1 na 1 Użytkowniczkę poleca


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 07.05.2024 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o SUNEW - med+, Balsam do ust, Bunny Kiss

SUNEW med+, Balsam do ust, Bunny kiss

Sunew med+ Balsam do ust Bunny Kiss, Truskawka.

Kiedy zobaczyłam na profilu marki limitowaną edycję mojego ukochanego balsamu do ust, od razu złożyłam zamówienie. Kupiłam 3 sztuki, dla siebie, mojej Karoli i dla @icecold ❤️
Balsam ma srebrne opakowanie z uszkami króliczka, wygląda naprawdę uroczo. Równie ładny jest plastikowy kartonik, w który został zapakowany.
Dużą żętą tego balsamu jest to, że napakowany jest emolientami, zawiera min. cerezynę, która mocno nawilża nadaje ustom jedwabistą gładkość, regeneruje popękane usta. Wszystkie balsamy tej marki, a ten nie jest wyjątkiem, genialnie doprowadzają usta do gładkości, koją je i tworzą na nich warstwę ochronną. Dzięki niej nie ma potrzeby po częste sięganie po balsam, bo na długo je natłuszcza i przywraca komfort. Kosmetyk delikatnie pachnie słodką truskawką, jest to zapach lekko sztuczny, ale przyjemny. Super balsam, który aplikuję w ciągu dnia, ale także wieczorem, by rano obudzić się z miękkimi i zadbanymi ustami.

Zobacz post

Małe zakupy w Douglas

Moje małe zamówienie w Douglas, które ostatnio poczyniłam. Kończył mi się żel do mycia twarzy, a że nie miałam nic w zapasie to trzeba było zrobić zakupy. Zdecydowałam się na Galaretkę do mycia twarzy Wake Up Beautiful marki Pacifica. Kosmetyki tej marki miałam okazję poznać, dzięki kalendarzom adwentowym z Douglas i nie ukrywam, że bardzo mnie zaciekawiła. Tę galaretkę znalazłam akurat na fajnej promocji, więc postanowiłam spróbować. W cenie regularnej kosztuje 64 zł, a przy na przecenie za 45 zł. Niesamowicie spodobało mi się opakowanie, które okazało się być szklane, co wygląda obłędnie zwłaszcza, że jest w kolorze błękitnego nieba, a na dole mamy delikatne zdobienie w postaci chmurek i księżyca. Mamy tutaj pojemność 140 ml i produkt można używać codziennie, zarówno rano, jak i wieczorem choć bardziej do wieczornej pielęgnacji jest dedykowany. Galaretka pod wpływem wody ma zamieniać się w piankę i myć skórę bez naruszania jej warstwy ochronnej, a dodatkowo nawilżać i energetyzować. Wśród składników pochodzenia naturalnego znajdziemy między innymi hibiskusa, różę czy komosę ryżową. Kosmetyk ma bardzo ładny, subtelny zapach i ja czuję tutaj głównie kwiatową mieszankę w takiej słodkiej odsłonie. Czuć różę choć nie jest ona dominująca, ale można rozpoznać też hibiskus. Świeży, lekki i bardzo przyjemny dla nosa zapach. Dodatkowo skusiłam się też na nowość od marki Sunewmed + a mianowicie balsam do ust Bunny kiss w opakowaniu w kształcie króliczka! Jak go zobaczyłam to przepadłam. Kiedyś uwielbiałam kuleczkowe balsamy EOS i była to dla mnie wygodna forma, a że kocham królisie to nie mogłam przejść obojętnie obok tego cuda. W cenie regularnej kosztuje 19,50 zł i mamy tutaj 6 g produktu. Użyłam go od razu jak tylko rozpakowałam paczuszkę i muszę przyznać, że ładnie nawilża i wygładza, choć samym opakowaniem jestem mocno zawiedziona. To moje pierwsze spotkanie z tą marką, ale miałam ją za dość wysokiej jakości, a opakowanie jest z bardzo słabego plastiku. No nie wygląda to najlepiej mówiąc szczerze, bo jakość wykonania jest naprawdę na niskim poziomie co kompletnie mnie zaskoczyło. Niemniej jednak balsam sam w sobie zapowiada się super, więc planuję nosić go w torebce żeby zawsze mieć pod ręką poza domem. I ostatni produkt to płatki pod oczy marki Efektima. Testowałam już wiele płatków, ale z tej marki jeszcze nie miałam choć czytałam wiele dobrych opinii. Zdecydowałam się na wersję Jarmuż i Pomarańcza, które mają działanie przeciwzmarszczkowe i rewitalizujące. Oczywiście są to płatki hydrożelowe i zachwycił mnie ich połyskujący, turkusowy kolor. W cenie regularnej w Douglas kosztowały 8 zł. Za całe zamówienie zapłaciłam jednak tylko 52,50 zł bo miałam jeszcze do wykorzystania zaległy bon 20 zł z czego bardzo się cieszę, bo balsam króliczek wyszedł mi praktycznie gratis. Dodatkowo do zamówienia dostałam dwie próbeczki, z których bardzo się cieszę. Pierwsza to próbka serum marki Yonelle z serii Roses do cery naczynkowej przeznaczonej do używania na noc, czyli Roses Anti-Redness Night Ultra Serum. Jest to serum nawilżającej mające za zadanie zapewnić nam porcelanową gładkość, rozświetlenie, ujednolicenie czy rozjaśnienie zaczerwień, a dodatkowo ma spłycać zmarszczki i poprawiać elastyczność. Mam tutaj saszetkę o pojemności 1 ml, gdzie pełnowymiarowy produkt 30 ml kosztuje w cenie regularnej aż 325 zł. Jestem go więc szalenie ciekawa. A druga próbka to zapach, a dokładniej perfumy marki Givenchy w wersji Iressistible Very Floral, który jak powąchałam po raz pierwszy stwierdziłam, że gdzieś już podobną kompozycję wąchałam. I jak dla mnie to bardziej eskluzywna wersja perfum Bubble Gum od Moschino i faktycznie niektóre nuty jak na przykład drzewo cedrowe czy piżmo w bazie się pokrywają czy porzeczka w głowie. Bardzo ciekawy zapach, który zafascynował mnie od samego początku, bo jest słodki, ale też lekko pikantny i jest w nim nutka elegancji i niesamowitej ekskluzywności. Mamy tutaj 1 ml z atomizerem, więc idealna opcja do testów. Zapach jest dość drogi, bo najmniejsza pojemności 35 ml to koszt aż 439 zł! Cieszę się, że będę miała okazję go przetestować chociaż w takiej formie. Z zakupów jestem bardzo zadowolona, bo choć skromne to sprawiły radość, zwłaszcza, że wszystko od razu poszło w użycie.

Zobacz post
1