Opis produktu
Włosy pełne miękkości i lekkości dzięki ekstraktowi z Winorośli i Miodu. Olej z pestek winogron zachowuje i utrzymuje substancje odżywcze we włosach, wygładza ich strukturę, chroniąc przed negatywnymi czynnikami. Miód nadaje włosom sprężystość i zdrowy blask. Bez SLS, parabenów, silikonów.
99% składników pochodzenia roślinnego.
Zastosowanie: Szampon dla włosów pozbawionych blasku, mat ...
Włosy pełne miękkości i lekkości dzięki ekstraktowi z Winorośli i Miodu. Olej z pestek winogron zachowuje i utrzymuje substancje odżywcze we włosach, wygładza ich strukturę, chroniąc przed negatywnymi ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 31.08.2018 przez ksanaru
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Organic Shop - Szampon do włosów, Wygładzający, Grape & Honey
Denko 05/2020 - całość.
https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/denko/801305-denko-maj-2020-cialo/ - tutaj opisałam Wam produkty, które zużyłam w maju w ramach akcji wspólnego denkowania na DC, były to produkty do pielęgnacji ciała.
Poza nimi zużyłam także:
You-Niverse, Maska do włosów `Banan i olej z pestek moreli - nawilżenie i wygładzenie`. Pięknie pachniała! Nie miałam też po niej żadnych problemów z włosami. Cena regularna to 20 zł, ale na promocji można ją kupić nawet za 8 zł, więc naprawdę tanio. Post:https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/765563-youniverse-odzywka-do-wlosow-nawilzenie-i-wygladzenie-banan-i-olej-z-pestek-moreli/
Organic Shop Szampon do włosów, Wygładzający, Grape & Honey. Poznałam go dzięki @Animozja. Na minus wyłącznie duży otwór, bo problematyczne było aplikowanie szamponu. Reszta - zapach, działanie zdecydowanie na plus. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/773522-organic-shop-szampon-do-wlosow-wygladzajacy-grape--honey/
Nacomi, Pianka do mycia twarzy, Botaniczna, Botanic Cleansing Foam, Extract of Shikaki Nut, Gypsophila Root and Dessert Date Fruit. Lubię produkty z pompką, mega ułatwiają mi życie. Wiem, że wiele dziewczyn skarży się na specyficzny zapach, ale mnie on nie przeszkadzał. Pianka dobrze oczyszczała, nie podrażniała mnie i nie uczuliła. Polecam. Chmurka: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pianki-olejki-do-oczyszczania-twarzy/744290-nacomi/
Nature On Pasta do zębów, Wybielająca, Z mleczkiem kokosowym. To na razie mój hit, ale kupiłam już też wersję z dragon fruit. Czuję w ustach świeżość, dobrze czyści zęby, ale nie pozostawia nieprzyjemnego posmaku. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/do-higieny-jamy-ustnej/773525-nature-on-pasta-do-zebow-wybielajaca-z-mleczkiem-kokosowym/
O! Figa, Żel hialuronowy 1.5%, Piękna Trójca. Tego cudaka znalazłam w adwentowym kremowym kalendarzu. Bardzo dobrze mi się z nim współpracowało. Używałam go zazwyczaj z kremem. Super, że jest w szklanym opakowaniu. Twarz była nawilżona, nie uczulił mnie. Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/ampulki-serum-olejki-do-twarzy/738098-o-figa-zel-hialuronowy-15-piekna-trojca/
Eveline, Mega Size Lashes, wydłużająco-podkręcający tusz do rzęs. To mój hit spośród tuszy do rzęs. Znajdziecie go w wielu moich chmurkach z makijażem! Post: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/tusze-do-rzes/511013-kosmetyki-tusze-do-rzes-eveline/?img=735415
Semilac, lakier hybrydowy Creamy Muffin 136. Naprawdę nie wiem, jakim cudem nie napisałam o nim osobnej chmurki. Uwielbiam tego nudziaka!
Balea, krem na noc, Q10. Jakoś się nie polubiliśmy. Zapach ostatecznie też mi nie odpowiadał.
/ Eucerin, DermoPure, Serum odbudowujące do twarzy. To miniaturka, więc nie wyrobiłam sobie zdania na jego temat.
/ Balea, selfie ready krem do cery normalnej i mieszanej. Miał lekką konsystencję, szybko się wchłaniał, ale nie zauważył jakichś super efektów.
Organic Shop
Szampon do włosów, Wygładzający, Grape & Honey
Kolejny produkt z OS, który mogę testować dzięki @Animozja. Akurat kończył mi się szampon, więc szybko przystąpiłam do testów.
