4 na 4 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Kwasowe, złuszczające serum przeciwtrądzikowe. Przeznaczone do stosowania dla cery tłustej lub mieszanej, z problemami trądziku, zaskórników i przebarwień. Połączenie kwasów azelainowego w stężeniu 10% oraz salicylowego w stężeniu 2% działa wielokierunkowo: złuszczająco, przeciwtrądzikowo i przeciwzapalnie. Serum redukuje powstawanie niedoskonałości i zaskórników, rozjaśnia przebarwienia pozapalne ...

Kwasowe, złuszczające serum przeciwtrądzikowe. Przeznaczone do stosowania dla cery tłustej lub mieszanej, z problemami trądziku, zaskórników i przebarwień. Połączenie kwasów azelainowego w stężeniu 10 ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 01.01.2024 przez OrzechOwa235

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Annani - Serum do twarzy, Przeciwtrądzikowe, Kwas salicylowy 2%, kwas azelainowy 10%

Serum przeciwtrądzikowe

Serum przeciwtrądzikowe Annani. Uratowało moją skórę już wiele razy. Zawiera kwas salicylowy i azelainowy - oba te składniki bardzo dobrze działają na wszelkiego rodzaju wypryski. Stosuje je raz w tygodniu na całą twarz lub częściej gdy coś mi wyskoczy - wtedy nakładam je punktowo. Po 10 minutach nakładam serum obudowujące.

Zobacz post

Zestaw serum Annani

Zestaw 4 serum marki Annani. ♥️ Kupiłam go na promocji w Hebe za około 170 zł - czyli za połowę ceny. Kosmetyków tej marki używam już prawie dwa lata. Niesamowicie zmienily stan mojej skóry - jest promienna, bardziej napięta, przesuszenia zniknęły razem z nadmiernym wydzielaniem sebum w strefie T. Dodatkowo nie pamiętam już kiedy ostatnio widziałam na swojej skórze pryszcza choć ta kwestia może być zasługa hormonów ciążowych. W zestawie mamy : serum rozjaśniające, przeciwstarzeniowe, przeciwtrądzikowe i odbudowujące. Oprócz kremu nawilżającego i spfu już nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba.

