19 na 21 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 15.08.2018 przez Chloreek

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o L'Oréal - Czysta Glinka, Maska do twarzy, 3 glinki + węgiel, Detoksykuje i rozświetla

kosmetyki maseczki

Maska czysta glinka detoksykująco-rozświetlająca, L'Oreal Paris.

Maseczkę otrzymałam do testów. Już po pierwszym użyciu wiem, że kupię ją przy okazji najbliższych zakupów.
Ma prześliczny zapach, gęstą konsystencje, która łatwo się rozprowadza. Przy zastyganiu strasznie ściąga skórę. Po zmyciu buzia jest wyraźnie oczyszczona i miła w dotyku.

Zobacz post

L'Oréal Czysta Glinka, Maska do twarzy, 3 glinki + węgiel, Detoksykuje i rozświetla

L`Oreal Paris, Skin Expert, Maska czysta glinka detoksykująco-rozświetlająca. Maseczka jest już prawie na wykończeniu, wiec pędzę do was z opinia ❤️ Bardzo lubię ta maske, stosuje ją tylko miejscowo, bo niestety potrafi wysuszyć. Mam wrazliwa i sucha skore na policzkach, wiec tam staram się nakładać tylko maseczki nawilżające, zwłaszcza teraz zima. Ale wracając do maski. Uwielbiam to, ze jest w eleganckim, szklanym opakowaniu, z ochronką. Nie grzebie w niej palcami, tylko nakładam ją pędzelkiem. Konsystencja jest bardzo przyjemna, kremowa. Łatwo się aplikuje produkt. A efektu? Hmm jak za te cenę jest w porządku. Jednak jeśli mam porównanie do glamglow to niestety bardzo kiepsko wypada. Niedługo przybede z recenzja całego zestawu glamglow, bo sprawdza się świetnie u mnie. Ta maseczka to zwyklak, całkiem fajnie oczyszcza, ale bez rewelacji.

Zobacz post

kosmetyki denko 7th heaven

Denko WRZESIEŃ niestety malutkie.

Loreal Maska czysta glinka, detoksykuje i rozświetla - dostałam ją razem z próbkami kremu dla mamy. Zrobila na mnie bardzo dobre wrażenie, twarz wydawała się być czystsza i delikatniejsza. Ogólnie jestem na tak. Opakowanie spokojnie starczyło na dwie aplikacje.

7th Heaven głęboko oczyszczająca maska z olejkiem arganowym - ma średnio przyjemny zapach, który mnie po pewnym czasie drażnił. Opakowanie jednak spokojnie wystarcza na dwie aplikacje, więc jest w miarę wydajna. Jest dość gęsta i ma pomarańczowe zabarwienie. Twarz była trochę oczyszczona i rozświetlona.

Tony moly maska w płacie ze śluzem ślimaka, którą kupiłam na ebayu - maska była dobrze nasączona, trochę substancji zostało w opakowaniu, wiec spokojnie można nałożyć ja na dekolt. Efekt byl dobry - twarz była nawilżona i jakby jędrniejsza.

BIOLOVE peeling do twarzy, pokrzywa - jest to bardzo drobniutki peeling, który daje naprawdę dobry efekt. Minusem jest niestety mała wydajność, bowiem w opakowaniu jest bardzo dużo płynu. Producent jednak zapewnia, że jest to produkt w 100% naturalny.

BEBEAUTY nawilżający płynm micelarny 2 w 1 - to już moja kolejna zdenkowana buteleczka tego produktu. Jest naprawdę dobry i go polecam!

żele z Isany już chyba wszyscy znają - tym razem kolejna wersja zapachowa. Niezmiennie dobrze myją i pięknie pachną.

Yves Rocher szampon do włosów odżywczy do włosow suchych - dobrze myje, pieni się, nie ma z nim żadnych problemów.

Avon krem do stóp intensywnie nawilżający - moją zmorą są stopy, suche, ciągle szorstkie stopy. Ten krem naprawdę nieźle sobie z nimi radzi. Zazwyczaj nakładam na noc grubą warstwę, na to skarpety i rano stopy są w miarę dobrej kondycji.

W tym miesiacu tylko tyle, ale za to całkiem dobre produkty! Żaden z nich nie zrobił mi szkody i raczej siegnę po nie ponownie!

Zobacz post

kosmetyki maseczki

Maseczki L'oreal z glinką , które także do mnie dotarły, dokładnie było ich 5 sztuk dwie dałam koleżance. Dopiero teraz wstawiam recenzję gdyż maseczki niedawno zostały dokładnie przeze mnie przetestowane. Obie wersje bardzo przypadły mi do gustu pachną obłędnie szczególnie wersja z węglem.Maseczki zasychają po 15 minutach powodując dyskomfort w ruchach mimicznych twarzy . Jeśli chodzi o działanie to jestem jak najbardziej bardzo zadowolona, skóra jest dobrze oczyszczona i bardzo miękka, nie zauważyłam podrażnień. Maseczki mają tylko jeden minus ich zmywanie jest dość problematyczne strasznie brudzą wszystko wokół.

Zobacz post

Poranna pielęgnacji maseczkami Loreal

Nie mam oporów jeżeli chodzi o pokazywanie się tutaj bez makijażu w piżamach czy w maseczkach na twarzy dlatego chce Wam pokazać moją dzisiejszą poranną pielęgnację. Akurat wstałam dość wcześnie, bo przyzwyczaiłam się już do porannego wstawania, a że nie chciałam obudzić chłopaka to postanowiłam zrobić sobie bardziej dokładną poranną pielęgnację. Zazwyczaj wszelkie peelingi i maseczki wykonuje wieczorami, ale dziś była inaczej. Sięgnęłam po moje dwie maseczki z Loreal, rozświetlającą oraz wygładzającą których już dość dawno nie używałam na rzecz masek w płacie. Są to jednak jedne z moich ulubionych maseczek, bo mimo iż jest z nimi troszkę bałaganu przy zmywaniu to działają fenomenalnie.