Zapach jest bardzo delikatny, ale wyczuwam tam winogrono! Nie pachnie sztucznie i chemicznie. Zapach utrzymuje się też na włosach po umyciu.
Mam mały problem z opakowaniem, ponieważ otwór jest dość duży, więc łatwo przesadzić z ilością szamponu. Po kilku próbach jednak udało mi się wymierzyć. Szamponu wcale nie jest potrzebne wiele, bo dobrze się pieni.
Co do działania - oczyszcza włosy, nic mu nie mogę tutaj zarzucić. Nawet jeśli nie użyję odżywki, to nie mam problemu z rozczesaniem włosów. Włosy są świeże, lśniące, ładnie wyglądają.
Szampon do włosów Organic Shop Winogrona i Miód
Zapach tego szamponu jest
świetny, bardzo wyczuwalny jest winogrono.
Konsystencja szamponu jest dobra i przeźroczysta.
Szampon dobrze myje włosy, nie pieni się bardzo mocno przez co można to dobrze spłukać z włosów.
Pozostawia lekko miękkie włosy i trochę je nawilża.
Jedyna wada to opakowanie, które ma zbyt dużą dziurkę.
Moje urodziny dopiero za 6 dni, ale przyszła już do mnie pierwsza urodzinowa paczuszka. Tę radość sprawiła mi @Animozja, za co gorąco dziękuję! W paczce znalazłam same nowości dla mnie, więc będzie co testować.
skin79, the vitaful, snail mask. Maska ma odżywić, odświeżyć i rozjaśnić twarz.
Isana, maseczka peel off. Ma za zadanie poprawić wygląd skóry, zawiera aloes i ekstrakt z brzoskwini.
Dr. Sante, spray do włosów, ekstra nawilżający. Nie znam kompletnie tej marki! Już użyłam na próbę - pachnie bardzo delikatnie.
organic shop, mus do ciała, strawberry yoghurt. pierwsze wrażenie? Super pachnie.
organic shop, szampon do włosów, winogrona i miód. Hm.. zapach jest dość ciekawy, jestem go mega ciekawa.
Bielenda, balsam do ust, pink pitaya. Super pachnie, słodko i owocowo. Już nałożyłam - aplikacja jest przyjemna, usta się lekko błyszczą.
pędzelek Hulu P40 - pędzelki zawsze się przydadzą.
tutti frutti, olejek do kąpieli i pod prysznic, banan i agrest. ojoj, pachnie cudownie!!!
rimmel, tusz do rzęs, scandaleyes volume flash, nr 001 black. Nigdy nie używałam tego tuszu, więc z przyjemnością przetestuje coś nowego. Ma dość dużą szczoteczkę, więc jestem ciekawa jak się będzie sprawować.
skin79, maska do włosów, banan. Akurat skończyła mi się maska do włosów, więc na pewno pójdzie w obroty.
Golden Rose, matowa metaliczna pomadka w kredce, 07. Kolor jest mega ciekawy, na pewno Wam go zaprezentuję w akcji.
próbki z Yves Rocher
gorąca czekolada, herbatki, mamba, wafelek
kartka urodzinowa
Jeszcze raz Kochana bardzo bardzo bardzo dziękuję!
Szampon do włosów winogrona i miód, Organic Shop
Organiczny olej z pestek winogron wzmacnia włosy i znacząco poprawia ich strukturę, wygładza i chroni przed działaniem szkodliwych czynników środowiska. Organiczny miód przywraca miękkość i sprężystość, zapewniając włosom zdrowy wygląd.
Szampon zachwycił mnie przede wszystkim swoim zapachem. Dla mnie pachnie bardziej morelą niż winogronem, ale ten zapach jest naprawdę piękny! Jego pojemność to 280ml, ale jest bardzo wydajny. Szampon ma gęstą konsystencję i ciężko go wydobyć z opakowania mimo, że otwór jest aż za duży. Przez to zdarzało mi się go nałożyć zdecydowanie za wiele. Szampon bardzo dobrze się pieni, świetnie oczyszcza włosy. Po jego użyciu konieczne jest użycie odżywki, bo plącze włosy. Ogólnie bardzo mi się spodobał ten szampon, więc polecam 🙂
Od dłuższego czasu testuje produktu Organic Shop. Zaczęło się to od promocji 2+2 w Rossmannie, później pociągnęło się przez promocje w Biedronce i powiem Wam, że nie ma jeszcze żadnej rzeczy, która by mnie w jakiś sposób zawiodła. W kolejce czeka tylko jeden z dwóch szamponów.
Ekspresowo regenerująca maska do włosów awokado i miód - najbardziej podoba mi się w niej to, ze jest.. Ekspresowa. Wystarcza 3 minutki i naprawdę działa. Włosy są po niej miękkie, łatwo się rozczesują. Maska nie spływa z włosów podczas aplikacji, nie obciąża ich.
