Eveline
SOS, Lash Booster, Serum do rzęs z olejkiem arganowym 5 w 1, Argan Oil
30 na 30 Użytkowniczek poleca ten produkt
Produkt dodany w dniu 20.08.2018 przez vivix
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Eveline - SOS, Lash Booster, Serum do rzęs z olejkiem arganowym 5 w 1, Argan Oil
Denko Czerwiec 2020 #1
_______________________________
Moje czerwcowe denko nie było jakoś bardzo obfite, ale powiększyłam zużycia w kategorii kolorówka. Zmieszałam tutaj też rzeczy do pielęgnacji ust i paznokci.
Max Factor, 2000 Calorie Mascara - to był zdecydowanie jeden z moich ulubionych tuszy. Nie osypywał się, dobrze trzymał na rzęsach i wyglądał dobrze przez cały dzień.
NIUQI, Korektor rozświetlający - koszmarny bubel, który nie dosięgnął dna i poleciał do kosza. Nie robił nic, a dodatkowo ściągał mi podkład.
Eveline, Sos Lash Booster - jako odzywka nie robi nic, ale świetnie sprawdza się jako baza pod tusz i przedłuża trwałość maskary.
Eveline, Diamentowa odżywka do paznokci - odżywka z Eveline wylądowała w koszu, ponieważ mam ją już dość długo. Dobrze wzmacniała paznokcie, ale raczej tylko na czas noszenia ją na paznokciach.
Clinique, Super Balanced Makeup Tint - bardo dobrze nosiło mi się go na twarzy. Nie był zbyt ciężki, utrzymał się cały dzień i dobrze wyglądał.
Floslek, Scrub do ust - sprawdzał się dobrze, usta były po nim miękkie, ale szybko zaczął mnie męczyć i cieszę się, że udało mi się go wykończyć.
L'oreal, True Match, Podkład - zużyłam także próbkę podkładu marki L'Oreal w odcieniu 0,5N. Idealnie sprawdzał się na dzień, był dość lekki, ale przeszkadzał mi w nim brak krycia.
Miyo, Transparent Finish - zużyłam go i bardzo się cieszę. Był to bardzo dobry puder, ale dla mnie nieco męczący.
C-THRU, Cosmic Aura -próbeczka bardzo ładnych perfum. Dość trwałe i miały dość znany mi zapach.
Tusz do rzęs NUDE LOOK marki Golden Rose. Całkiem dobrze sprawdza się na moich rzęsach i ma fajną przystępną cenę. Można go kupić w granicach do 20 zł. Ma poręczną szczoteczkę i jest łatwy w używaniu. Wydłuża rzęsy i lekko podkręca. U mnie najlepiej sprawdza się razem z zalotką i jako bazę odżywkę Eveline. To jest mój sposób na rzęsy.
Zobacz post
Multofunkcyjne serum do rzęs z olejkiem arganowym 5 w 1 od Eveline. Jego zadaniem jest podwojenie objętości, wydłużenie i wzmocnienie rzęs. Regeneruje oraz zapobiega wypadaniu. Nakłada się go jak zwykły tusz do rzęs specjalna szczoteczka. Najczęściej nakładam serum na noc. Na początku efektów brak jednak regularnie stosując widać je po 3/4 tygodniach. Rzęsy są dobrze odżywione, wzmocnione i nie wypadają mi tak często jak kiedyś. Dodatkowo są pogrubione i wydłużone.
Zobacz post
Eveline sos lash Booster serum do rzęs, argan oil, które zamówiłam na jokasklep. Kosztowała ona 10,99zł. Mogą używać je osoby noszące soczewki lub mające wrażliwe oczy. Można stosować je jako bazę pod tusz do rzęs lub jako serum odbudowujące do rzęs. Serum ma silikonową szczoteczkę, która idealnie rozprowadza produkt docierając do każdej rzęsy. Produkt, który nakłada się na rzęsy ma biały kolor. Nie skleja on rzęs oraz ładnie je rozdziela. Nakładając ją jako bazę sprawia, że rzęsy wyglądają na jeszcze dłuższe i grubsze, w takiej formie stosuję ją najczęściej.
