Opis produktu
Żel pod prysznic Korres Santorini Grape jest niezbędnym produktem do codziennej higieny. Łagodnie, ale dokładnie oczyszcza skórę całego ciała i dostarcza jej potrzebnego nawilżenia.
Właściwości:
zmiękcza i zwiększa elastyczność skóry
odżywia i pielęgnuje skórę
myje skórę i usuwa zabrudzenia
pozostawia skórę aksamitnie delikatną i miękką
przywraca skórze uczucie ...
Żel pod prysznic Korres Santorini Grape jest niezbędnym produktem do codziennej higieny. Łagodnie, ale dokładnie oczyszcza skórę całego ciała i dostarcza jej potrzebnego nawilżenia.
Właściwości: ...
Produkt dodany w dniu 24.12.2023 przez NowWhat
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Korres - Żel pod prysznic, Santorini Grape
Korres, żel pod prysznic, Santorini Grape.
Żel jest w malutkiej pojemności, ale wystarczy spokojnie na 3 razy, ponieważ dobrze się pieni i jest wydajny.
Dobrze, że butelka jest na klik, takie lubię najbardziej.
Zapach ma zaskakujący, czuć dojrzałe winogrona, ale jest tam też coś z cytrusów, choć trud o go jednoznacznie określić i do czegoś porównać, to jest to dość ciekawe i ładne połączenie.
Delikatnie myje skórę, choć mimo wszystko przyznam, że czułam po nim lekkie swędzenie skóry, ale balsam nawilżający rozwiązał ten problem. Oczywiście żele tej marki mają dobry skład, ale jestem uczulona na cytrusy, być może to dlatego. Ale nie wystąpiło żadne podrażnie, czy widoczna alergia, więc nie mogę być w 100% pewna czy to on zawinił, czy zbiegło się to w czasie że zjedzeniem czegoś. W każdym razie oprócz chwilowo swędzącej skóry wszystko pozostałe mi się w nim podoba i polecam .
Kochani dziś chciałabym uchylić Wam tajemnicy cudownej marki rodem z Grecji.
Jestem zakochana w tym kraju, kulturze oraz kuchni, ponieważ spędziłam tam krótki okres swojego życia, który bardzo ciepło wspominam. Grecję zwiedziłam od Thessalonik na północy, po uraczą wysepkę Chrissi na południu, oraz Patry na zachodzie i Sporadach na wschodzie 🧭🗺więc można rzec, że trochę Ją poznałam🥰
Marka skrada serca swoją autentycznością, naturalnością, filozofią oraz zapachami, których nie znajdziecie w innych ofertach, tak więc przedstawiam Wam markę.... 🧿💙 🇬🇷 Korres 🇬🇷💙🧿 oraz zastaw Santorini Grape, czyli boski żel pod prysznic oraz balsam do ciała.
Zapach jest odzwierciedleniem wygrzewających się w słońcu winogron, orzeźwiającej limonki oraz jagód i fiołka idealnie współgrających ze sobą. Idealnie pielęgnuje moją skórę podczas kąpieli, tworząc aromaterapię, która przenosić mnie do samej Grecji. Puszysta piana jest rozkoszą dla całego ciała i chwilą relaksu z samą sobą. Dopełnieniem tej chwili jest fenomenalny balsam, który oprócz walorów zapachowych utrzymujących się na skórze przez długi czas, rewelacyjnie nawilża, zmiękcza i wygładza moją przesuszoną skórą. Do tego produkty są naturalne, nie posiadają substancji ropopochodnych ani silikonów, których wystrzegam się jak tylko mogę; i za to cenię tę markę 🤗
Podsumowanie kalendarza adwentowego Korres 😊.
Była to moja pierwsza styczność z tą marką. Jest to marka słynąca z produkcji kosmetyków naturalnych, czerpiących jak najwięcej z greckich dobroci. Tym właśnie zachęciła mnie do jego kupna, a także niezbyt kolosalną ceną - zapłaciłam za niego w promocji 220 zł.
