L'Oréal
Revitalift Clinical, Krem do twarzy, Rozświetlajacy, Na dzień, Z witaminą C i SPF50
21 na 22 Użytkowniczek poleca ten produkt
Opis produktu
L'Oreal Paris Revitalift Clinical Rozświetlający krem na dzień z witaminą C i SPF 50+ 50 ml
REVITALIFT CLINICAL Brightening Daily Moisturizer SPF50 marki L'Oréal. Krem do twarzy. Przeznaczony do codziennej rannej pielęgnacji skóry każdego rodzaju, w szczególności dojrzałej. Posiada silnie skoncentrowaną formułę na bazie witaminy C. Dzięki filtrowi SPF50, skutecznie chroni skórę przed szkodli ...
L'Oreal Paris Revitalift Clinical Rozświetlający krem na dzień z witaminą C i SPF 50+ 50 ml
REVITALIFT CLINICAL Brightening Daily Moisturizer SPF50 marki L'Oréal. Krem do twarzy. Przeznaczony do ...
Produkt dodany w dniu 24.04.2023 przez izvsza
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o L'Oréal - Revitalift Clinical, Krem do twarzy, Rozświetlajacy, Na dzień, Z witaminą C i SPF50
Revitalift Clinical marki L’Oréal Paris to rozświetlający krem na dzień. Bardzo się ucieszyłam z możliwości testowania tego kremu, bo lubię produkty z wit. C i jej rozjaśniające właściwości. Ten produkt dodatkowo pozytywnie zaskoczył mnie filtrem SPF 50+.
Wszystkie kremy z wysokim filtrem, z którymi miałam do czynienia zostawiały film na skórze. Ten tego nie robi, mimo że jest prawie biały. Po aplikacji twarz jest lekko świecąca, moim zdaniem to takie zdrowe glow. Krem dość łatwo i szybko się wchłania i można nałożyć na niego makijaż. Produkt nie uczula i nie zapycha.
Podoba mi się zgrabne plastikowe opakowanie. Ma ono pojemność 50 ml i jest zapakowane w kartonik. Biała tuba zakończona jest precyzyjnym dziubkiem. Krem ma również ładny kwiatowy zapach. To do czego mogłabym się przyczepić to zbyt lejąca konsystencja. Kosmetyk ucieka spod palców i można się poplamić przy nakładaniu.
Moim zdaniem jest to kosmetyk wart zapamiętania i naprawdę z chęcią kupię go ponownie. Oczywiście będę szukać promocji, bo cena regularna ok. 70 zł moim zdaniem jest dość wysoka.
Krem Revitalift Clinical zamknięty jest w minimalistycznej butelce z małym aplikatorem. Opakowanie jest poręczne i wszędzie można je zabrać ze sobą. Krem ma lekką konsystencję, może aż za bardzo lejącą. Przy pierwszym użyciu krem niemal mi eksplodował z aplikatora. Krem szybko się wchłania i sprawdza się pod makijaż. Krem miałam okazję stosować w pierwsze wiosenne słoneczne dni. Stwierdzam, że świetnie ochronił moja skórę przed promieniami. Nie była zaczerwieniona ani podrażniona. Krem na pewno pojedzie ze mną na wakacje. Jest to kosmetyk, który nawilża skórę i delikatnie ją rozświetla. Jeśli chodzi o przebarwienia i zmarszczki, to muszę chyba stosować go trochę dłużej, bo na razie efektów nie zauważyłam. Ważne jest żeby przed każdą aplikacją mocno wstrząsnąć kremem.
Zobacz post
Krem L'Oreal Revitalift Clinical Witaminą C spf 50+.
Rozświetlający krem na dzień. Krem łączy ochronę przeciwsłoneczną i przeciwutleniajacą pochodną witaminy C. Krem jest lejącej, lekkiej konsystencji i błyskawicznie się wchłania. Nie bieli i daje idealnie satynowe wykończenie. Dla mnie to niemal krem idealny. Wygląda fantastycznie, skóra jest wygładzona i rozświetlona. Idealnie sprawdza się pod makijaż. Jest zupełnie niewyczuwalny na skórze. Przy aplikacji mocno wyczuwalny jest zapach alkoholu, który niemal natychmiast się ulatnia i pozostawia piękny perfumeryjny zapach. Jedyne co mi w nim przeszkadza to sposób dozowanie, dziubek do wylewania nie ułatwia nabrania odpowiedniej ilości kremu, by uzyskać możliwie najwyższą ochronę.
L'Oreal Revitalift Clinical krem z filtrem SPF 50+ z witaminą C. Krem jest płynny koloru białego, zapach ma lekki cytrusów. Krem zapakowany jest w tubce, wystrczy niewielka ilość i ładnie się rozprowadza, lecz trzeba uważać z wyciskaniem kremu bu za dużo się nie nalało. Po nałożeniu kremu czuć nawilżenie skóry czuć, że chroni twarz przed słońcem teraz podczas majowych dni spędziam dużo czasu na dworze i jest dużo słońca. Twarzy się opaliła się dzięki ochronnie SPF oraz nie wysuszyła. Krem puki co sprawuję się okej, jedny minus to jego wodna konsystencja.
