Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Made in Lab - Woda perfumowana, nr 167
Do tej pory nuty orientalne w perfumach mnie odrzucały, ale zapachy od Lancome podobają mi się i sięgnęłam po zamiennik zapachu Lancome - Tresor.
To już któryś flakon z Made in Lab. Za 100 ml zapłaciłam 35 zł bodajże i jestem zadowolona z takiego stosunku ceny do jakości. Woda perfumowana utrzymuje się dość słabo, bo może ja jej nie czuję w ciągu dnia. Często się dopsikuję, nie żałuję sobie, bo lubię też czuć swój zapach. To zapach nawet fajny na lato, kwiatowo-orientalny. W nutach głowy znajdziemy ananas, bergamotkę, brzoskwinię i jabłko, więc jest też nuta owocowa.
Mnie skusił w tej kompozycji jaśmin, który wszędzie mi odpowiada. I ja go czuję bardzo wyraźnie. W nutach serca jest piżmo, sandał i wanilia, choć to bardzo delikatne... Ja już tych końcowych nut wcale nie czuję.
Co do flakonu tych perfum, to zatyczka jest fatalna. Fajnie wyglądać może na toaletce, ale w torebce się gubi.
Podobne produkty
