11 na 16 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Hydrolat z rozmarynu efektywnie oczyszcza skórę głowy, wzmacnia cebulki włosowe. Mocznik oraz ekstrakt z wierzby białej wspomagają regulację sebum normalizując pracę gruczołów łojowych. Enzym z dyni delikatnie złuszcza martwy naskórek. Kwas mlekowy wzmacnia i nadaje włosom połysk oraz elastyczność. Ekstrakt botaniczny z kwiatów lipy działa kojąco i zmiękczająco.
Dzięki zastosowaniu atomizera ...

Hydrolat z rozmarynu efektywnie oczyszcza skórę głowy, wzmacnia cebulki włosowe. Mocznik oraz ekstrakt z wierzby białej wspomagają regulację sebum normalizując pracę gruczołów łojowych. Enzym z dyni d ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 14.04.2024 przez Szeptucha

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Polny Warkocz - Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Denko kwiecień 2026

Denko kwiecień 2026.

1. Balea, coconut paradise.
Jedenyną zaletą tego płynu do kąpieli to chyba była jego pojemność, bo ma niecały litr. W rzeczywistości produkt bardzo się zmienił od pierwszego razu kiedy go kupiłam. Ma okropny chemiczny zapach. Nie pieni się, podrażnia skórę i bardzo ją wysusza. Nie jestem z niego zadowolona.
2. Natural baby care, żel do kąpieli.
Płyn do kąpieli od natural baby miał bardzo wygodne zastosowanie, dzięki pompce. Ponieważ nakładał odpowiednią ilość produktu. Dzięki czemu myłam się dosyć oszczędnie. Produkt bardzo delikatnie się pienił. Miał lekki zapach, takiego octu jabłkowego. Nie podrażniał, nie wysuszał, dodatkowo pielęgnował moją skórę. Świetny produkt.
3. Eveline, płyn do demakijażu.
Płyn micelarny z różami to był mój totalny hit. Nie spodziewałam się, że aż tak polubie się z tym produktem. Praktycznie nie miał zapachu, no może delikatnie pachnie wodą różaną. Nie podrażniał, nie wysuszał, nie szczypał w oczy. Bardzo dokładnie zmywał makijaż. Na zmycie całej twarzy, rzęs oraz ust wystarczyły mi trzy waciki.
4. Isana, spray do włosow.
Spray termoochronny isana był jednym z moich naprawdę ulubionych produktów. Chociaż atomizer trochę się zacinał. Produkt genialnie chronił przed każdą temperaturą. Nie tylko przed suszarką, termolokami, ale również przed słońcem. Miał przyjemny i delikatny zapach. Świetny był!
5. ArgaNove, Olej konopny.
Arganowe i olej konopny, który ja wykorzystywałam dosłownie do wszystkiego. Od ciała, po twarz, przez włosy. Dla mnie totalny hit i na pewno do niego wrócę.
6. Kimoco beauty, maska w płachcie.
Maseczka kimoco niezbyt mi się sprawdziła. Tak na dwa razy, dzisiaj dobrze nawilżyła moją wysuszoną skórę, a na drugi dzień miałam rozszerzone pory i bardzo tłustą cerę.
7. Ecocera, Puder ryżowy.
To był mój hit! Co prawda był sypki i już niejednokrotnie go wysypałam, ale co nałożyłam na twarz to moje. Świetnie utrwalał makijaż. Nie zapychał oporów, nie wchodził w zmarszczki, po prostu był genialny. A jego dodatkowo miły i przyjemny zapach sprawiał mi wiele radości w noszeniu na twarzy
8. Stars, olej do włosów.
Olej do włosów ze stars to był mój totalny hit. Bardzo żałuję, że nie udało mi się już po prostu dostać tego produktu w rossmannie, bo idealnie spełniał swoją rolę. Miał bardzo ładny zapach mango. Świetnie nawilża włosy nie natłuszczał ich aż tak żeby wyglądał jakby oblane w olejem jadalnym. No i najważniejsze ich nie obciążał
9. Polny warkocz, wcierka do włosów numer 2.
Wcierka do włosów polny warkocz specyfiki nr 2 również przypadła mi do gustu. Chociaż pod koniec zepsuł mi się atomizer i musiałam odkręcić i po prostu wylać go na głowę. Produkt był w szklanym flakonie, ale mi się nie stłukł nawet po upadku. Produkt rzeczywiście działał na te włosy. Skóra głowy mi się uspokoiła i przestał pojawiać się łupież.
10. Be beauty, masełko do demakijażu.
Masełko do demakijażu z biedronki bardzo mnie zawiodło. Bardzo szybko one się zepsuło i śmierdziało w okropny sposób. Niestety makijażu jakoś super dobrze też nie domywało. Także dla mnie był to bubel, który zapychał pory.
11. SheHand, peeling do dłoni.
Peeling do dłoni od marki bielenda, był dla mnie świetny. Cudownie ścierał na skórek, ale nie podrażniał i nie wysuszał dłoni. Nawet po zastosowaniu samego peelingu, dłonie były w świetnym stanie.
12. She Hand, kuracja parafinowa.
Mój absolutnie ulubiony produkt. Czyli kuracja parafinowa produkt, który mi wystarczył na prawie 2 lata używania. Jest po prostu nie do zdarcia! Perfekcyjnie nawilża moje wysuszone, suche dłonie. Ma piękny zapach, który bardzo lubię. Do tego produktu na pewno wrócę.