Peeling enzymatyczny morela i mango - bardzo kremowy i bardzo niepozorny. Wygląda jak delikatna maska, a to jak głęboko i mocno działa, to dla mnie wciąż coś niepojętnego. Zapach jest śliczny i całkiem fajnie wyczuwalny.
Szampony - winogronowy i morski - na razie z nich dwóch stosowałam tylko 'niebieską lagunę' i jestem bardzo zadowolona. jest delikatny i dla włosów i dla skóry głowy. Jak na produkt naturalny całkiem fajnie się pieni, dobrze oczyszcza. Zapach jest bardzo rześki. Jedyne co mi w nich brakuje to jakiegoś dozownika, ale sam produkt jest super.
Żel pod prysznic 'miętowy deszcz' - ideał na poranne prysznice - chłodzi i orzeźwia. Wygodnie się go używa dzięki pompce, dobrze oczyszcza i lekko nawilża.
Mam nadzieję, że to nie koniec mojego testowania i że za jakiś czas uda mi się złapać kolejne produkty i oczywiście - mam nadzieję że tez mnie nie zawiodą.
Piękna paczuszka urodzinowa od kochanej @Ageczii . Kiedy brat mi powiedział, że przyszła do mnie jakaś paczuszka, to się mega ucieszyłam i nie mogłam się doczekać aż ją rozpakuje. Rozpakowywałam ją z uśmiechem na twarzy. W paczuszce od Agaty znalazłam same cudowności.
Dostałam przede wszystkim ładną kartkę z życzeniami. Delikatnie pielęgnujący szampon do włosów z Organic shop, który z chęcią przetestuję. Dezodorant o ślicznym i delikatnym kwiatowym zapachu, którym już pachnie u mnie w pokoju. Białe, mięciutkie skarpetki w kwiatki, Agata trafiła z kolorem, bo większość moich skarpetek jest w białym kolorze. Pięknie pachnące, odświeżające chusteczki nawilżane, akurat wszystkie moje się skończyły i nie muszę biec do sklepu specjalnie po nie. Maska glinkowa do twarzy Czyste Piękno, której jestem chyba najbardziej ciekawa. Musująca pastylka do kąpieli, którą pachnie cała paczuszka. I coś słodziutkiego, czyli mój ulubiony kisiel z kawałkami owoców, dostałam akurat smak truskawkowy, i czekolada, której nie miałam okazji jeszcze próbować.
Dziękuję kochana za świetną paczuszkę! Nawet nie wiesz jaką radość mi nią sprawiłaś.
Organic shop, delikatnie pielęgnujący szampon do włosów, który mam od kochanej @Ageczii z paczuszki urodzinowej. Szampon jest z naturalnych składników, nie zawiera SLS, parabenów i silikonów. Ma dobrą konsystencję, bardzo dobrze się pieni więc nie potrzeba dużo kosmetyku, nawet na długie włosy. W swoim składzie ma miód, dzięki któremu włosy są miękkie i sprężyste. A olej z pestek winogron wygładza włosy i poprawia ich strukturę.
Od kiedy go używam moje włosy wyglądają na zdrowsze. Są miękkie, lekkie, wygładzone i nie puszą się już tak bardzo. Szampon pozostawia czyste i świeże włosy na długo. A do tego pięknie i delikatnie pachnące.
Jestem zadowolona z działania tego szamponu. I bardzo dziękuję Ci Agatko raz jeszcze.
Denko, denko! Tym razem z 2 miesięcy - września i października.
włosy
Herbal Essences Argan Oil of Morocco shampoo - kupiłam go bez większych oczekiwań, zgarnęłam z półki pierwszy lepszy pasujący do moich włosów i to był super strzał. Szampon był bardzo fajny, dobrze mył i oczyszczał, nie podrażniał skóry głowy, nie powodował szybszego przetłuszczania się włosów. A same włosy wydawały się być miękkie i odżywione. Będę wracać!
/ Palette, Intensive Color Creme, krem trwale koloryzujący, Szkarłatna Czerwień RV6 - dawno nie miałam tak mieszanych uczuć.. Jest to farba, która dała mi najładniejszy, najintensywniejszy kolor i dodatkowo bez większych problemów pokryła moje ciemne odrosty. Jednak jest to też farba, która śmierdziała najbardziej i zniszczyła moje włosy mocno.. Z efektów jestem zadowolona, ale przez tą bardziej negatywną część - nie wrócę do niej.
