9 na 10 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Krem pod prysznic
Odżywcza formuła z olejkiem makadamia
Ochrona przed wysychaniem
Zmysłowy zapach śliwki i migdałów
Delikatna formuła o neutralnym dla skóry pH
Odpowiedni dla skóry wrażliwej
Odżywczy, rozpieszczający krem pod prysznic marki Balea nadaje skórze miękkość i pieści zmysły inspirującym zapachem śliwki i migdałów. Bogata formuła z olejkiem makadamia r ...

Krem pod prysznic
Odżywcza formuła z olejkiem makadamia
Ochrona przed wysychaniem
Zmysłowy zapach śliwki i migdałów
Delikatna formuła o neutralnym dla skóry pH
Odpowiedni ...

Rozwiń opis

Produkt dodany w dniu 09.11.2023 przez Marynata

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Balea - Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

Balea Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

Żel pod prysznic Balea Pflaume & Mandel mit Macadamiaöl.
Żel jeszcze z kolekcji jesiennej zapodział się w moich zapasach i troszkę czekał na swoją kolej. Zamknięty w plastykowej butelce z ładną szatą graficzną. Żel ma dobrą konsystencję która dobrze się pieni. Pięknie pachnie śliwką i olejkiem makadamia. Super oczyszcza skórę, delikatnie nawilża i jest niesamowicie wydajny. Żele Balea używam bardzo często, sprawdzają się u mnie rewelacyjnie. Polecam wypróbować tą wersję bo jak dla mnie jest super 😍.

Zobacz post

zel pod prysznic

Żel pod prysznic z Balea o ślicznym migdałowo-śliwkowym zapachu. Ogólnie widząc tę kompozycję wiedziałam, że to zapach dla mnie, ostatecznie miałam rację, ale jest niestety bardzo delikatny, aż za batdzo tym razem. Opakowanie jak zawsze zachwyca grafiką i jest wygodne w użyciu. Żel świetnie się pieni, fajny do kąpieli w wannie jak i pod prysznic. Dobrze myje skórę i nie podrażnia. Polecam

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

💜Balea - Żel pod prysznic - Pflaume & Mandel💜
Niezwykle kremowy żel pod prysznic od marki Balea.
Znalazłam ten żel w moim ostatnim, wygranym swopie od @Dresscloud.
Jak zwykle marka Balea postawiła na bardzo fajną szatę graficzną, mamy tutaj różnego rodzaju esy-floresy oraz połączenie śliwki oraz migdałów.
Plastikowa butelka posiada wygodne zamykanie na klik.
W środku plastikowej butelki znajduje się mocno kremowy żel, oczywiście o konsystencji żelu i dość ślicznym, ciekawym zapachu.
Nie ukrywam, że liczyłam na bardziej śliwkowy zapach, mamy tutaj jednak mocniej wyczuwalny zapach migdałów oraz kwiatów magnolii.
Mimo to śliwka jest według mnie tutaj wyczuwalna, aczkolwiek gdzieś w tle.
Żel, kiedy połączymy go z tą wodą tworzy dość sporo kremowej, mięciutkie i dla naszego ciała pianki.
Dobrze radzi sobie z myciem naszego ciała, odświeżaniem go, a także orzeźwieniem.
Poza tym, żel łatwo zmywa się z naszego ciała. Kosmetyk nie podrażnia, ani też nie wysusza naszej skóry.
Działa za to na nasze ciało nawilżająco oraz wygładzająco.
Skóra po użyciu żelu jest mięciutka w dotyku oraz delikatnie pachnąca.
Ogólnie żel Balea spisał się u mnie doskonale i cieszę się, że wybrałam go sobie w moim ostatnim wygranym w swopie. 🩶

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

Kolejny żel pod prysznic balea z ostatniego zamówienia na DM. To juz moj któryś żel z balea i polubiłam tę markę za piękne zapachy. Tutaj mam zel o zapachu sliwek z dodatkiem oleju z orzechów macadamia. Najbardziej wyczuwalny jest zapach sliwek. Teraz aktualnie jestem troche chora i moj węch nie jest w najlepszej formie a mimo to zapach tego żelu jest dobrze wyczuwalny. Dobrze sie go nakłada i wsmarowuje.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

