Opis produktu
Jestem naturalnym (99% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128) dezodorantem w kremie i nie walczę z Naturą, ale skutecznie absorbuję przykry zapach. Wchłaniam nadmiar potu, pozostawiam długotrwałe uczucie świeżości i jednocześnie pielęgnuję skórę.
Wmasuj mnie dłonią w niewielkiej ilości na skórę pod pachami. Po przejściu na naturalny dezodorant organizm przechodzi przez okres ...
Jestem naturalnym (99% składników pochodzenia naturalnego wg normy ISO 16128) dezodorantem w kremie i nie walczę z Naturą, ale skutecznie absorbuję przykry zapach. Wchłaniam nadmiar potu, pozostawiam ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 23.07.2022 przez wenkka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o BodyBoom - Dezodorant w kremie, Skin Harmony, Melon i ogórek

No i bardzo ciekawy produkt. Moje drugie podejście do dezodorantu w kremie. Przy sporej aktywności fizycznej nie jest prosto przestawić się na taki typ produktu. Ale to co jest zamknięte w tym małym słoiczku to po prostu sztos jeśli chodzi o zapach! Do samego działania i jakości ochrony moje ciału musi się przyzwyczaić, sam producent na opakowaniu o tym wspomina, więc póki co ochrona przed potem jest dla mnie niewystarczająca, ale daje sobie czas. Produkt ma tak piękny i długotrwały zapach, że całkowicie się w nim zakochałam. Nawet w ciągu dnia czuję woń aromatycznego melona.

Zadecydowałam się na ten dezodorant dlatego, że miałam kiedyś taki sam lecz o innym zapachu, który wtedy nie przypadł mi do gustu. Tym razem jest inaczej. Dezodorant zamknięty został w małym słoiczku, ale produktu jets bardzo dużo i do tego jest on wydajny. Konsystencja jest gęsta i zbita, ale dobrze się go rozprowadza na skórze pod pachami. Ma bardzo ładny zapach. Dezodorant nie sypie się, nie brudzi ubrań i nie barwi skóry. Nie wysusza, nie podrażnia i nie uczula. Bardzo dobrze radzi sobie z nadmiernym poceniem. Jestem zadowolona ❤️.