/ Organic Shop, Grape & Honey, Soft Shampoo - z innych wariantów tego szamponu byłam bardziej zadowolona, ten nie jest zły, ale też nie zrobił na mnie większego wrażenia. Mam mocno mieszane uczucia, bo raz moje włosy wydawały się być zadowolone, innym mniej. Dodatkowo opakowanie nie posiada żadnego dozownika, cokolwiek, mamy tylko duży otwór z którego korzysta się nie do końca komfortowo.
Pielęgnacja ciała
Balea Moonlight Fever, pianka do golenia - producent mówi, że jest to zapach nocy letniej. Trochę się zgadzam, w każdym razie jest to zapach mocno perfumowany, który do złudzenia przypomina mi zapachy playboya - kobiecy, słodki, zmysłowy. Myślałam, ze w kosmetyku do depilacji będzie to zapach na dłuższa metę drażniący, jednak pianka skończyła się na tyle szybko, że zapach nie zdążył mi się znudzić. Całokształt na plus.
Balea, Born to be Lazy, Duschgel - bardzo przyjemny żel pod prysznic w uroczym opakowaniu. Zapach był bardzo przyjemny, przypominał mi trochę owocowe żelki. Nie wysuszał skóry, nie miał większych właściwości pielęgnacyjnych.
Isana, Aroma Dusche, Duschgel mit Blutorange - żel pod prysznic o zapachu czerwonej pomarańczy i mięty. Bardzo żałuję, że zapach był tak słabo wyczuwalny, bo jest piękny. Sam żel podobnie jak powyższy - ładnie pachnący przeciętniaczek.
/ Yope, Naturalne mydło do rąk `Kokos i mięta`- jestem trochę zawiedziona. Bardzo słabo się pieniło, zapach kompletnie nie trafił w mój gust, znacznie przeważał kokos, mięty nie czułam w ogóle. Nie wysusza rąk, zapach na szczęście utrzymuje się krótko. Tutaj podobało mi się chyba tylko opakowanie, niczym innym nie zostałam zaskoczona i spodziewałam się czegoś więcej.
paznokcie
Hi hybrid, folie do usuwania lakieru hybrydowego - długo się zastanawiałam czy jest to niepotrzebny gadżet czy coś bardzo przydatnego. Na co dzień używam gumowych nakładek wielorazowego użytku, jednak gotowe kompresy przydały się przy grubszych palcach, na które nakładki się nie mieściły. I w sumie to tyle. Folia jest dobrej jakości, ale myślę, ze zwykła folia aluminiowa daje taki sam efekt za znacznie niższą cenę.
Hi hybrid nail cleaner - zwyczajny, po postu. Dobrze odtłuszczał, wygodne opakowanie.
Delia, zmywacz do lakieru hybrydowego - mój hit, który pojawia się tu bardzo często.
kolorówka
Rimmel, match perfection, podkład do twarzy - używany przez długi czas przeze mnie jak i aktualnie przez moją siostrę. Dobry dla bladziochów ze względu na jeden z jaśniejszych odcieni na półce drogeryjnej. Lubi podkreślać suche skórki, krycie ma całkiem fajne, nie zapycha.
woski
Yankee candle, Riviera escape - przez producenta opisywany jako elegancki zapach nadbrzeżnej promenady, wzdłuż której ciągną się połyskujące w słońcu ukwiecone wzgórza. W znacznej części się zgadzam. Obawiałam się tu zapachu typowo łazienkowego, a dostałam coś cudownego, żal było mi go kończyć i z chęcią będę do niego wracać.
Busy bee candle, harvest moon - 'Początkowe nuty świeżej gruszki, soczystych jagód, oraz intensywny aromat ananasa dopełniają szyszkojagody i eukaliptus, a wszystko to wykończone bazowymi nutami cedru, daglezji zielonej, świerku i egzotycznego białego piżma' - faktycznie tak jest i jak dla mnie chyba za dużo się tu dzieje. Wosk bardzo intensywny, polecam używać w małych ilościach.
Organic Shop, Grape & Honey, Soft Shampoo - Szampon do włosów 'Winogronowy miód' . Jego zadaniem jest wygładzanie, odżywanie i ochrona przed szkodliwymi czynnikami. Jeśli chodzi o włosy, to jestem zachwycona jak na nie działa. Gorzej jest ze skóra głowy, mam wrażenie że trochę ją podrażnia. Włosy szybciej przetłuszczają się u nasady i pojawił się łupież. Jest znikomy, ale jednak jest. Na razie dostaje ode mnie szansę, zobaczymy jak będzie to wyglądać na dłuższą metę. Dobrze się pieni, jedyne czego mi brakuje to aplikator. Z butelki ciężko wydobyć idealną ilość produktu.
Zobacz postPodobne produkty





