0 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 16.08.2024 przez jesienna

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o IDC Institute - Maska na okolice oczu w płacie, Rainbow Unicorn, Brightening Pre-Party Eye Mask, Rozjaśniająca

IDC Institute Maska na okolice oczu w płacie, Rainbow Unicorn, Brightening Pre-Party Eye Mask, Rozjaśniająca

IDC Institute maseczka pod oczy Rainbow Unicorn kupiłam ją jakiś czas temu na Allegro. Byłam przekonana, że to płatki hydrożelowe ale po doczytaniu uświadomiłam się, że to maska na okolice oczu. Opakowanie ma bardzo uroczą grafikę z jednorożcem. Maska wykonana jest z takiej samej tkaniny z jakiej robi się maski w płachcie na twarz. Płat jest cieniutki i świetnie przylega do skóry. Maseczka ma ładne tęczowe kolorki. Pachnie bardzo delikatnie. Zapach jest taki neutralny nic mi nie przypomina. Tkanina jest bardzo mocno nasączona esencją aż z niej ściekało momentami. Podczas noszenia maski nie czułam dyskomfortu bo nie zsuwała się. Po jej zdjęciu skóra była natomiast bardzo mokra i strasznie lepka. Trwało to niestety bardzo długo. Skóra była lekko nawilżona bez szału.

Zobacz post

IDC Institute Rainbow Unicorn Brightening Pre-Party Eye Mask, Rozjaśniająca maska na oczy

Rozjaśniająca maseczka na oczy Rainbow Unicorn Brightening Pre-Party Eye Mask z marki IDC Institute. Trafiłam na ten produkt w jednej z mniejszych drogerii kosmetycznych. Nie wiedziałam nawet, że taki produkt istnieje i jej zakup to czysty przypadek. Ciekawe opakowanie z jednorożcem zdecydowanie wpłynęło na moją decyzję zakupu. W środku miłe zaskoczenie, bo maseczka na oczy miała bardzo ciekawy wygląd. Wykonana została z tkaniny niczym tak lubiane przeze mnie maseczki na całą twarz. Ta tkanina wyglądem przypominała maskę karnawałową. Materiał pokrywał powierzchnię pod okiem, na powiece i częściowo na nosie i czole. Dodatkowo zawierał w sobie dużo esencji co w tym przypadku trochę się nie sprawdziło. Esencja zbierała się dużymi kroplami i ciekła po policzkach, kapała z nosa i na rzęsy. Było to dla mnie bardzo nieprzyjemne zwłaszcza, że zupełnie się nie wchłaniała. Przez to też słabiej materiał przylegał i delikatnie się obsuwał podczas aplikacji. Esencja zostawiła po sobie lepkie i klejące smugi, których nie dało się wklepać. Uczucie było okrutnie nieprzyjemne do tego też wyświecała mi się skóra, ale nie tak ładnie zdrowo tylko jak przetłuszczona. Dla mnie ten produkt okazał się bublem i ponownie nie kupię ani też nie polecam.

Zobacz post
1