardzo wydajny. U mnie nie podrażnia skóry głowy, nie zauważyłam po nim także łupieżu. Włosy po nim są miększe i bardziej poddatne.
Denko luty 2020 #2.
Tutaj totalny misz - masz.
Mini recenzje:
1. Nivea Hairmilk, Szampon do włosów, Natural Shine, Włosy matowe i zmęczone.
Szampon, ktory wywarł na mnie dość pozytywne wrażenie. Po pierwsze przepięknie pachnie i zapach dość długo utrzymuje się na włosach. Po drugie jest wydajny. Bardzo dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy, dobrze się pieni i nie powoduje podrażnień. Osoby, które mają problem z powracającym łupieżem to w duecie z nizoralem mogą go śmiało stosować.
2. The Face Shop Krem do rąk, Mango.
Koreańskie krem do rąk w kształcie mango z uroczym liskiem. Produkt ten znalazł się u mnie dzięki pięknemu opakowaniu. Dodatkowo pięknie pachnie, a sam specyfik szybko się wchłania. Dobrze nawilża ręce.
3. Hebe Mydło do rąk, Kremowe, Arbuz i papaja.
Mydło do rąk marki własnej hebe w bardzo ładnym opakowaniu. W niskiej cenie, bo zapłaciłam za niego ok 5 zł, dostajemy dość duży i wydajny produkt. Zużywaliśmy go w dwie osoby i do pełnego zużycia doszliśmy w miesiąc. Bardzo przyjemny zapach z przewagą melona. Produkt z pewnością nie wysusza rąk i ładnie usuwa wszystkie zabrudzenia.
Mleczny szampon do włosów Nivea, Hairmilk do włosów suchych i zniszczonych o normalnej strukturze włosów oraz szampon pielęgnujący Nivea, Hairmilk Natural Shine do włosów matowych i zmęczonych. Szampony ładnie pachną, ale ja wole zapach tego pierwszego, bo tego drugiego jest troszkę słodszy i mi przywodzi na myśl zapach różany. Mi te zapachy dość długo utrzymują się na włosach w porównaniu z innymi szamponami. Ten mleczny ogólnie lepiej się u mnie sprawdzał, bo po tym pielęgnującym trochę mi się puszyły końce włosów.
Zobacz post
Hej ☺️ Szukałam zawsze szamponu który nawilża dobrze włosy. Udało się wreszcie ☺️ Szampon Nivea hairmilk okazał się całkiem dobry. Włosy już po jednym użyciu są miękkie, nawilżone. Bardzo Mi się podoba rowniez konsystencja, jest gęsta i w kolorze perły. Kolejnym plusem jest wystarczalnosc. Niestety szampon ten ma wadę, włosy się szybciej przetluszczaja od nasady 😏 korzystalyscie z Niego? ☺️
Zobacz post
Moje wrześniowe denko kosmetyczne.
1. Maska Kallos Keratin. Jest ona w dużym 1000g opakowaniu. Niestety jest ono nieporęczne i lepiej ją sobie przekładać do mniejszego, a i warto się nią z kimś podzielić, bo jest jej naprawdę sporo i starcza na długo. Po użyciu włosy były dużo bardziej miękkie i przyjemne w dotyku. Mniej się puszyły i łatwiej było je ułożyć.
2. Szampon do włosów Nivea, Hairmilk do włosów matowych i zmęczonych. Ładnie pachnie, dobrze myło mi się nim włosy, a po umyciu łatwo się je rozczesywało, ale jednak bez odżywki zdarzało się, że włosy się nieco puszyły i elektryzowały.
3. Mgiełka regeneracyjna z wyciągiem z bursztynu Jantar, do włosów zniszczonych, Farmona. Podoba mi się jej zapach. Używałam jej na końcówki, gdy mi się troszkę za bardzo puszyły. Dzięki mgiełce były wygładzone i lepiej się układały.
4. Mydło w płynie Cien Sweet Love, Chocolate Muffin o bardzo ładnym zapachu. Zapach jest słodki, czekoladowy i przywodzi na myśl ciasto czekoladowe.
5. Podkład MySecret Matte Blur Effect 02 Shell jest dość lekki, ładnie i naturalnie wygląda na skórze i przy tym daje całkiem przyzwoite krycie.