Link:https://jokasklep.pl/odzywki-do-rzes/6035-eveline-sos-lash-booster-serum-do-rzes-argan-oil-5907609395283.html
Odżywka ma biały kolor, przez co daje efekt siwych rzęs. Fajnie sprawdza się jako baza pod tusz, bo dodatkowo pogrubia rzęsy. Nie zauważyłam jednak działania pielęgnacyjnego. Odżywka nie wzmocniła rzęs, ani nie wpłynęła na ich porost.
Eveline, Argan Oil, SOS Lash Booster, Serum do rzęs z olejkiem arganowym 5 w 1
💜
Kupiłam tą odżywkę z myślą, że będę ją stosować jako bazę po tusz do rzęs.
Odżywka ma kolor biały, dobrze ja nakłada się na rzesy. Aplikacja tuszu na nią nie sprawia problemu.
Dodatkowo odżywia rzęsy, co jest ogromnym plusem.
Odżywka posiada silkonowy aplikator. Jest zamknięta w złoto białym opakowaniu.
Nie zauważyłam żeby odżywka wpływała na wzrost rzęs, ale nie oczekiwałam tego po niej.
Wydaje mi się, ze nadaje się tylko baze pod tusz. Jako samodzielna odżywka nie radzi sobie za dobrze.
Wczorajsze sobotnie zakupy w drogerii Natura. Zauważyłam nowe wersje szamponów suchych Batiste, chyba akurat na mnie czekały, bo były po 2sztuki z każdego, a również wybrałam się z zamiarem kupienia nowego, bo aktualny to już został mi na jedno użycie.
Pierwszy o nazwie edgy & romantic tempt - z tyłu pisze, że jest to różano - orientalna pokusa. Kocham różę, więc nie mogę się doczekać! Drugi o nazwie fresh & feminine wildflower -kwiatowo - drzewny zapach. Akurat z tego był tester i użyłam i bardzo mi się spodobał. Na tym różanym znalazłam natomiast napis, że edycja limitowana, także ciekawe czy będą na dłużej czy nie. Bardzo podobają mi się opakowania! Jedne z lepszych! Przypominam, że to moje najlepsze suche szampony, inne mi się nie sprawdzają, a testowałam wiele. W mig odświeżają włosy sprawiając, że wyglądają ok bez mycia.
Do tego zakupiłam odżywkę do rzęs z Eveline. Moja wcześniejsza się już jakiś czas skończyła i myślałam czy nie przetestować innej, ale ta była całkiem ok i też bardzo wydajna - chyba na pół roku lub nieco dłużej mi wystarczyła przy regularnym stosowaniu.
Zakupiłam też coś dla urodzinowych Clouders z grudnia, ale nie będę zdradzać co. Myślę, że zakupy bardzo udane.
Baza pod tusz/odżywka do rzęs Eveline SOS, Lash Booster.
Produkt ten producent określa jako serum do rzęs z olejkiem arganowym 5 w 1. Zapewnia on również o podwojeniu objętości rzęs, nawilżeniu ich i regeneracji, zagęszczeniu oraz zapobieganiu ich wypadaniu.
W sumie nie zauważyłam, by moje rzęsy bez tuszu były inne niż wcześniej, dłuższe czy mocniejsze. Ale nie zauważyłam również żadnych negatywnych skutków, np przy demakijażu oczu, typu bardziej wypadajace rzęsy.
To jest bardziej baza niż odżywka, faktycznie można nią osiągnąć fajny efekt, ale bez szału. To prawda, rzęsy są dłuższe, trochę gęstsze i tusz się mniej osypuje, ale osobiście wolę tę zielono-białą wersje tej bazy od Eveline. Tutaj w połączeniu z tą zieloną odżywką i tuszem Volume Celebrities można było osiągnąć efekt wow .
Myślę, ze produkt warty uwagi, ale jednak moje serce podbiła ta druga wersja.
