Bell
Spicy Pumpkin, Pomadka do ust w płynie, Pumpkin Nude Lips, nr 01 Spicy Nude
2 na 2 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Szykujesz się na halloween? W takim razie postaw akcent na hallolips! A pomoże Ci w tym matowa pomadka w płynie Bell Pumpkin Nude Lips dostępna w niezwykle apetycznych i mocno jesiennych dyniowych kolorach.
Do tej pory, gdy w pierwsze chłody piłaś ulubione pumpkin spice latte, szminka zostawała na filiżance i mało estetycznie ścierała się z ust? Koniec z tym! Dzięki płynnej pomadce od Bell w ...
Szykujesz się na halloween? W takim razie postaw akcent na hallolips! A pomoże Ci w tym matowa pomadka w płynie Bell Pumpkin Nude Lips dostępna w niezwykle apetycznych i mocno jesiennych dyniowych kol ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 09.10.2023 przez Jasia
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Bell - Spicy Pumpkin, Pomadka do ust w płynie, Pumpkin Nude Lips, nr 01 Spicy Nude
🍁 Bell. Matowa pomadka w płynie, 01 Spicy Nude
Nie spodziewałam się, że kupię sobie coś do ust, zwłaszcza matową pomadkę, ale byłam nią tak ciekawa i jej kolor bardzo mi się spodobał, że postanowiłam ją kupić. Pomadka pochodzi z kolekcji jesiennej i myślę, że jej wygląd w 100% oddaje jesienny klimat. Zawiera ona olej z dyni. Pomadka pachnie przepięknie, trochę jakby słodko, świątecznie, ja wyczuwam tu coś pomarańczowego, co totalnie mi odpowiada. Aplikator, jaki posiada, to gąbeczka lekko ścięta. Bez problemu aplikuje się pomadkę i rozprowadza po ustach. Kolor pomadki to taki nudziakowy brąz, który bardzo mi się podoba. Pomadka całkiem nie zastyga na ustach i, co najważniejsze, nie wysusza ust. Na ustach wygląda bardzo naturalnie, co mi osobiście bardzo odpowiada.
Płynna pomadka z najnowszej kolekcji Bell dla Biedronki. Jest to kolekcja jesienna, a pomadka to Pumpkin Nude Lips w kolorze 01 Spicy Nude. Produkt podobno zawiera olej dyniowy - ale dla mnie to ta sama formuła co zwykle. Pomadka jest wystarczająco napigmentowana oraz komfortowa na ustach. Delikatnie tylko zastyga i nie jest też szczególnie mocno matowa. Zdecydowanie najlepiej wygląda kiedy nałożymy cienką warstwę, dokładnie ją rozprowadzimy i nie będziemy dokładać kolejnej porcji.
Opakowanie jest takie jak zawsze, wyróżnia się jednak bardzo ładną jesienną grafiką i ładną pomarańczową nakrętką. Aplikator to lekko gąbczaste kopytko. Pomadka ślicznie pachnie przyprawami i cynamonem (moim zdaniem to ten sam aromat jak w zeszłorocznej zimowej kolekcji Bell z kremowymi kosmetykami).
Kolor moim zdaniem to bardziej jasny brąz niż nude. Ma lekko różowe tony i w moim odczuciu jest to ciepły odcień. Jest on bardzo ładny i twarzowy. Nie wyżółca mocno zębów. Ja ogólnie jestem zadowolona z tego zakupu, choć odkryłam, że mam już jedną pomadkę z Bell która ma prawie identyczny kolor.
Podobne produkty