Żel pod prysznic od marki Balea Pflaume & Mandel. Muszę przyznać, że już przy pierwszym użyciu się w nim zakochałam. Produkt ten pachnie wręcz cudownie, a dzięki połączeniu zapachów kąpiel staje się bardzo relaksująca. Zapach śliwki i orzechów makadamia jest słodki i delikatny bardzo długo się utrzymuje co dla mnie jest super. Żel jest barwy białej, a konsystencję ma kremową. Żel dobrze rozprowadza się po skórze, nie uczula i jest wydajny. Jest zapakowany w fioletowym opakowaniu.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

Żel pod prysznic marki Balea w wersji Pflaume & Mandel, który kupiłam jakiś czas temu w Drogerii DM i właśnie denkuję. Jest to kolejny świetny kosmetyk tej marki, który miałam okazję testować. Skusiła mnie piękna etykieta, a także dość nieoczywisty zapach, który jak dla mnie idealnie wpasowuje się w zimniejsze miesiące roku. Mamy tutaj połączenie śliwki z orzechami makadamia, których olej jest jednym ze składników. Czuć tutaj obie nuty zapachowe i jest to zarówno słodycz śliwki, takiej mocno dojrzałej, jak i orzechów, a jednocześnie ja znajduję tutaj również lekkie, kwiatowe akordy, które świetnie spajają tę mieszankę. Nie jest to więc typowo śliwkowo-orzechowy zapach, a właśnie piękna kompozycja, która przy okazji bardzo relaksuje. Kosmetyk ma oczyszczać naszą skórę, ale także ją pielęgnować. Sprawiać, że po umyciu będzie odżywiona, a także delikatnie nawilżona i gładka i miękka. W opakowaniu z bardzo ładną etykietą mamy aż 300 ml żelu, o kremowej konsystencji. Dobrze pieni się zarówno w rękach, jak i na myjce i fantastycznie oczyszcza skórę. Podczas prysznica towarzyszy nam cudowny zapach, który przy okazji pielęgnacji skóry, otulają również nasze zmysły przez co kąpiel jest jeszcze bardziej relaksująca. Po umyciu i osuszeniu ja czuję go jeszcze przez chwilę na skórze póki nie nałożę balsamu. Sam żel delikatnie nawilża ciało, ale z tego względu, że ja mam naprawdę suchą skórę bardzo rzadko rezygnuję z dodatkowego jej nawilżania. Po tym żelu faktycznie jest jednak miękka i wygładzona i u mnie kosmetyk nie spowodował żadnych skutków ubocznych. W moim odczuciu nie podrażnia, ani nie wysusza skóry i sięgałam po niego z przyjemnością. Opakowanie samo w sobie nie tylko ładnie się prezentuje, ale jest też wygodne w użytku nawet mokrymi dłońmi. Cena za taką pojemność i tak świetny produkt to jedynie 3,95 zł i moim zdaniem naprawdę warto. Żel świetnie myje, zmiękcza skórę, odżywia ją i przy okazji koi nasze zmysły. Ja jestem z niego bardzo zadowolona i cieszę się, że wylądował w moim koszyku. Polecam!