Dezodorant o aromacie melona i ogórka, wyjątkowo odświeżający, utrzymujący się na skórze przez wiele godzin. Produkt zamknięty jest w brązowym, plastikowym pojemniku, ozdobiony piękną, kobiecą etykietą o minimalistycznym designie w delikatnych kolorach i złotych akcentach. Ma konsystencję gęstego kremu o odcieniach żółtego, który pod wpływem ciepła dłoni staje się jak olejek, łatwo rozprowadzając się na skórze. Nie powoduje podrażnień ani nie pozostawia plam na ubraniach, doskonale się wchłaniając i nawilżając skórę. Zapewnia długotrwałą ochronę przed nieprzyjemnym zapachem potu, jednocześnie pozostawiając uczucie świeżości i wygładzenia przez wiele godzin.
BodyBoom, Skin Harmony, Naturalny dezodorant w kremie, Melon i Ogórek.
Bardzo lubię kremowe dezodoranty i to jest kolejny, który się u mnie super sprawdza. Ma aż 99% składników pochodzenia naturalnego. Świetnie absorbuje zapach, nie czuć potu, bardzo dobrze radzi sobie również z jego absorbcją, bo skóra jest sucha i nie tworzy plam na ubraniach. Dezodorant zamknięty jest w szklanym słoiczku i ma kremowy kolor. Bardzo podoba mi się jego świeży ogórkowo-melonowy zapach, nie dominuje, nie przytłacza, daje uczucie świeżości. Każdego ranka sięgam po niego z wielką przyjemnością. Ma gęstą, zbitą konsystencję, nabieram go szpatułką i wcieram pod pachami. Miękko się rozprowadza i zostawia skórę aksamitną w dotyku. Kosmetyk nie tłuści , ani nie brudzi ubrań. Ani razu mnie nie podrażnił, ani nie wysuszył skóry. Jestem nim zachwycona. Mam go z wymiany z naszą @dastiina 🥰
Naturalny dezodorant w kremie BodyBoom Skin Harmony o zapachu melona i ogórka to produkt, który ma zarówno swoje zalety, jak i pewne niedoskonałości. Po kilku tygodniach stosowania mogę powiedzieć, że skutecznie neutralizuje nieprzyjemne zapachy i zapewnia świeżość przez cały dzień. Nie jest to jednak antyperspirant, więc w cieplejsze dni potliwość nie jest ograniczona, co może stanowić problem dla osób szukających mocniejszej ochrony.
Zapach dezodorantu jest dość intensywny i charakterystyczny – dla mnie przyjemny, ale nie każdemu może przypaść do gustu. Produkt dobrze się rozprowadza (jak już rozbije się ten twardy krem) i nie zostawia śladów na ubraniach, co jest dużym plusem. Opakowanie choć estetyczne, mogłoby być bardziej ekologiczne – plastik nie jest najlepszym wyborem dla kosmetyku naturalnego. Jeśli chodzi o wydajność, jedno opakowanie wystarcza na kilka miesięcy, co czyni go dość opłacalnym zakupem.
Niektóre osoby mogą mieć problem z sodą w składzie, co u mnie na szczęście nie wywołało podrażnień. Podsumowując – to dobry wybór dla tych, którzy szukają naturalnej alternatywy, ale warto pamiętać, że nie każdemu zastąpi klasyczny antyperspirant.
Szukałam i nadal szukam naturalnego kosmetyku do użycia pod pachami.
Ten tutaj był moim pierwszym do testowania. Czy polecam? Kurczę pieczone, nie wiem. Mogę go na pewno polecić jeśli nie prowadzi się intensywnego trybu życia 😅
Pięknie pachnie, przyjemnie się rozprowadza, w ogóle na ciele nie czuć jego konsystencji. Jedynie ten obłędny zapach 🫶
Jednakże nie radzi on sobie z potem, dlatego sama używam go "po domu", kiedy chcę czuć się dobrze, ale wiem, że nie będę szczególnie aktywna fizycznie.
Na plus też na pewno jest to, że mnie nie podrażnia po goleniu, a większość tego typu kosmetyków niestety powoduje u mnie świąd.
Na pewno warto spróbować, może akurat Tobie się sprawdzi.
BodyBoom - Dezodorant w kremie, Skin Harmony, Melon i ogórek.
Produkt ten trafił do mnie podczas wymiany kosmetycznej. Powiem szczerze że nie jest to pierwszy dezodorant w kremie który używam, i wiem że potrzeba czasu aby skóra się przyzwyczaiła do takiego produktu. Jednak ze względu na zapach - melon i ogórek w moim przypadku ciężko się używa ten produkt, bardzo denerwuje mnie ten zapach więc nie wybieram go na co dzień, ale próbuje powoli go zużyć. Produkt zamknięty jest w słoiczku, musimy nakładać go palcami. Według mnie jest wydajny bo nie nakładamy tego nie wiadomo ile, zwłaszcza że pod wpływem ciepła dłoni zmienia się konsystencja. Dezodorant nie brudzi ubrać za co plus.
Ten produkt trafił do mnie stosunkowo dawno, bo chyba dwa swopy temu 😅, zaczęłam go używać niemal od razu, ale to mój drugi dezodorant w kremie i nadal ciężko mi się przestawić. Zacznę od tego, że słoiczek nie jest duży, ale jest w nim sporo produktu. Pierwsze co można zauważyć to boski, intensywny zapach. Na prawdę czuć melona, chociaż mi zapach również kojarzył się z mango i ogólnie z egzotycznymi cytrusami. Konsystencja jest gęsta i zbita, ale pod wpływem ciepła rąk bardzo plastyczna i łatwo go nabrać. Co do samej ochrony, to ciężko mi jest przestawić ciało i mam wrażenie, że nie pokrył moich potrzeb w 100%, jednak dał jakieś poczucie bezpieczeństwa i świeżości. Poza tym było go subtelnie czuć przez wiele godzin. Oceniam go pozytywnie, na pewno podejmę kolejną próbę regularnego używania.
Zobacz post
BodyBoom, dezodorant w kremie, melon i ogórek.
Wyczaiłam ten produkt w Rossmanie i od razu wiedziałam, że muszę go przetestować.
Zacznijmy od zapachu. Jest lekki, trochę słodki, ale bez przesady. Nie drażni nosa. Raczej wyczuwam melon, ogórka właściwie w ogóle.
Konsystencja. Jest naprawdę przyjemna! Dezodorant jest miękki, bez problemu można go wyjąć z opakowania. Nie ma problemu z rozprowadzeniem pod pachami. Nie jest gumowy jak plastelina, bardziej aplikuje się go jak krem. Wyczuwalne są drobinki, ale nie przeszkadza to w używaniu. Nie brudzi ubrań.
Działanie. Zdał egzaminu w największe upały, więc jak dla mnie spisał się na medal. Pomimo ponad 30 stopni nie czułam się niekomfortowo. Dawał mi bardzo dobrą ochronę.
Czy polecam? Tak. Na pewno jeszcze kiedyś go kupię.
Podobne produkty





