Korres
Krem do twarzy, Santorini Grape, Zmniejszający widoczność porów
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Lekki krem do twarzy Poreless Skin Cream z linii Santorini Grape zmniejsza widoczność porów dzięki bogatym w antyoksydanty winogronom z Santorini.
Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia skóry przez cały dzień.
GŁÓWNE SKŁADNIKI:
Ekstrakt z winogron z Santorini – bogaty w antyoksydanty i skondensowane taniny, pomaga usunąć nadmiar sebum i zmniejszyć widoczność porów. Winogrono z San ...
Lekki krem do twarzy Poreless Skin Cream z linii Santorini Grape zmniejsza widoczność porów dzięki bogatym w antyoksydanty winogronom z Santorini.
Zapewnia odpowiedni poziom nawilżenia skóry prz ...
Produkt dodany w dniu 07.12.2023 przez NowWhat
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Korres - Krem do twarzy, Santorini Grape, Zmniejszający widoczność porów
Denko styczeń 2024 - zimowy las, czyli zużywamy kosmetyki w bieli i zieleni .
W pierwszym w tym roku miesiącu udało mi się zużyć dużo kosmetyków, bo aż 35! Było to też związane ze zbliżającą się w kolejnych miesiącach wyprowadzką. Byłam bardzo zdeterminowana aby zabrać ze sobą jak najmniej, a taki temat tylko się temu przysłużył .
Do najlepszych kosmetyków z tego denka z pewnością zalicza się maska Anwen. Świetnie zadziałała na moich włosach, lekko je dociążając. Poreless Skin Cream od Korres okazał się dobrym kremem nawilżającym do użycia rano, przed nałożeniem makijażu. Jednominutowa maska do włosów od Isany zrobiła z moimi włosami absolutne cuda! Bardzo mocno ją polecam . Również ryżowy krem od Yasumi przyjemnie mnie zaskoczył - co prawda dla mnie to wyłącznie krem na noc, ale ma dla mnie dużo plusów. Mleczko White Tea od Korres świetnie nawilżyło moją skórę, jednocześnie pięknie pachnąc. Mało które mleczko było w stanie to osiągnąć! Świeca Orris Mimosa od Rituals ma zniewalający zapach . Mgiełka Amsterdam zaś dobrze sprawdziła się do spryskiwania się nią na co dzień i posiadania jej w torebce.
Pierwszym bublem ze styczniowego denka okazał się krem do depilacji od Bielendy. Okazał się zdecydowanie za słaby, więc efekt gładkiej skóry bez podrażnień nie został osiągnięty. Świeca Rituals Savage Garden nie jest bublem, ale jej zapach kompletnie nie przypadł mi do gustu.
Pozostałe kosmetyki zrobiły na mnie umiarkowane wrażenie i raczej nie będę do nich wracać ponownie.
Korres, Santorini Grape, Krem do twarzy zmniejszający widoczność porów .
Okienko nr 5 z kalendarza adwentowego Korres .
Krem postanowiłam używać rano, po porannym lekkim oczyszczaniu twarzy. Jest on dosyć lekki i szybko się wchłania, dlatego mogę go używać pod makijaż. Co prawda zauważyłam nieznaczne pogorszenie trwałości makijażu - skóra zaczyna się świecić nieco szybciej niż zwykle - ale jestem w stanie przymknąć na to oko. Krem ma lekki, jogurtowy zapach, który zauważyłam że jest standardem dla tej marki. Skóra po użyciu tego kosmetyku jest lekko nawilżona, a na takim właśnie efekcie zależy mi rano. Jeszcze nie zauważyłam zaś efektu zmniejszania widoczności porów.
Podobne produkty