Zobacz post

Zakupy promocyjne w DM

Moje ostatnie zakupy w drogerii DM. W zasadzie poszłam tylko po piankę do golenia, bo poprzednia była na wykończeniu i nie miałam żadnej w zapasie, jednak do koszyka wpadło coś jeszcze. Miałam natomiast świetny argument na ,,większe'' zakupy, ponieważ było akurat 30% na całą markę Balea, gdzie przy ich już regularnych atrakcyjnych cenach, to zakupy wyszły za grosze i za całość zapłaciłam jak dobrze pamiętam niecałe 20 zł. Zamiast pianki do golenia wzięłam żel, który jest gęsty i po wyduszeniu z pojemnika, nałożony na mokrą skórę otula ją pianką. Została już ostatnia sztuka i jest to wersja, której wcześniej nie miałam, a mianowicie Soft & Cosy Vibes, która na opakowaniu ma urocze liski i owoce leśne. Przyznam, że zapach mnie trochę zaskoczył, bo od razu po wy dozowaniu produktu mi on pachnie winem. Dopiero już kiedy nakładam na skórę, ten zapach z winnego zamienia się w typowo owocowy jednak ja w pierwszym uderzeniu czuję tutaj wino. Kolejny produkt, który wzięłam i nie mogłam się oprzeć to mydełko w płynie Glow, który ma liliowy dozownik, srebrną etykietę, a mydełko ma cudowny fioletowy, perłowy odcień i cudownie mieni się błyszczącymi drobinkami. Jego zapach jest tak słodki, tak pozytywny, no dla mnie obłędny! Wzięłam też żel pod prysznic, bo uwielbiam żele Balea, a tego zapachu jeszcze nie miałam. Jest to wersja Śliwka i Migdał i pachnie bosko. Czuć tutaj słodycz śliwki, takiej mocno dojrzałej w słońcu, jak i otulające migdały. Przepiękna kompozycja, która jest słodka, ciepła, ale nie mdła czy przytłaczająca. Jestem nim oczarowana! I ostatni produkt nad którym się wahałam ze względu na spore zapasy to maseczka do twarzy Chai Latte. Ma ona właściwości intensywnie nawilżające co mnie ostatecznie przekonało, bo moja skóra aktualnie potrzebuje dużo nawilżenia. Zakupy choć małe i wszystko zużyję raczej na bieżąco to sprawiły mi dużo radości.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

Balea, Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel.
Chyba jest to jeden z pierwszych żeli Balea, który nie przypadł mi do gustu. Zapach jest bardzo średni, praktycznie niewyczuwalny. Mam wrażenie, że nawet nie do końca sprawdza się w swojej podstawowej funkcji, pierwszy raz miałam wrażenie, że po myciu żel nie zmył zapachów ze skóry, które wcale nie były intensywne. Wydaje mi się, że też pieni się gorzej niż inne żele tej marki, ale to już może być efekt placebo. Jedyne co mi się podoba to szata graficzna. No i mniej wyszydza skórę, możliwe że dlatego, że po prostu słabo działa. 🙈

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

Balea, żel pod prysznic Pflaume & Mandel.

Pochodzi jeszcze z jesiennej edycji.
Ma ładny zapach, czuć mocno śliwki, a gdzieś tam przebija się migdałowy aromat.
Żel dobrze się pieni i jest wydajny.
Olej makadamia dodatkowo pielęgnuje skórę.
Ciało jest dobrze oczyszczone, a zarazem skóra nie jest wysuszona, nawet powiedziałabym, że lekko nawilżona.
Żel jest już prawie zdenkowany, a szkoda bo lubię go używać.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic Śliwka i migdał

Balea żel pod prysznic śliwka z migdałem. Jest to ładny jesienny zapach który skutecznie umila kąpiel. Żel bardzo dobrze oczyszcza skórę, pieni się odpowiednio. Po zastosowaniu skóra jest oczyszczona, wygładzona i pachnąca. Zapach na skórze utrzymuję się chwilę ale to mi nie przeszkadza. Wydajny produkt, dostępny w korzystnej cenie.

Zobacz post

Balea Żel pod prysznic, Pflaume & Mandel

💜 Balea. Żel pod prysznic. Pflaume & Mandel.

Kolejna, kąpielowa nowość w moje łazience to żel marki Balea o nazwie Pflaume & Mandel. To żel o słodkim zapachu śliwki i migdałów. Ma miłą dla oka grafikę na plastikowej butelce, której zamknięcie jest na klik. Jest go 300 ml, jest wydajny. Przyjemnie się pieni, oczyszcza skórę i przy tym pięknie pachnie. Nie podrażnia ani wysusza skóry.

Zobacz post
1