Już samo opakowanie bardzo mi się spodobało. Jak widać na zdjęciach, 24 okienka przypominają trochę puzzle i układają się w obrazek. Po drugiej stronie każdego pudełka był inny nadruk, i one również tworzyły nowy zestaw "puzzli". Kalendarz można było złożyć na pół, aby żadne z pudełek nie wypadło, oraz obwiązać elastyczną gumką dołączoną do zestawu. Okazała się to być trafiona forma przechowywania dla osoby, która nie miała miejsca, aby postawić kalendarz w wygodnym do otwierania okienek miejscu.
Kosmetyki jako ogół zrobiły na mnie spore wrażenie. Zdecydowana większość sprawdziła się u mnie dobrze, żaden mnie nie podrażnił ani nie uczulił. Produkty zachwycają zarówno estetycznymi opakowaniami, dobrymi składami jak i pięknymi zapachami. Dodatkowo w kalendarzu pojawiły się tylko dwa produkty niekosmetyczne, a były to gąbeczka konjac oraz opaska do włosów. Zazwyczaj takie produkty traktuje się jak "zapychacze" w kalendarzach, jednak w tym przypadku potraktowanie ich tak byłoby według mnie niesprawiedliwe - z obu bardzo się ucieszyłam .
Kosmetyki, które sprawdziły się u mnie najlepiej:
- Rozjaśniające serum pod oczy roll-on,
- Foaming Cream Cleanser,
- Krem do twarzy zmniejszający widoczność porów,
- Krem do twarzy na noc, Wielozadaniowy, Z witaminą C, Apothecary Wild Rose,
- Tusz do rzęs, Drama Volume, czarny,
- Krem do rąk i paznokci, Pure Greek Olive,
- Mleczko do ciała, Biała Herbata.
Kosmetyki, z których jestem umiarkowanie zadowolona:
- Odświeżająca maska nawilżająca z probiotykami,
- Nawilżający żel-krem do twarzy z wyciągiem z granatu,
- Ujędrniająca maska pod oczy z czarną herbatą,
- Chłodząca maska pod oczy z ogórkiem,
- Odżywka do włosów normalnych, aloe and dittany,
- Żel pod prysznic, Olive Blossom,
- Żel pod prysznic, Olive Honey & Pear,
- Rewitalizujący żel pod prysznic, Santorini Grape,
- Masło do ciała, Pistacja,
- Wygładzające mleczko do ciała, Granat,
- Żel pod prysznic, Biała herbata,
- Balsam do ciała, Pure Greek Olive, Rumianek.
Kosmetyki, które u mnie nie do końca się sprawdziły:
- Professional Long Lasting Eyeliner, Kredka do oczu, Black,
- Nawilżająca maska z wyciągiem z migdałów i olejem lnianym do włosów suchych,
- Szampon do włosów normalnych, Aloe & Dittany.
Jestem bardzo zadowolona z testowanych kosmetyków, i już wiem, że warto było sięgnąć po ten kalendarz Z pewnością w kolejnych latach będę również zainteresowana kalendarzami tej marki, o ile produkty nie będą się w nim zbyt mocno powtarzać .
Korres, Santorini Grape, Rewitalizujący żel pod prysznic .
Okienko nr 15 z kalendarza adwentowego Korres .
Z żelem wiązałam spore nadzieje, ponieważ zauważyłam na etykiecie, że zawiera cytrusowe nuty zapachowe, które uwielbiam. Żel jest dosyć gęsty i lepiej rozrobić go z odrobiną wody, bo inaczej może być ciężko go dobrze rozprowadzić. Pachnie świetnie, zdecydowanie świeżo i cytrusowo. Żel dobrze myje skórę, pozostawiając na niej lekki zapach. Jednak po dotychczasowym użyciu mam wrażenie, że może on lekko podrażniać skórę. Nie jest to w żaden sposób widoczne, ale po umyciu się lekko swędziała mnie skóra, a praktycznie nigdy się to nie zdarza. Być może jest zbyt mocno skoncentrowany, i stąd lekkie wysuszenie.
Podobne produkty



