Annani
Serum do twarzy, przeciwzmarszczkowe, peptydy i kwas hialuronowy 1,5%
6 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 10.03.2024 przez gosche
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Annani - Serum do twarzy, przeciwzmarszczkowe, peptydy i kwas hialuronowy 1,5%
Marcowe denko, a w nim aż 30 zużytych produktów. Niestety znacząca większość stanowią próbki a nie pełnowymiarowe produkty - ale ich też muszę się powoli pozbyć. 😁
Zacznę od moich ulubieńców :
- Serum rozjaśniające i przeciwzmarszczkowe Annani - każdy kto mnie tu obserwuje wie że jestem ich wielką fanką! Lekkie konsystencje, składniki aktywne które moja skóra uwielbia i które faktycznie działają.
- Tusz do rzęs Eveline - tani i skuteczny, pięknie wydłuża i podkręca włoski, nie osypuje się i nie rozmazuje.
- Antyperspirant Vichy - super się u mnie sprawdza, jest bardzo delikatny ale przy tym skuteczny. Mógłby być tylko trochę tańszy. 🙈
- Próbka kremu SPF Rituals - lekka konsystencja, szybko się wchłania i pozostawia lekki zapach co dla mnie jest już zbędne w tego typu kosmetykach.
- Peeling Nuxe - drobinki w kształcie kruszonego lodu bardzo mi się spodobały, jest to na pewno ciekawe urozmaicenie. Kosmetyk spełniał swoją rolę, nie był zbyt ostry.
- Maseczka w płacie Garnier - super nawilża moją skórę, jest bardzo dobrze nasączona, spokojnie można nasączyć w niej kolejny płat jeśli takowy posiadamy.
- Pianka do mycia twarzy Hagi - lubię tą formułę ale niestety piekły mnie po niej oczy.
- Próbka tuszu do rzęs Hypnotic Lancome - już dawno nie używałam standardowej szczoteczki więc na początku ciężko mi się jej używało ale z czasem się polubiłyśmy. Jedynym minusem jest cena.
- Chusteczki do demakijażu Rituals - mocno nasączone i mocno pachnące, na wyjazdy są okej ale jednak wolę inną formę jeśli chodzi o demakijaż.
- Cetaphil nawilżający lotion - tak jak inne próbki tej marki przypadły mi do gustu tak ten lotion drażnił mnie zapachem. Fajnie nawilżał ale nie zdecyduje się na pełnowymiarowy produkt.
- Żel pod prysznic Bath and Body Works - mocny, słodki zapach który nie każdemu przypadnie do gustu. W połączeniu z balsamem z tej serii miałam w domu istne spa. Jedynie opakowanie mnie drażni - ciężko wydobyć produkt.
- Krem nawilżający dla dzieci - super lekka formuła, bardzo dobrze nawilża i pięknie pachnie.
- Wit C Balea - bardzo je lubię ze względu na ich konsystencję - lekko oleistą.
- Krem do rąk Balea - cieszę się że szybko się skończył, zapach mnie przytłaczał
- Maseczka Atomówki z Sinsaya - niestety uczuliła mnie
Zestaw 4 serum marki Annani. ♥️ Kupiłam go na promocji w Hebe za około 170 zł - czyli za połowę ceny. Kosmetyków tej marki używam już prawie dwa lata. Niesamowicie zmienily stan mojej skóry - jest promienna, bardziej napięta, przesuszenia zniknęły razem z nadmiernym wydzielaniem sebum w strefie T. Dodatkowo nie pamiętam już kiedy ostatnio widziałam na swojej skórze pryszcza choć ta kwestia może być zasługa hormonów ciążowych. W zestawie mamy : serum rozjaśniające, przeciwstarzeniowe, przeciwtrądzikowe i odbudowujące. Oprócz kremu nawilżającego i spfu już nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba.
Zobacz post
Październikowe denko! 🤩
Moje zużycie w ubiegłym miesiącu nie było jakieś spektakularne, ale zdecydowanie urozmaicone. Znajdziemy tu zarówno pielęgnację ciała jak i twarzy, ale też w końcu udało mi się zdenkować puder !
✨Humitopic krem do rąk - dostałam go w paszce od Dresscloud. 😊 Jeden z lepszych kremów jakie miałam - bardzo dobrze nawilża, wręcz lekko natłuszcza skórę dzięki czemu nie muszę go reaplikować co godzinę.
