Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Korres - Żel pod prysznic, White Tea
Podsumowanie kalendarza adwentowego Korres 😊.
Była to moja pierwsza styczność z tą marką. Jest to marka słynąca z produkcji kosmetyków naturalnych, czerpiących jak najwięcej z greckich dobroci. Tym właśnie zachęciła mnie do jego kupna, a także niezbyt kolosalną ceną - zapłaciłam za niego w promocji 220 zł.
Już samo opakowanie bardzo mi się spodobało. Jak widać na zdjęciach, 24 okienka przypominają trochę puzzle i układają się w obrazek. Po drugiej stronie każdego pudełka był inny nadruk, i one również tworzyły nowy zestaw "puzzli". Kalendarz można było złożyć na pół, aby żadne z pudełek nie wypadło, oraz obwiązać elastyczną gumką dołączoną do zestawu. Okazała się to być trafiona forma przechowywania dla osoby, która nie miała miejsca, aby postawić kalendarz w wygodnym do otwierania okienek miejscu.
Kosmetyki jako ogół zrobiły na mnie spore wrażenie. Zdecydowana większość sprawdziła się u mnie dobrze, żaden mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Produkty zachwycają zarówno estetycznymi opakowaniami, dobrymi składami jak i pięknymi zapachami. Dodatkowo w kalendarzu pojawiły się tylko dwa produkty niekosmetyczne, a były to gąbeczka konjac oraz opaska do włosów. Zazwyczaj takie produkty traktuje się jak "zapychacze" w kalendarzach, jednak w tym przypadku potraktowanie ich tak byłoby według mnie niesprawiedliwe - z obu bardzo się ucieszyłam .
Kosmetyki, które sprawdziły się u mnie najlepiej:
- Rozjaśniające serum pod oczy roll-on,
- Foaming Cream Cleanser,
- Krem do twarzy zmniejszający widoczność porów,
- Krem do twarzy na noc, Wielozadaniowy, Z witaminą C, Apothecary Wild Rose,
- Tusz do rzęs, Drama Volume, czarny,
- Krem do rąk i paznokci, Pure Greek Olive,
- Mleczko do ciała, Biała Herbata.
Kosmetyki, z których jestem umiarkowanie zadowolona:
- Odświeżająca maska nawilżająca z probiotykami,
- Nawilżający żel-krem do twarzy z wyciągiem z granatu,
- Ujędrniająca maska pod oczy z czarną herbatą,
- Chłodząca maska pod oczy z ogórkiem,
- Odżywka do włosów normalnych, aloe and dittany,
- Żel pod prysznic, Olive Blossom,
- Żel pod prysznic, Olive Honey & Pear,
- Rewitalizujący żel pod prysznic, Santorini Grape,
- Masło do ciała, Pistacja,
- Wygładzające mleczko do ciała, Granat,
- Żel pod prysznic, Biała herbata,
- Balsam do ciała, Pure Greek Olive, Rumianek.
Kosmetyki, które u mnie nie do końca się sprawdziły:
- Professional Long Lasting Eyeliner, Kredka do oczu, Black,
- Nawilżająca maska z wyciągiem z migdałów i olejem lnianym do włosów suchych,
- Szampon do włosów normalnych, Aloe & Dittany.
Jestem bardzo zadowolona z testowanych kosmetyków, i już wiem, że warto było sięgnąć po ten kalendarz Z pewnością w kolejnych latach będę również zainteresowana kalendarzami tej marki, o ile produkty nie będą się w nim zbyt mocno powtarzać .
Korres, Żel pod prysznic, Biała herbata .
Okienko nr 18 z kalendarza adwentowego Korres .
Bardzo byłam ciekawa tego żelu, bo lubię białą herbatę. Zapach tego produktu jest mniej delikatny niż myślałam, jednak spodobał mi się. Jest na tyle intensywny, że po kąpieli da się go jeszcze wyczuć na skórze. Żel dosyć mocno się pieni, aż mnie to zaskoczyło bo już dawno nie miałam tak intensywnie pieniącego się produktu. Dobrze myje skórę, nie wysusza jej ani nie podrażnia.
Podobne produkty