⭐EVELINE. SOS LASH BOOSTER (Serum do rzęs z olejkiem arganowym 5w1)⭐
Jest to produkt 5w1, który łączy w sobie właściwości serum odbudowującego, aktywatora wzrostu i bazy pod tusz.
Jego zadaniem jest min. regeneracja i odżywienie rzęs, pogrubienie i zagęszczenie.
Produkt znajduje się w złoto-czarnym, klasycznym opakowaniu. Posiada bardzo wygodną, sylikonową szczoteczkę, która świetnie rozczesuje rzęsy.
Aplikacja jest wygodna.
Odżywka ma biały kolor, jednak gdy wyschnie na rzęsach staje się przezroczysta.
Świetnie nadaje się jako baza pod tusz (jednak do pewnego momentu, bo z czasem gęstnieje jak każdy tusz i będzie sklejać rzęsy).
Sprawdza się też jako odżywka na noc.
Po jakimś czasie regularnego stosowania widać wyraźne efekty- moje rzęsy stały się odrobinę dłuższe i gęstsze (ogólnie są trochę bardziej widoczne), są wyraźnie wzmocnione (aktualnie wypada ich znacznie mniej).
Dodatkowo serum jest bardzo wydajne i łatwo dostępne (min. Rossmann, Cocolita, Ezebra, Ekobieca).
Co do ceny to w drogeriach internetowych są całkiem przyzwoite (12.99zł- 16.49zł).
Nie podrażniło ani nie wywołało żadnych nieprzyjemnych skutków.
Pojemność produktu to 10ml, a ważny jest 6 miesięcy od otwarcia.
Uważam, że jest to produkt godny polecenia, gdyż wpłynął pozytywnie na moje rzęsy.
Używam go od paru lat i zużyłam już 3/4 opakowania (w tym jedno w biało-zielonej szacie graficznej, które również mogę polecić).
Kolejne zapasy do pokazania to tusze do rzęs, których nie sądziłam, że mam aż tyle.
Pierwszy w kolejności tusz to Secretale Volume marki Bell. Ma dużą szczoteczkę, których ja osobiście nie lubię, bo często robię sobie nimi krzywdę. Ładnie wydłuża i zagęszcza rzęsy. Nie osypuje się, nie kruszy i wygląda ładnie przez cały dzień.
Kolejny tusz to słynny już Lovely Pump Up. Zużyłam już trochę opakowań tego tuszu i zawsze chętnie do niego wracam. Posiada małą, silikonową szczoteczkę, która ładnie podkreśla nasze rzęsy. Jest to bez wątpienia mój numer 1.
Kolejną pozycją pozycją na liście jest tusz marki W7 Bunny Lashes, który jest nowością w mojej kosmetyczce. Nie testowałam go jeszcze.
Następna rzecz to nie tusz a odżywka i chodzi o SOS Lash Booster marki Eveline. Jej działania jako odżywki nie zauważyłam, ale świetnie się sprawdza jako baza pod tusz, która pozwala nam uzyskać dłuższe, gęstsze rzęsy.
Kolejny kultowy tusz w mojej kolekcji to 2000 Calorie marki Max Factor. Polubiłam się z nim bardzo, chociaż nie daje mega spektakularnego efektu. Idealnie nadaje się do delikatnego dziennego podkreślenia rzęs.
Ostatnią pozycją na liście jest tusz Volumix marki Eveline. Wybrałam wersję, która ma dawać efekt sztucznych rzęs. Jej efektu bym takim nie nazwała, ale bardzo fajnie podkreśla i wydłuża rzęsy.
Moje zamówienie z jokasklep.pl,.Za całość zapłaciłam 99,16zł. Zamówiłam:
Eveline sos lash Booster serum do rzęs, argan oil, Mogą używać je osoby noszące soczewki lub mające wrażliwe oczy. Można stosować je jako bazę pod tusz do rzęs lub jako serum odbudowujące do rzęs. Serum ma silikonową szczoteczkę, która idealnie rozprowadza produkt docierając do każdej rzęsy. Produkt, który nakłada się na rzęsy ma biały kolor. Nie skleja on rzęs oraz ładnie je rozdziela. Nakładając ją jako bazę sprawia, że rzęsy wyglądają na jeszcze dłuższe i grubsze, w takiej formie stosuję ją najczęściej.
