3 na 3 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 05.09.2023 przez kkosarska

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o S. Oliver - Woda toaletowa, Scent of You EDT

S. Oliver Woda toaletowa, Scent of You EDT

Ten niewielki flakonik to mój najnowszy perfumowy nabytek 🧡. Te niepozorne 30 ml sprawiło że totalnie zakochałam się w zapachu. Są kwiatowe owocowe, świeże, słodkie ale z nutą aromatycznego piżma. Nie bardzo znam się na zapachach i ciężko mi powiedzieć o swoich odczuciach zapachowych, ale ten zapach totalnie mnie hipnotyzuje. Zacznę od tego że flakonik jest bardzo uroczy, dzięki kokardce i jest taki elegancko dziewczęcy. Właśnie tak samo bym odpisała zapach jest elegancki, ale nie taki sztywny ale bardzo kobiecy. Myślę że może się świetnie sprawdzić na ogromne wyjścia ale także nie będzie przytłaczający na co dzień. Ląduje w mojej top 5 perfum 🤍.

Zobacz post

S. Oliver Woda toaletowa, Scent of You EDT

Ten zapach kupiłam kiedyś na szybko w Rossmannie, bo moje wszystkie perfumy się akurat skończyły i potrzebowałam czegoś na już. Akurat był na promocji, a i zapach w sklepie mi się podobał.
Jest to słodki zapach, choć trochę przytłaczający. Mam z nim tak, że w zależności od dnia albo mi się podoba, albo mnie denerwuje. Wolę go używać na jakieś okazję niż na codzień. Jest trwałość uważam za poprawną - jest wyczuwalny przez kilka godzin. Bardzo podoba mi się butelka, która jest minimalistyczna, ale ma coś w sobie. 😍

Zobacz post

S. Oliver Woda toaletowa, Scent of You, EDT

🤍 s. Oliver. Woda toaletowa. Scent of You.

Woda toaletowa Scent of You marki s. Oliver to woda o zapachu kwiatowo-owocowym. W tym zapachu ukryła się róża, piwonia, jaśmin, mandarynka i gruszka. Nie brakuje tutaj mojego ulubionego piżma, drzewa sandałowego i paczuli. Dzięki trzem ostatnim nutom zapach jest elegancki i zmysłowy, a dzięki owocom zapach zyskał nieco świeżości. Dość dobrze trzyma się na skórze, jest nietuzinkowy. Ja właśnie kończę swoją butelkę i zdecydowanie poleciłabym go wiosną/latem.

Zobacz post
1