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Ścierka do skóry głowy od marki Polny Warkocz, którą dostałam w testowaniu na DressCloud wraz z szamponem. Muszę przyznać, że choć kiedyś uwielbiałam wcierki, tak teraz mam problem z regularnością ich używania. Nie mniej jednak ta wcierka okazała się bardzo w porządku i powoli kończę ja zytkowac. Choć przy szamponie widziałam duże efekty, tak wcierka daje je mniejsze, ale również są. Myślę że przy większej regularności mogłabym uzyskać z nią o wiele gajniejsze efekty. Mimo wszystko bardzo fajny produkt. ❤️

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Polny Warkocz Specyfik No. 2 - Normalizująca wcierka do włosów tłustych, 100 ml

Specyfik No. 2 od Polnego Warkocza to naturalna wcierka opracowana z myślą o pielęgnacji skóry głowy skłonnej do przetłuszczania się. Produkt zawiera starannie dobrane składniki roślinne, które regulują wydzielanie sebum, wspomagają oczyszczanie skóry głowy i przywracają jej równowagę.
Moje włosy po użyciu tego kosmetyku są bardzo przyjemne w dotyku. Mniej się przetłuszczają co mi się podoba bo włosy gdy się nosi czapkę są na to bardziej narażone. Kosmetyk bardzo ładnie pachnie i jest wydajny. ❤❤

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Polny Warkocz, specyfik numer 2.


Wygodna forma atomizera, który rozpyla odpowiednio dużo produktu. Szklany, zaciemniony flakonik stylizujący się na apteczny specyfik. Produkt o pojemności 100 ml. Zapach ma ostro- ziołowy, z mocnowyczuwalnym gorzkim zielem. Wcierka idealnie się wchłania. Zapobiega przetłuszczaniu skóry głowy i włosów. Skóra głowy znormalizowała się i zregenerowała. Włosy wyglądają dobrze, nie zniszczyła ich, ani nie wysuszyła.

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Polny Warkocz - Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste.
Wcierkę dostałam podczas wymiany kosmetycznej. Jest ona przeznaczona do włosów tłustych. Niestety ale u mnie nie zbyt się sprawdziła. Producent zaleca psikać ją po umyciu (?).. włosy były wtedy obciążanie i tłuste i musiałam iść umyć je jeszcze raz. Następnym razem spróbowałam przed umyciem i tutaj już nie było takiego efektu na szczęście. Buteleczka jest szklana, w środku jest 100 ml produktu.

Zobacz post

Paczuszka kosmetyczna

Paczuszka kosmetyczna od @Anja174

Dziękuję kochana za tak piękne zapakowanie i dodatki!🥰

W paczuszce znalazłam:
1. Wcierkę do włosów Polny Warkocz nr 01. Jest to produkt przeznaczony do włosów suchych i zniszczonych. Ma ładną szatę graficzną. Żółta nalepka I wzory pnączy kwiatów. Opakowanie jest wykonanego z przyciemnianego szkła. Ma ładny, orzeźwiające, lekko cytrusowych zapach.
2. Wcierka do włosów Polny Warkocz. Do włosów tłustych, normalizująca. Wcierka znajduje się w szklanej butelce. Posiada wygodny atomizer, dzięki czemu szybko rozprowadza produkt. Ma ziołowy zapach i kojarzy mi się z zapachem Wcierka do włosów wypadających.
3. Kapsułki do twarzy dr Babor. Są one zapakowane w lustrzany, srebrny kartonik. W środku znajduje się tacka z 6 ampulkami do twarzy. Ja bardzo lubię ampułki z tej firmy. Jak dla mnie są niezawodne. Ogromnym plusem jest fakt,że pojedyncza sztuka wystarcza mi na 2-3 użycia.
4. Fluff Spf 50, krem do twarzy. Krem znajduje się w niestandardowej tubce. Ponieważ przypomina mi bardziej krem do rąk. Kolorystyka mi się bardzo podoba tego opakowania, odcień beżu jest trafiony. Produkt jest o pojemności 50 ml I zawsze chciałam wypróbować coś z tej firmy. W środku produkt jest biały i ma bardzo słodki, cukierkowy zapach.
5. Gisaada Ambassadora, perfumy. Marka już jakiś czas temu mnie zainteresowała, ale jakoś było mi z nią nie po drodze. Teraz w łapki wpadła mi perfumetka o pojemności 10 ml. Jest to idealny flakon do torebki czy na podróż. Na pierwsze powonienie przypomina mi Alive od Hugo Boss.
6. Less is More, Serum z efektem skóry muśniętej słońcem. Chodź produkt nadal mnie nie zachęca by nakładać na twarz tak opakowanie mi się podoba. Jest w wygodnej formie jeżeli chodzi o serum, Posiada pipetę. W środku produkt jest żółty i mam obawy,że mnie ubrudzi. Zapach ma dość kontrowersyjny, pachnie spalenizną.