Provocater, cleaner, bardzo dobrze odtłuszcza płytkę paznokcia oraz usuwa klejącą warstwę po utwardzeniu lakieru w lampie. Cleaner szybko wysycha oraz jest bezzapachowy. Jest on bardzo wydajny, mimo małej pojemności.
Mum deo w kulce, sensitve aloe vera, Ma on przyjemny zapach, który nie utrzymuje się zbyt długo. Antyperspirant szybko się wchłania w skórę oraz zapewnia on skuteczną ochronę przed potem i brzydkim zapachem. Nie zostawia śladów na ubraniach oraz białych śladów pod pachami.
Barwa ziołowa, szampon do włosów, pokrzywowy, włosy po jego użyciu są dokładnie umyte, miękkie oraz mniej się przetłuszczają. Włosy bez żadnych problemów rozczesują się oraz nie są splątane.
Babuszka Agafia odżywczy szampon do włosów przetłuszczających się, włosy bez żadnych problemów rozczesują się oraz nie są splątane.
Delia, serum do twarzy, szyi i dekoltu, olej arganowym, serum ma konsystencję oleistą, przez co wystarczy niewielka ilość aby rozprowadzić go na całą twarz. Skóra po jego użyciu jest zregenerowana, nawilżona oraz poprawiony jest jej wygląd.
Ziaja, Kozie mleko, maska nawilżająco-wygładzająca, skóra po jej użyciu jest nawilżona, wygładzona, odświeżona oraz elastyczna.
Ziaja, Anno Doro, maseczka peeling do twarzy mikrodermabrazja, skóra po jego użyciu jest wygładzona, ponieważ dobrze złuszcza on martwy naskórek. Skóra jest także nawilżona, odżywiona oraz jej blask zostaje przywrócony.
Ziaja, Masło kakaowe, maseczka odżywcza, maseczka dobrze nawilża, regeneruje oraz odżywia skórę. Skóra po jej użyciu jest także gładka w dotyku oraz złagodzona.
Ziaja, maseczka młodości z kwasem hialuronowym różana, maseczka dobrze nawilża oraz odżywia skórę. Skóra po jej użyciu jest także miękka oraz gładka w dotyku.
Ziaja, Sopot spa, maseczka nawilżająca, skóra po jej użyciu jest nawilżona, miękka oraz wygładzona.
Ziaja, Kozie mleko, masło do ciała ma przyjemny, delikatny zapach wyczuwalny podczas używania go. Konsystencja jest lekka oraz szybko się wchłania. Skóra po jego użyciu jest zregenerowana, uelastyczniona oraz miękka. Masło bardzo dobrze nawilża skórę, dzięki czemu likwiduje uczucie suchości.
Golden Rose fruit roll on, błyszczyk ma konsystencję olejku, przez co ładnie błyszczy się na ustach. Bardzo dobrze rozprowadza się go na ustach, ponieważ posiada aplikator w formie roll on. Usta po jego użyciu są nabłyszczone, odżywione oraz nawilżone.
Miyo skin Care, puder ryżowy z aloesem matujący, bardzo dobrze matuje skórę oraz zapobiega jej świeceniu się w trakcie dnia. Spełnia także swoje zadanie dotyczące przedłużenia trwałości makijażu. Puder nie tworzy maski na twarzy oraz nie bieli jej. Puder nie zmienia koloru podkładu tylko bardzo dobrze się z nim łączy. Skóra po jego użyciu jest przyjemna w dotyku oraz gładka.
Golden Rose, maskara Maxim eyes, ma intensywny czarny kolor, który idealnie pokrywa rzęsy już przy pierwszej warstwie. Bardzo ładnie wydłuża oraz rozdziela rzęsy. Tusz nie kruszy się w trakcie dnia oraz wytrzymuje w nienaruszonym stanie cały dzień na rzęsach. Tusz nie skleja rzęs oraz nie osypuje się. Ma on silikonową szczoteczkę, która dobrze rozprowadza produkt na rzęsach. Bez żadnych problemów zmywa się go płynem micelarnym lub mleczkiem do demakijażu.
