BodyBoom
Dezodorant + serum w kremie, Skin Hype, Ultrakojący
4 na 6 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
Naturalny (97% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128) dezodorant + serum w kremie absorbuje przykry zapach. Łączy w sobie działanie dezodorantu i serum. Wchłania nadmiar potu, pozostawia długotrwałe uczucie świeżości i jednocześnie pielęgnuje skórę kojąc ją. Zapach będzie wpływał na poprawę Twojego nastroju. Nuta bazowa to wanilia, nuta serca to banan i kwiat frezji, a nuta głowy t ...
Naturalny (97% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128) dezodorant + serum w kremie absorbuje przykry zapach. Łączy w sobie działanie dezodorantu i serum. Wchłania nadmiar potu, pozostaw ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 10.06.2023 przez bow90
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o BodyBoom - Dezodorant + serum w kremie, Skin Hype, Ultrakojący
BodyBoom - Dezodorant + serum w kremie, Skin Hype, Ultrakojący.
Jest to produkt który trafił do mnie dzięki konkursowi. Zaczęłam od wersji niebieskiej ponieważ po opisie miała lepszą wersję zapachową, ta wersja różowa ma zapach wanilii którego nienawidzę dlatego podeszłam sceptycznie do tego produktu. Nie zbyt polubiłam się z dezodorantami w takiej formie dlatego nawet nie próbowałam tej wersji, poleciał dalej w świat. 🌍
☆ Ultrakojący dezodorant + serum w kremie, Skin Hype, BodyBoom.
Na ten produkt zapatrywalam się od jakiegoś czasu, już myślałam o jego zakupie aż w końcu odkupiłam go przy okazji od Ani @ania173. Dezodorant ma formę kremu i umieszczony jest w różowej tubce charakterystycznej dla marki BodyBoom czy FaceBoom. Ślicznie pachnie wanilią, która ja wprost uwielbiam w zapachach. Jest naprawdę bardzo delikatny dla mojej skóry, stosowalam go zarówno przed depilacja jak i po, i nie zauważyłam żadnych podraznien. Dezodorant świetnie sprawdza się u mnie jako antyperspirant, podczas jego stosowania moja skóra jest zabezpieczona przed poceniem, nie wydziela nieprzyjemnego zapachu a także jest gładka i miła w dotyku. U mnie ten produkt sprawdza się genialnie i bardzo się cieszę że miałam możliwość jego przetestowania.
BodyBoom
Skin hype, Dezodorant+ serum w kremie
To kosmetyk, dzięki któremu zdecydowałam się na licytację mojego ostatniego swopa. Zaintrygowała mnie formuła: dezodorant w kremie.
Zamknięty jest w ich tradycyjnym dla BodyBoom różowym opakowaniu. Ma ono również holograficzne wstawki. Tubka ma pojemność 50 ml. Opakowanie ma zakrętkę.
W tym białym specyfiku jest 97% naturalnych składników:
*Ałun ma niwelować przykry zapach,
*proszek bambusowy absorbuje sebum,
*ektoina niweluje ściągnięcie skóry,
*inulina nawilża,
*ekstrakt z hibiskusa koi skórę,
*ekstrakt z gujawy łagodzi podrażnienia.
Dezodorant- serum ma konsystencję zbitego kremu do rąk. Nakładam go na palce, ogrzewam, a później trafia pod pachy. Aplikacji towarzyszy cudowny Zapach. Mamy tu zestawienie wanilii jako bazy, banana i frezji jako serce, a głowa to brzoskwinia i zielone jabłuszko.
Kosmetyk całkiem sprawnie się wchłania w skórę. Zostawia ją gładką i pachnącą. Chroni wrażliwą skórę przed potem. Kiedy nie szaleję z wysiłkiem jest naprawdę dobrze. Jest za słaby przy większym ruchy, ale od tak na co dzień sprawdza się ok. Produkt zostawia skórę ukojoną i nawilżoną. To taki balsam na pachy. Ukoił skire po podrażnieniu po użyciu jakże beznadziejnych maszynek do golenia. Kupiłam je w action i więcej tego grzechu nie popełnię...
Jestem miłe zaskoczona, bo nie pomyślałam że taki produkt dwa w jednym może się u mnie sprawdzić.
BodyBoom - Dezodorant + serum w kremie - Skin Hype - Ultrakojący
W tej chmurce chciałam wam opisać działanie kosmetyku od marki Body Boom.