Aniu, jeszcze raz bardzo dziękuję 🥰

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Wcierka do skóry głowy nr 2 do włosów tłustych z firmy polny warkocz. Produkt ma świetną, szklaną buteleczkę z atomizerem, który idealnie rozpyla wcierkę. Zapach produktu moim zdaniem jest piękny, ziołowy, delikatny. Przyjemnie się z niego korzysta i widać delikatne efekty z regulacji sebum.

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Polny Warkocz, Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste.

Wcierka znajduje się w ciemnej, szklanej butelce z atomizerem. Jej zapach jest dość ziołowy, ale całkiem przyjemny. Przeznaczona jest do włosów tłustych i jej zadaniem jest zapobieganie nadmiernemu przetłuszczaniu się włosów. I faktycznie po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że moje włosy nie przetłuszczają się tak szybko jak wcześniej, a włosy są fajnie odbite u nasady. Nie jest to ogromna różnica, ale zauważalna. Produkt nie podrażnił mojej skóry głowy i nie uczulił mnie, nie wysuszył.

Zobacz post

Polny warkocz wcierka

Polny warkocz 🌸 normalizująca wcierka do włosów tłustych 🌸

Wcierkę przetestowałam dzięki udziałowi w akcji testowej. Niestety wcierka podobnie jak szampon się u mnie nie sprawdziła. Opakowanie jest super, bardzo poręczne w użyciu. Wcierka ładnie pachnie, łatwo się ją rozpyla. Według producenta nakłada się ją na wilgotne włosy i zostawia. Moje włosy wyglądały po niej tragicznie… pozlepiane, posklejane, tłuste. Porażka 😐 Użyłam jej więc przed myciem włosów. Było lepiej, ale włosy wyglądały o wiele gorzej niż po samym szamponie. Zero objętości, przyklapnięte i szybciej się przetłuściły. Nie będę jej więcej używać bo na moich włosach się kompletnie nie sprawdza, a szkoda .

Zobacz post

polny warkocz no 2

Przede wszystkim bardzo podoba mi się estetyka marki - nawiązanie do naszych narodowych tradycji, etykiety z rysunkami kwiatów i czcionką przypominającą fragment elementarza. Fajne jest też to, że opakowania są szklane, a przez to ekologiczne i dodatkowo podkreślające ten sielski klimat.

Szampon wyposażony jest w wygodną pompkę, która bez problemu aplikuje produkt (zobaczymy jak będzie z końcówką 🙈). Szampon ma postać gęstego żelu, ale nie jest tak bardzo tępy w konsystencji jak chociażby tołpa dermo hair szampon detoksykujący.

Ponadto bardzo mocno się pieni, już przy niewielkiej ilości produktu.

Szampon bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy, ale też ją odświeża, co przy obecnych tropikach jest genialne. Poniekąd zauważyłam też po nim lepsze odbicie włosów od nasady. Używam go mniej więcej co drugie mycie i nie zauważyłam, żadnego podrażnienia skóry głowy. Jestem bardzo zadowolona z tego szamponu i aktualnie to mój ulubiony "rypacz".

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Specyfik No 2 czyli normalizująca wcierka włosów tłustych od Polny Warkocz. Czy nie powinno być „do skóry głowy”?

Specyfik ma dość specyficzny zapach, bo dość mocno alkoholowy i ziołowy. Dla mnie zapach alkoholu dość szybko wietrzeje i zostaje ten ziołowy zapach. Dla mnie jest on ok - ani brzydki, ani ładny, ale spotkałam się z opiniami, że dla niektórych zapach jest nieprzyjemny.
Alkohol denat. jest na drugim miejscu w składzie - informacja dla osób, które unikają tego składnika.

Wcierki używałam na umyte włosy, jeszcze lekko wilgotne. Nie obciąża włosów ani ich nie skleja.
Moje włosy są takie, że na drugi dzień dobrze byłoby je umyć i raczej dalej się tego trzymam. Raczej nie zauważyłam by specyfik przedłużał świeżość włosów. Może przy skórze głowy z dużym problemem przetłuszczania sprawdzi się lepiej? Tego nie wiem.