Zobacz post

kosmetyki probki

Na DC pełno chmurek z próbkami kremu L'Oreal REVITALIFT LASER X3 - mam je i ja . Według producenta jest to krem na dzień, który redukuje zmarszczki, przywraca gęstość skóry i modeluje kontur twarzy. Zawiera on pro-xylane 3% która ma odmładzać. Oprócz zestawu aż 28 saszetek z kremem w kopercie znalazłam również próbkę maseczki z glinką tej samej marki. Maseczkę posiadam w pełnowymiarowym opakowaniu i bardzo lubię. Ten kosmetyk oczyszcza skórę z toksyn i rozświetla cerę, skóra po jego użyciu jest widocznie oczyszczona i wygląda świeżo. Maseczka świetnie rozprowadza się po skórze, ma aksamitną, kremową konsystencję, jest dość gęsta. Dla mnie zapach jest przyjemny, delikatny, pozwala się odprężyć, kolor nie jest intensywnie czarny ale raczej szary. Próbkę pewnie zostawię mamie razem z saszetkami z kremem, na pewno się ucieszy

Zobacz post

kosmetyki maseczki

L’Oréal Paris Skin Expert, maska czysta glinka z węglem. To już ostatni wariant maski z tej serii, pozostałe dwa opisałam we wcześniejszych chmurkach. Ten kosmetyk oczyszcza skórę z toksyn i rozświetla cerę, skóra po jego użyciu jest widocznie oczyszczona i wygląda świeżo. Maseczka świetnie rozprowadza się po skórze, ma aksamitną, kremową konsystencję, jest dość gęsta. Dla mnie zapach jest przyjemny, delikatny, pozwala się odprężyć, kolor nie jest intensywnie czarny ale raczej szary. Po nałożeniu na skórę maska szybko zastyga, ściągając lekko skórę, trochę ciężko się ją zmywa ale nie jest to wielki problem. Opakowanie ma wystarczyć na 10 aplikacji i spokojnie powinno tak być, wydaje mi się, że jeśli nie nakłada się bardzo grubych warstw to starczy nawet na więcej

Zobacz post

kosmetyki maseczki czysta glinka

L’Oréal Paris Skin Expert trzy maski z serii czysta glinka. Pierwszą kupiłam w zwykłej cenie w Rossmanie, drugą dorwałam na promocji 2+2 w tym samym sklepie, a ostatnią kupiłam w E'Leclerc za 25 zł i obecnie jestem posiadaczką wszystkich 3 wariantów z czego bardzo się cieszę. Jako pierwszą kupiłam maseczkę z 3 glinkami i ekstraktem z czerwonych alg bo najbardziej odpowiadało mi jej działanie i tak mi się spodobała, że postanowiłam wypróbować też pozostałe.
Czerwona - z ekstraktem z czerwonych alg złuszcza i zwęża pory, ma w sobie fajne peelingujace drobinki
Zielona - z ekstraktem z eukaliptusa, ma za zadanie oczyszczać, matować i odświeżać skórę
Czarna - z węglem, detoksykuje i rozświetla cerę
Połączone działanie tych masek radzi sobie z większością problemów skórnych, stosuję je na zmianę lub dostosowując do aktualnych potrzeb mojej skóry. Ich konsystencja jest dość gęsta, maski są zbite ale bardzo przyjemnie się je rozsmarowuje na twarzy. Przy pierwszym użyciu byłam aż zaskoczona ich aksamitnością. Bardzo szybko zastygają, ściągając przy tym delikatnie skórę, ale nie jest to nieprzyjemne uczucie. Zmywanie jest dość uciążliwe i tu zdecydowanie przegrywają z maskami w płachcie, których jestem wielką fanką. Po użyciu każdej z tych masek skóra jest wyraźnie odświeżona, oczyszczona, poprawia się jej wygląd i stan. Każda maseczka robi co innego i z każdej jestem zadowolona ale na pierwszym miejscu jest ta z ekstraktem z czerwonych alg. Zapachy maseczek są w sumie podobne, bardzo delikatne i moim zdaniem przyjemne. Podoba mi się też forma opakowania - elegancki słoiczek, który ładnie wygląda postawiony na szafce czy półce

Zobacz post

-

Po raz kolejny babacia przyszła z ratunkiem. Znalazłam w gazetce z biedronki, ta maseczkę na promocji i niestety w żadnej mojej biedronce jej nie było. A tutaj moja babcia zaszła do biedronki w miejscowości obok mojego rodzinnego domu i myk była jedna ❤️ Znalazłam mi maske czysta Glinka na 10 aplikacji marki L’OREAL PARIS. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ kiedyś miałam okazje testować jej miniaturke i całkiem niezłe się sprawdziła u mnie. Maseczka jest zamknięta w ciężkim, szklanym i bardzo eleganckim słoiczku. Jest to maseczka detoksykujaco-rozświetlająca. Oczyszcza skóre z toksyn i przywraca blask. Bardzo dobrze działa na moja buźkę. Zmywam ją konjakiem po 10 minutach i buzka jest odświeżona i rozświetlona. Oficjalnie powinno się ją trzymać od 5 do 10 minut, aż do zaschnięcia na twarzy i szybciutko zmyć. Ja po zdjęciu tej maseczki od razu nakładam kremik nawilzajacy. Zdecydowanie polecam jeśli ktoś jeszcze nie testował

Zobacz post
1 2