6. Nawilżający krem różany Bielenda, który jest bardzo lekkim kremem, który przyjemnie i łatwo się rozprowadza.
7. Produkty do brwi marki Lovely: kredka do brwi Brows Creator nr 3 i maskara do brwi nr 1. Kredka jest w miarę precyzyjna ale brakuje jej szczoteczki do przeczesania brwi. Jeśli chodzi o tusz to zbyt wiele się go nabierało na szczoteczkę przez co i zbyt wiele można było go nałożyć na brwi i całkiem szybko się skończył. Dawał jednak bardzo naturalny efekt i jego użycie zajmowało chwilę.
8. Intensywnie regenerująca maseczka do włosów słabych ze skłonnością do wypadania L`biotica, Biovax bardzo dobrze się u mnie sprawdziła i dawała zauważalny efekt na włosach bo wyglądały na gładsze, łatwo się rozczesywały i łatwo układały się.
9. Maseczka do twarzy japoński rytuał piękna Bebeauty ekspresowa, kwiat wiśni, algi wakame. Jest ona o konsystencji masełka, bardzo tłusta, ale łatwo się ja rozprowadza. Według mnie odrobinę nawilża i rozświetla skórę, nieco wygładza i i sprawia, że skóra jest miękka.
10. Maska Bamboo Face Tissue Mask, Strawberry Fruit Juice, Hyaluronic Acid – to maska w płacie, ale przypomina ona bardziej chusteczki nawilżane. Jest mocno nasączona i dobrze się dopasowuje. Kupiłam ja za mniej niż 2 zł i była taka sobie, nie kupiłabym jej ponownie.
Szampon do włosów firmy Nivea z serii HairMilk. Szampon ma piękny zapach, który jest mocno wyczuwalny. Szampon bardzo dobrze się pieni i jest wydajny, dlatego wystarczy jego niewielka ilość na całe włosy. Bardzo dobrze oczyszcza włosy. Sprawia, że są one lekkie, sypkie ale także pełne blasku. Dodatkowo szampon bardo dobrze nawilża włosy. Opakowanie jest kolorowe i przyciąga uwagę. Szampon nie przetłuszcza ani nie plącze włosów. Niestety nie znam jego ceny, bo wygrałam go w konkursie razem z odżywką. Polecam
Zobacz post
Szampon dla włosów matowych i zmęczonych w pięknym różowym pojemniku. Szampon jest marki Nivea. Produkt ma na celu zregenerować włosy od wewnątrz, wygładzić je oraz nawilżyć. Już od pierwszego użycia bardzo go polubiłam! Nie zostawia tłustych plam, dobrze myje włosy, świetnie się pieni. Włosy w efekcie są miękkie i nawilżone.
Zobacz post
Nie lubię używać próbek z rzeczami do włosów. Zazwyczaj w środku jest za mało produktu, że nawet nie wystarcza na całe włosy. Tutaj się zaskoczyłam, bo spokojnie pokryłam całe włosy. Szampon bardzo dobrze się pieni. Zazwyczaj nie używam nabłyszczających szamponów i byłam sceptycznie nastawiona, czy mi się taki efekt spodoba. Włosy rzeczywiście zyskały wygładzenia i delikatnego błysku, co więcej od razu w trakcie mycia było czuć jakie są mięciutkie, aż nie poznaję swoich końcówek, zawsze połamane i sianowate a dzisiaj takie wygładzone. Ciekawa jestem czy jutro włosy nie będą za bardzo przetłuszczone. Może tak w codziennej pielęgnacji bym go nie używała, ale tak raz na jakiś czas czemu nie .
Zobacz post
Szampon Nivea Hairmilk do włosów matowych i zmęczonych z mlekiem i jedwabiem, pojemność 400 ml.
Szampon wygrałam w 6 godzin, 6 marek od BeGlossy w grudniu. Dopiero teraz nadeszła jego pora i mogę coś napisać na jego temat. Generalnie nie zauważyłam żadnych minusów
szampon jest w dużym opakowaniu, więc wystarczy na naprawdę długo;
ma delikatny i przyjemny zapach, który nie przeszkadza;
bardzo dobrze się pieni, nie trzeba go dużo, aby umyć całą głowę;
ma fajną konsystencję, a opakowanie ułatwia jego "wyciskanie", więc nie zdarzyło mi się mieć za dużo lub za mało produktu.
Ogólnie polecam, sprawdziłam na necie i kosztuje około 10 zł więc dla mnie to HIT cenowy, który zdecydowanie warto sobie sprawić i przetestować!
Szampon pielęgnujący NIVEA hair milk Natural Shine.
Za 400ml możemy zapłacić nie więcej niż 10zł. Fajnie się pieni, delikatnie myje i ładnie pachnie. Jednak dalej zaczynają się schody. Wystarczy, że nalejesz odrobinę za dużo i spłukiwanie trwa w nieskończoność. Podczas suszenia ... ręce opadają.