Produkt zamknięty jest w butelce z ciemnego szkła z atomizerem. Atomizer działa bez zarzutów i umożliwia wygodną aplikację.

Produkt przetestowałam w ramach Akcji Testowej DressCloud.

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

😐 Polny Warkocz - Wcierka do włosów - Specyfik nr 2 - Włosy tłuste 😐
Kolejne kosmetyk, które znalazłam w paczce testerki we współpracy marki Polny Warkocz z @Dresscloud.
Dałam temu kosmetykowi, 2 szanse i niestety nie sprawdził się on u mnie kompletnie, nad czym Bardzo ubolewam.
Po ile szampon z tej samej serii okazał się u mnie być super, tak ten produkt to totalna klapa i no może akurat komuś te produkty pasuje, ale dla mnie ma dość trochę minusów a głównym minusem jest tutaj okropny zapach, którego naprawdę nie potrafię znieść.
Przez co użytkowanie produktu staje się dla mnie bardzo uciążliwe, i o ile zapach ten jest krótkotrwały to tak śmierdzący i okropny, kojarzy mi się z takim nie wiem bimbrem i z żelem antybakteryjnym, który często pojawiał się na przykład na stacjach benzynowych czy coś w ten deseń - coś tu poszło zdecydowanie nie tak.
O ile sano opakowanie i aplikacja produktu jest fajna, tak ten zapach na tyle mi przeszkadza, że nie mogę używać tego produktu.
Opakowanie to brązowa, szklana butelka z cudowną etykietą.
Etykieta zdecydowanie skradła tu moje serce.
Atomizer to wygodny spray, który się nie zacina.
Wcierka ma formę wody, bezbarwnej o intensywnym zapachu.
Nie podrażnia skóry głowy, mam wrażenie, ze przy dłuższym stosowaniu produkt był by ok, a włosy i skóra głowy mogły by być zdrowsze.
Jednak wspomniany już kilka razy przeze mnie zapach zmusił mnie do tego, by po dwóch próbach używania produktu zdecydowanie się do niego zniechęcić.
Ogólnie średniak, smrodek i nie dla mnie, a szkoda.

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Polny Warkocz, Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste.
Po kilku użyciach zauważyłam, że włosy mniej się przetłuszczają, a skóra jest wyraźnie uspokojona. Zapach jest trochę ziołowy, ale szybko się ulatnia, więc mi to nie przeszkadza. Aplikacja jest wygodna dzięki atomizerowi, co dla mnie jest ogromnym plusem. Naturalny skład to dodatkowy bonus. 😊

Zobacz post

Specyfik numer 2

Wcierka do przetluszczajacej się skóry głowy od Polny Warkocz.
Wcierka zamknięta została w szklanej buteleczce o pojemności 150ml z bardzo wygodnym atomizerem. Aplikator świetnie pasują rozpylając produkt. Produkt pachnie typowo naturalnymi aromatami, które są dosyć przyjemne.
Zaaplikowana na skórę głowy i zmasowana w chwilę się wsiąka . Po jej użyciu włosy nie są oklapnięte ani splątane. Przy początkowym jej używaniu miałam wrażenie, że nic nie robi. Jednak po dłuższym stosowaniu zauważyłam zmniejszone się wydobywanie sebum co bardzo mnie ucieszyło. Używam jej na zmianę z wcierka przeciwko wypadaniu włosów i tu duet sprawdza się idealnie. Włosy już u nasady zdrowo rosną, a do tego są błyszczące i mięciutkie.

Zobacz post

Polny Warkocz Wcierka do włosów, Specyfik nr 2, Włosy tłuste

Polny Warkocz Specyfik No 2 Włosy Tłuste Rumianek i wierzba biała 🌿
Wcierka pochodzi z testowania na DC ☁️ Zamknięta jest w szklanym opakowaniu z automizerem. Jest on wygodny w użyciu, dobrze rozpyla produkt. Wcierka pachnie niezbyt ładnie, zapach jest drażniący, głównie czuć tu alkohol. Przy użyciu nie skleja włosów, nie wyglądają na przetłuszczone. Daje nawet efekt delikatnego uniesienia u nasady tuż po użyciu.
Niestety jeżeli chodzi o działanie zapobiegające przetłuszczaniu się skóry głowy niestety nie zauważyłam takiego działania. Wcierka nie przedłuża świeżości włosów, mam wręcz wrażenie, że gdy jej używam włosy szybciej wyglądają na tłuste.
Cieszę się, że miałam okazję wypróbować ten produkt, ale nie kupiłabym go ponownie 😕

Zobacz post
1 2