Ziaja, Ziajka – krem do pielęgnacji dzieci i niemowląt od 1 dnia życia, krem szybko się wchłania oraz łatwo rozprowadza na skórze. Skóra po użyciu kremu jest nawilżona oraz delikatnie natłuszczona. Krem działa kojąco na podrażnioną skórę oraz chroni naskórek.
Pierre Rene, róż błyszczyk 2w1
Pilaten, maska pod oczy
Do zamówienia otrzymałam 3 gratisy:
L’oreal Paris Color Riche Szminka nawilżająca nr 633 Moka chic, Dobrze rozprowadza się ją na ustach, nie skleja ich. Ma ona konsystencję masełka, po jakimś czasie zastyga na mat. Nie podkreśla suchych skórek, a wręcz przeciwnie nawilża usta. Długo utrzymuje się na ustach 3-4 godziny, schodzi z ust w miarę równomiernie.
Delia, Lakier do paznokci M-size nr 05, do całkowitego pokrycia paznokci potrzeba 2-3 warstwy lakieru, aby nie było żadnych prześwitów. Lakier utrzymuje się na paznokciach ok. 2 dni bez żadnych odprysków i uszczerbków.
L'Oreal La Palette, Color Riche, paleta testerów pomadek do ust
Czas na ulubieńców czerwca. W tym upale miesiąc zleciał mi niezwykle szybko, ale dobrych kosmetyków też pojawiło się kilka. Jak zwykle przedstawiam wam najmocniejszą trójkę, solidnie testowaną miesiąc, albo nawet dłużej
💙 Nacomi Krem pod oczy z olejkiem arganowym to cudo 😍. Zakochałam się od pierwszego użycia. Chyba nigdy nie stosowałam lepszego. Krem doskonale nawilża. Stosuję to zarówno rano jak i wieczorem. Nie roluje korektora więc nadaje się świetnie pod makijaż. Od czasu jego stosowania zauważyłam, że moje cienie pod oczami się zmniejszyły, a zmarszczki są płytsze
💙 Eveline Cosmetics SOS Lash Booster ta odżywka czyni cuda ma moich rzęsach, które stały się zdecydowanie dłuższe. Kiedyś nie wierzyłam w działanie baz pod tusz, ale ta odżywka potęguje efekt mascary
💙 Avon Baza pod cienie z serii Mark, w te upalne dni, kiedy makijaż potrafi dosłownie spłynąć taki produkt to must have. Ta baza jeszcze nigdy mnie nie zawiodła. Dodatkowo da je trochę krycia w "życiowym" kolorze
A jakie kosmetyki wy polubiłyście w tym miesiącu? 🤗
Moje zakupy z Rossmanna, oczywiście z wiosennej edycji -55%.
Tak naprawdę poszłam w piatek tylko ze względu na pomadke, którą chciałam kupic dla mamy. Wszystko inne nie było pilne, ale dzięki temu, że poszłam w pierwszy dzień, kupiłam prawie wszystko to, co chciałam.
Lovely korektor liquid camouflage odcień 01. Nie sądziłam, że w takim tłumie jeszcze najjaśniejszy odcień się uchowa, a jednak - znalazłam go w czerwonym koszu na kosmetyki. Nie testowałam go jeszcze, ale mam nadzieję, że się nie zawiodę, bo opinie ma dość dobre.
Wibo Feather Brow Creator odcień Soft Brown. To kolejna rzecz, której się nie spodziewałam znaleźć, szczególnie w tym odcieniu, szukałam akurat czegoś do naturalnego podkreślenia brwi. Jest ok, ale szału nie ma, testuję go od piątku codziennie.