Jest to dezodorant w połączeniu z serum, które za zadanie ma pielęgnowanie naszej skóry, a także ochronę przed poceniem się.
Niestety tak jak poprzedni dezodorant i ten nie sprawdził się u mnie.
O ile samo opakowanie w różowym kolorze z piękną estetyczną grafiką spełnia moje oczekiwania, tak niestety samo działanie kosmetyku nie jest dla mnie odpowiednie.
Zdecydowanie jest to kosmetyk za delikatny dla mojej skóry, jeśli chodzi o ochronę przed potem.
Niestety podczas użytkowania kosmetyku czuję straszny dyskomfort, nie jest to zdecydowanie związane z samą jakością kosmetyku, bo jego zapach czy też konsystencja są dla mnie odpowiednie, ale sam fakt tego, że po kilku godzinach czuję się strasznie nieświeżo.
Zapach produktu jest bardzo przyjemny, delikatne można by rzec, że lekko słodki i przypomina mi trochę standardowe balsamy do ciała od marki Body Boom.
Nie wiem jednak, czym spowodowane jest to, że w połączeniu z naszym potem tworzy dość nieprzyjemną woń, która naprawdę jest dla mnie uciążliwa i niestety sprawia, że kosmetyk nie wpływa dla mnie korzystnie.
Na pewno mogę napisać, że kosmetyk jest delikatny, nawet dla mnie aż za bardzo, nie zapycha, nie podrażnia, a wręcz koi.
Jeżeli chodzi o samą ochronę przed potem, niestety po kilku godzinach czuję straszny dyskomfort, a poza tym to, że moje ubrania są wilgotne właśnie od potu.
Może gdyby ten kosmetyk był trochę mocniejszy, bardziej chroniłby przed potem, to mogłabym z niego korzystać.
Używałam go także na okolice moich ud, gdy nosiłam sukienki by zniwelować uczucie obtarcia mojej skóry - tutaj kosmetyk sprawdził się bardziej korzystnie, jednak nie jest to wciąż to czego oczekuje od tego typu kosmetyków.
Dziękuję DressCloud i marce Body Boom za możliwość przetestowania tych kosmetyków, a wygrałam właśnie ten i jeszcze jeden kosmetyk w konkursie tu na portalu.
Niestety okazuje się, że nie jest on dla mnie, a szkoda bo zapowiadał się bardzo fajnie.
Dezodorant testuję już od dłuższego czasu, praktycznie jest na wykończeniu więc spokojnie mogę dać obiektywną opinię o nim.
Produkt jest wydajny i jednocześnie poręczny, bardzo dobrze sprawdza się na wyjazdach.
Jego delikatny zapach jest przyjemny i utrzymuje się na ciele.
Ma bardzo dobre właściwości nawilżające skórę i pielęgnujące ją. Przy nim nie ma mowy o szczypaniu po podrażnieniach lub wysuszonym ciele.
Jedyny minus, który się pojawił to fakt, że przy intensywnym, letnim dniu nie do końca spełnia swoją rolę w niwelowaniu brzydkiego zapachu.
Nie mniej jednak jestem z niego zadowolona
BodyBoom Dezodorant w kremie to drugi kosmetyk, który posiadam z ostatnio wygranego swopa. Bardzo chciałam poznać ten kosmetyk bo nie stosowałam jeszcze dezodorantów w kremie. Kosmetyk jest w formie małej tubki z odkręcanym korkiem. Wolę bardziej zamykane tubki ale nie jest to jakiś problem. Na pewno jest pewność, że w torebce niechcący się takie opakowanie nie otworzy. Dezodorant jest w firmie lekkiego kremu o bardzo przyjemnym zapachu. Daje on poczucie świeżości i czuję się wtedy bardzo komfortowo. Dobrze się rozprowadza, szybko wchłania i fajnie nawilża skórę pod paszkami. Nie podrażnia ani nie szczypie w tych okolicach. Nie brudzi ubrań. Jeśli chodzi o niwelowanie pocenia to nie zauważyłam poprawy. Używałam jednak go za krótko aby móc w 100% ocenić czy hamuje pocenie. Zawiera w sobie ałun , który ma blokować pot ale na opakowaniu jest napisane, ze potrzeba czasu aby zobaczyć działanie. Mi to nie przeszkadza bo ja używam Etiaxilu. Jednak ten kosmetyk świetnie mi się sprawdza jako nawilżacz skóry pod pachami no i odświeżenie w ciągu dnia.
Zobacz postPodobne produkty