- za kremem schowała się próbka odżywki do włosów od Sendo Frizz Control bardzo fajna, dyscyplinująca odżywka ale przez duża ilość próbek tej marki mam już jej lekki przesyt, muszę sobie zrobić od niej przerwę. 😄
✨ Pianka do mycia twarzy od Ziaja - tym razem wersja niebieska. Super produkt po którego ciągle sięgam, jest wydajna, bardzo dobrze domywa, nie mam po niej uczucia ściągnięcia skóry. Na promocji kosztuje około 8 zł.
✨Annani serum przeciwstarzeniowe - mój pielęgnacyjny HIT, kocham ich sera za widoczne gołym okiem działanie. Pięknie nawilża, pozostawia skórę miękką, nie zapycha i nie podrażnia mojej skóry.
- Miraculum nawilżająca mgiełka do twarzy - kupiłam ją w tamtym roku z myślą o wyjeździe do Grecji, fajny patent na odświeżenie na plaży ale jakoś mnie nie zachwyciła
- Żel pod prysznic Stars from the stars z dużo ilością brokatu - po paru godzinach stania na półce cały brokat osiadł na dno i cały urok prysł.
- Lirene suchy olejek ochronny z SPF 50, również kupiony z myślą o zeszłorocznych wakacjach - w tym roku używałam go już tylko na nogi bo ochrona już dawno się ulotniła.
✨ Peeling do ciała Winterspa, przyjechał do mnie prosto z Niemiec. Piękny zapach, fajna konsystencja i delikatny peeling który spokojnie mogłam stosować kilka razy w tygodniu
✨ Tołpa peeling enzymatyczny - delikatny ale w moim obecnym stanie nic mocniejszego używać nie mogę więc zużyłam go z przyjemnością i na pewno sięgnę po kolejne opakowanie.
✨Claresa puder sypki z serii Blur - meeeega wydajny, nadaje matowe wykończenie które utrzymuje się długo ale nie tworzy przy tym efektu maski, jest bardzo delikatny. Na pewno kiedyś do niego wrócę.
- Żel myjący do twarzy i ciała Nuxe - pierwsze wrażenie zrobił całkiem niezłe ale z każdym kolejnym użyciem ten mocny zapach drażnił mnie jeszcze bardziej. Po dłuższym stosowaniu wysuszał mi skórę na twarzy więc zużyłam go na ciało.
Jak co miesiąc jest kilka fajnych produktów i takich do których na pewno nie wrócę. 😉
Serum przeciwzmarszczkowe od Annani. Udało mi się je dorwać na promocji w Hebe, dzięki czemu za dwie butelki serum zapłaciłam 115 zł zamiast 180 zł. To serum jest mi już bardzo dobrze znane to moja 3-4 butelka. Zawiera peptydy i 1,5 % kwas hialuronowy. Nakładam je na wilgotną skórę, odczekuje kilka minut i przechodzę do kolejnego kroku pielęgnacji. Moja skóra bardzo się z nim polubiła, ma żelową - bardziej lejącą konsystencję i szybko się wchłania, nie zostawia lepkiej warstwy na skórze. Trzeba pamiętać żeby po serum nałożyć albo krem albo serum odbudowujące ewentualnie rano Wit C i na to krem z Spfem.
Zobacz post
Weekendowe zakupy przy okazji promocji w superpharmie - czyli zapas serum Annani na kolejne pół roku. Jednego i drugiego używam każdego ranka - najpierw serum przeciwzmarszczkowe potem rozjaśniające. Ten duet sprawia że moja skóra jest promienna, wygładzona i świetnie przygotowana do dalszych etapów - czyli zazwyczaj do nałożenia make upu. O każdym z tych serum już dodałam osobna chmurkę, z każdego jestem zadowolona, pierwszy raz spotkałam się z produktami które robią na mojej buzi dokładnie to co zapewnia producent.
Zobacz post
Serum nawilżające i przeciwstarzeniowe od Annani. Jest to produkt który sprawdzi się przy każdym rodzaju cery, zawiera peptydy i kwas hialuronowy w stężeniu 1,5%. Nakładam go na wilgotną skórę jako pierwszy krok pielęgnacji zarówno porannej jak i wieczornej. Wystarczą już dwie pompki żeby pokryć skórę twarzy i szyi. Jest super lekkie więc wchłania się bardzo szybko i nie pozostawia lepkiej warstwy, ważne jest żeby nałożyć po nim coś co domknie to nawilżenie. Serum w regularnej cenie kosztuje 89,99 zł, mi udało się je dorwać w zestawie za 55 zł za sztukę.
Zobacz postPodobne produkty