Eveline SOS Lash Booster - odżywka/baza pod tusz. Kupiłam ją oczywiście z myślą o stosowaniu jako bazy, bardzo lubię odpowiednik bazy z tej firmy tylko w zielonym opakowaniu, więc mam nadzieję, że ta sprawdzi się równie dobrze, bo jescze jej nie używałam.
Eveline Volume Celebrities tusz do rzęs - to zdecydowanie mój ulubieniec wśród tuszy. Kupiłam go na zapas, bo używam tylko jego . Z bazą Advanced Volumiere (o której wspomniałam wyżej) tworzy efekt jak petarda .
Eveline Color Edition pomadka w odcieniu bodajże 762, która jest właśnie dla mojej mamy, Jest to fajny, dzienny kolorek, pozostawia usta nawilżone, pełne, posiada średnie krycie i trwałość.
Lovely puder bambusowy, to dla mnie kolejna nowość, wzięłam go ze wzgledu na dobre opinie, mam nadzieję, że nie bedzie wysuszał mojej i tak juz ostatnio przesuszonej buzi.
Znana chyba wszystkim odżywka do rzęs Eveline. Stosując ją jako samodzielną odżywkę nie zauważyłam nic szczególnego we wzroście moich rzęs, jedyne co się zmieniło to fakt że przestały tak mocno wypadać. Fajnie się sprawdza jako baza pod tusze do rzęs, sprawiając że rzęsy są bardziej pogrubione i wydłużone. Kosztuje ona 16,49 zł.
Zobacz post
SOS Lash Booster czyli serum do rzęs z olejkiem arganowym 5 w 1marki Eveline. Jest to bardzo ciekawy produkt, który oprócz preparatu odbudowującego rzęsy może pełnić również funkcję bazy pod tusz. Kosmetyk jest naprawdę bardzo wydajny, używałam go praktycznie codziennie przez kilka miesięcy. Serum nakłada się dokładnie tak samo jak maskarę, ma silikonową szczoteczkę, którą wygodnie się operuje i która dociera nawet do najdrobniejszych rzęs. Ja stosowałam je głównie na noc bo jako baza pod tusz się u mnie nie sprawdziło. Efekt jaki powstawał po połączeniu serum i maskary w ogóle mi się nie podobał. Rzęsy były co prawda wydłużone, ale też posklejane i grube co wyglądało nienaturalnie i po prostu brzydko. Dlatego ograniczyłam się do wykorzystywania serum samodzielnie, na noc. Na rzęsach serum wygląda dość zabawnie bo preparat ma biały kolor i mocno bieli rzęsy po nałożeniu. Czasem zdarzyło mi się wetrzeć preparat do oczu, zwłaszcza rano po przebudzeniu łatwo zrobić to przez nieuwagę i wtedy wywoływał łzawienie i lekkie pieczenie i widziało się jak przez mgłę. Ale łatwo pozbyć się tego efektu, wystarczy przemyć oczy. Jeśli chodzi o działanie to nie zauważyłam spektakularnej zmiany w wyglądzie i kondycji moich rzęs po zużyciu całego opakowania tego produktu. Jestem nim więc zawiedziona, może gdyby nie to łzawienie i zamglony wzrok po wtarciu do oka spróbowałabym stosować kurację dłużej i byłyby lepsze efekty
Zobacz post
Odżywka do rzęs od Eveline kupiona na Rossmanowej promocji -49% już jakiś czas temu. Odżywka zamknięta jest w opakowaniu niemalże identycznym do tuszów do rzęs, ma zachęcający złoto czarny motyw. Ja używałam jej jako i bazy pod tusz i odżywki na noc, w obu przypadkach wypadła całkiem nieźle. Naniesiona na rzęsy sprawia że stają się one białe, bo taki też jest jest kolor, które z czasem gdy odżywka wysycha wracają do naturalnego wyglądu. Użyta jako baza nie skleja rzęs i lekko je pogrubia więc to całkiem fajne działanie. Przy regularnym stosowaniu przez około miesiąc zauważyłam minimalną poprawę, więc myślę że jak na tak krótki czas spisała się nieźle.
Zobacz postPodobne produkty