Włosy stają się piękne, ładnie wyglądają. Ale skóra głowy zaczyna mnie tak swędzieć, że mam ochotę wydrapać sobie wszystko. Zauważyłam również większe wypadanie włosów. Nie wiem czy to przez zmianę pogody czy właśnie przez ten szampon.
Nie wrócę nigdy do niego. To uczucie jakby po głowie mi pchły chodziły jest tragiczne.
Pozdrawiam,
Mona
Zestaw ma przepiękną kolorystykę. Mimo, że fanką różu/fioletu nie jestem, to tutaj jest na tyle delikatny odcień, że od razu urzeka. Dodatkowo zwykle produkty Nivea są zachowane w tonacji niebieskiej, więc fajnie, że jest jakaś odmiana.
Ten zestaw sprawdził się u mnie, choć wiem, że nie każdemu przypadnie SLES w składzie szamponu i sam skład odżywki, który nie jest zbyt zniewalający. Jednak cudowny zapach obu produktów, który pozostaje po umyciu włosów i nawet dość długo utrzymuje się po wysuszeniu, oraz ich działanie na włosy, naprawdę mnie urzekło. Włosy wyglądają lepiej i są bardziej zdyscyplinowane.
Minus? Brak sposobów użycia na opakowaniach. Wiem, że to szampon i odżywka, i każdy wie jak ich używać, jednak dla mnie zawsze jest to minus jeśli marka nie wysili, aby zadbać o taki szczegół.
NIVEA • HAIRMILK NATURAL SHINE, MLECZNY SZAMPON PIELĘGNUJĄCY, WŁOSY MATOWE I ZMĘCZONE, PROTEINY MLEKA I JEDWABIU
Szampon ma zamknięcie typu click. Po otwarciu czuć przepiękny zapach. Już dawno nie miałam kosmetyku o tak wyrazistym, a zarazem pięknym zapachu. Jak dla mnie idealnie dobrany do szamponu. Zakochałam się w nim
Konsystencja typowa dla szamponu, nie za gęsty, niezbyt lejący, lecz w sam raz. Ma przepiękny mleczno perłowy kolor. Czułam się jakbym używała szamponu dla księżniczek
Myję włosy metodą OMO, więc przed nałożeniem szamponu nakładałam jakieś odżywki, których nie lubię (naprawdę idealny sposób na zużycie zapasów ), potem je zmywałam i nakładałam szampon. Szampon bardzo dobrze się pieni. Wystarczy niewielka ilość, aby pokryć pianą całe włosy. Oczywiście jest to zasługa SLES w składzie. Więcej o SLES możecie poczytać tu KLIK. Polecam tę stronę, bo w większości wszystko jest tam podane prosto i zrozumiale. Mimo, że staram się unikać tak silnych substancji w szamponach to jednak ten szampon mnie urzekł swoim działaniem. Dotychczas używałam szamponów mocno oczyszczających raz w tygodniu. Gdy dostałam ten to używałam go przy każdym myciu i za każdym razem moje włosy były dobrze oczyszczone, ale nie były tępe, ani przesuszone. Do tego ten cudowny zapach przenosił się na włosy, więc jestem zadowolona. Szampon jak najbardziej się u mnie sprawdził przy myciu OMO. Dobrze zmywa olej, ale nie tylko z włosów, ale także ze skóry głowy.
Nivea,mleczny szampon do włosów dodający blasku.
Ten kosmetyk kupiłam w Lidlu za niecałe 10 zł.
Szampon jest zamknięty w przyjemnej dla oka,plastikowej butelce o pojemności 400 ml.
Posiada przyjemny zapach,który kojarzy mi się z eleganckimi perfumami z wyższej półki.
Z jednej strony aromat jest typowy dla produktów z jedwabiem,a z drugiej jest taki orientalny i nieco słodki.
Wchodząc do łazienki jakiś czas po umyciu włosów,dalej czuć ten zapach,który roznosi się po całym pomieszczeniu.
Konsystencja jest kremowa,dzięki czemu produkt łatwo się nakłada i obficie pieni.
Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy i tym samym sprawia,że są świeże nieco dłużej niż przy innych szamponach.
Niestety bez odżywki się nie obejdzie.
Kosmetyk delikatnie wysusza moje włosy,a następnego dnia zaczyna swędzieć mnie skóra głowy i pojawia się biały nalot.
Podobne produkty

