Zobacz post

Serum przeciwtrądzikowe

Jedna z czterech serum do twarzy Annani które uratowały moją cerę. ♥️ Ta marka została założona przez Martę Grzegorzak na którą wpadłam przez przypadek na instagramie ok 2 lata temu i z którą zostałam do dziś. Marta serwuje ogromną dawkę wiedzy poparta badaniami naukowymi (!) co w dzisiejszych czasach jest bardzo istotne. Mam jej trzy ebooki i 4 produkty a niedawno wypuściła kolejne dwa. Wracając do dzisiejszego bohatera -
Serum przeciwtrądzikowe działa zarówno na zaskórniki otwarte jak i zamknięte, ma w składzie mieszankę aż 12 % kwasów dzięki czemu złuszcza, reguluje wydzielanie sebum a także rozjaśnia przebarwienia a do tego nie jest fotouczulające ale jednak zalecam stosowanie SPF przez cały rok niezależnie od tego. Stosuję go 2-3 razy w tygodniu na noc, w zależności od potrzeb albo punktowo na dane wypryski albo na całą partię twarzy - czoło, nos i broda. Po nim nakładam ich serum odbudowujące - bo niezwykle istotny jest balans w pielęgnacji twarzy. Złuszczanie jest istotne ale też pamiętajmy o dbaniu o odpowiednie nawilżenie i o naszą bariere hydrolipidową skóry. To serum sprawiło że moja skóra jest przyjemnie gładka, szybko pozbywam się zaskórników a o zapalnych podskórnych niespodziankach już dawno zapomniałam. Cena tego serum to ok 90 zł ale można je dorwać na promocjach w superpharmie bądź Hebe czy też w ich sklepie. W zestawie kupilam je za 55 zł za sztukę a przy tej wydajności serum wystarczy na naprawdę długi okres czasu. Wracając jeszcze do mojej aplikacji - na wilgotną skórę nakładam serum z kwasem hialuronowym, daje mu 2 minutki na wchłonięcie i nakładam serum przeciwtrądzikowe tym razem dając mu 10 min bądź więcej i całość domykam właśnie serum odbudowującym, jeśli potrzebujecie mocniejszego nawilżenia to można po chwili nałożyć jeszcze jakiś kremik. Ja ten krok sobie już daruję. Na instagramie marki możecie zobaczyć piękne metamorfozy - zdjęcia przed i po, oczywiście po około 2-4 tygodniach. Na efekty trzeba trochę poczekać ale sądzę że zdecydowanie jest to warte czekania. Warto wspomnieć również o pięknym designie - butelki są wykonane z grubego , matowego szkła więc przy upadku naprawdę ciężko je uszkodzić - staram się tego nie sprawdzać zbyt intensywnie. Wygodny aplikator a przede wszystkim higieniczny - nie wkładamy palców do wewnątrz, czego osobiście nie znoszę. I na koniec - minimalistyczne naklejki na butelce, które sprawiają że te kosmetyki są ozdobą mojej toaletki, a do tego przyciągają uwagę bo ciągle znajomi pytają mnie o nie. Pamiętajmy żeby tego typu produkty trzymać jednak z dala od słońca, składniki aktywne które są w nich zawarte mają stabilną formę jednak nawet najlepszy kosmetyk pozostawiony przez X czasu na parapecie w słońcu i zmiennie temperaturze, może utracić swoje właściwości a nawet się po prostu zepsuć. Skoro już wydajemy taką kwotę to dbajmy żeby nie były to pieniądze wyrzucone w błoto. Zużyłam już dwie butelki tego serum i z czystym sumieniem wam go polecam i przypominam jak ważne jest holistyczne podejście do swojej skóry. Trzeba dbać o nią pod wieloma aspektami - pamiętajmy o złuszczaniu ale też nawilżaniu o dbaniu o barierę hydrolipidową, dokładnie myjmy twarz i nie wycierajmy jej brudnym ręcznikiem, pamiętajmy o każdorazowym zmyciu makijażu, najlepiej dwuetapowo! Ale też dbajmy o wnętrze czyli podstawa podstaw - picie minimum 1,5 litra wody dziennie, nie wliczamy herbat i kaw , zdrowe odżywianie - dużo owoców, warzyw w diecie, odpuszczenie sobie fast foodow i słodyczy czy alkoholu który destrukcyjnie wpływa nie tylko na skórę ale też wszystkie narządy wewnętrzne. I pamiętajmy że nawet najlepsze kosmetyki za tysiące złotych nie naprawią tego co zrobiliśmy sobie tragiczna dieta i złymi nawykami. Wiem że się rozpisałam ale czułam wewnętrzną potrzebę zaznaczenia tego przy okazji tego serum - mimo tego że jest świetne nie naprawi w tydzień miesięcy, a nawet lat zaniedbań, a dzisiejsza data czyli 14 luty jest świetną porą na wprowadzenie dobrych zmian w naszym życiu. Bo kto inny jak nie ja sama zadba o mnie najlepiej ? Świadoma pielęgnacja, dbanie o zdrowie to najlepsze co możemy sobie same podarować w tym dniu, a czysta satysfakcja z efektów jakie nam to przyniesie sprawi że będziemy z siebie na maksa dumne i po prostu szczęśliwe. Bo nic tak nie uszczęśliwia jak świadomość że własna sumienna praca i wyrzeczeniami osiągnęłyśmy coś co kiedyś wydawało się niemożliwe. A wszelkie zmiany zachodzą najpierw w naszej głowie, jeśli zmienimy nasze myślenie, i ukierunkujemy je na właściwe tory to połowę sukcesu mamy już za sobą. Poszerzajmy naszą wiedzę, czytajmy składy kosmetyków, szukajmy badań potwierdzających ich działanie, zadawajmy pytania i uczmy się nie tylko na swoich ale też na cudzych błędach. W Internecie jest masę mądrych osób które warto obserwować by być na bieżąco z aktualnymi danymi, by wiedzieć jak dbać o swoje zdrowie, zarówno fizyczne jak o psychiczne - bo efekty uzyskane z świadomej pielęgnacji cieszą podwójnie i napawają dumą że w końcu się udało

Zobacz post

Annani Serum przeciwtrądzikowe, kwas salicylowy 2% i kwas azelainowym 10%

Martę obserwuje na Instagramie już od dłuższego czasu i kiedy zobaczyłam, że jest współtwórczynią kosmetyków do twarzy od razu je zakupiłam. Skusiłam się na serum przeciwtrądzikowe z kwasem salicynowym i azelainowym.
Serum zamknięte jest w szklanej butelce z pompką dzięki czemu jest poręczne i ładnie w aplikacji.
Sam produkt jest biały, kremowy.
Na początku użyłam go co drugi dzień a później używałam codziennie na noc. Serum cudownie dział na wypryskach, po nocy ich prawie nie było.
Oprócz tego moje blizny potrądzikowe też zaczęły znikać a czarne kropki na nosie odeszły w zapomnienie.

Zobacz post
1

Pozostałe posty z tym produktem