Zobacz post
☆ Rozświetlający krem na dzień z witaminą C i filtrem SPF50, Revitalift Clinical, L'Oreal.
Jest to drugi z produktów jaki otrzymałam do testowania w ramach Klubu Recenzentki na portalu Wizaz.pl. W ostatnim czasie doceniłam wpływ witaminy C na moja cerę a także zaczęłam używać kremów z filtrem, żeby zapobiec fotostarzeniu się skóry, także polaczenie tych dwóch cech w jednym produkcie jest dla mnie idealne. Krem umieszczony jest w plastikowej, białej, płaskiej tubce z wąskim dozownikiem, dzięki czemu można go nakładać bezpośrednio na twarz. Ma bardzo rzadka, lejącą się, nieco wodnista konsystencję, która troszkę przeszkadza w dozowaniu, ale jeśli nałożymy go bezpośrednio na twarz tak jak wcześniej wspomniałam i od razu wsmarujemy w twarz to ta konsystencja będzie do zniesienia. Ma lekko żółty kolor i delikatnie cytrynowy zapach. Krem bardzo dobrze i szybko się wchłania w skórę, nie zostawia lepkiej warstwy, nie bieli. Nakładam go jako ostatni etap pielęgnacji, czasem bez uprzedniego kremu nawilżającego ponieważ sam spelnia również funkcję nawilżania. Swietnie nadaje się pod makijaz - nie ciasteczkuje się, nie roluje. No i jeszcze ta ochrona przed promieniowaniem UV - mogłabym rzec, że jest to produkt idealny.
Loreal Revitalift Clinical, z witaminą C - serum i krem z SPF 50.
Byłam w szoku, jak okazało się, że wybrano mnie do testowania zestawu Loreal na wizaż.pl, bo póki co zgłaszałam się wielokrotnie, ale nigdy się to nie udało. Bardzo się cieszę, bo jak wiecie mam problem z przebarwieniami i próbuję wszystkiego. Na filmiku i zdjęciach starałam się uchwycić, jak wygląda moja skóra, bez żadnych kosmetyków, tylko umytą. Troszkę pozmieniam kolejność w mojej rutynie pielęgnacyjnej, żeby zastosować te kosmetyki, tak jak każą na opakowaniu🙂
Trochę się bałam, jak to będzie..wiecie..pierwsza recenzja, a jak się okaże, że kosmetyk do kitu. Ale po pierwszym użyciu, obawy zniknęły, tzn.zobaczymy jak efekty, bo mogą być nikłe, ale pierwsze wrażenie nawet nieźle🙂
Samo serum nałożone na czystą i osuszoną skórę, co najważniejsze dla mnie nie klei się, co dziwne bo daje fajny połysk, a takie kosmetyki, prawie zawsze są lepkie. Dołożyłam krem, a raczej emulsję, która wydaje się trochę jednak za rzadka, wręcz lejąca. Trochę za bardzo wodnista jak dla mnie, ale efekt na skórze bardzo mi się podoba. Widać go na ostatnim zdjeciu. Taki trochę glow, ale bez sztucznych drobinek i hurra!!!Nie klei się🙂 Zobaczymy jeszcze jak będzie się na tym trzymał makijaż, ale póki co mi się podoba. Jednak samo pierwsze wrażenie mi nie wystarczy, za kilka tygodni się przekonamy, czy moja skóra uległa jakiemukolwiek polepszeniu. Raczej nie myślę dawać tu opinii zbyt wcześnie.
Edit🙂
Witajcie, po trzech tygodniach testowania produktów L'Oreal dzięki uprzejmości wizaż.pl, pora na podsumowanie. A zatem zaczynajmy..
Do przetestowania miałam dwa kosmetyki L'Oreal z serii Revitalift Clinical - Serum do twarzy z 12% wit. C + wit..E + kwasem salicylowym oraz krem do twarzy rozświetlajacy na dzień z witaminą C i SPF50. Nie będę pisać Wam tutaj składu, ani tego, co deklaruje producent. Zaznaczę tylko bardzo skrótowo, jakie mają być efekty po regularnym stosowaniu tych kosmetyków.
A są to:
♦️ wyrównanie kolorytu;
♦️ rozjaśnienie przebarwień;
♦️ redukcja zmarszczek;
♦️ nawilżenie.
Oba produkty bardzo przypadły mi do gustu, jednak zacznę od tego, który został moim ulubieńcem. Mowa oczywiście o serum, które polubiłam od samego początku. Po pierwsze i najważniejsze dlatego, że ani trochę się nie klei,a tego bym nie zniosła. Oprócz tego cudnie pachnie, a po nałożeniu skóra jest bardzo ładnie rozświetlona. Dodatkowo jest dość wydajny i wygodnie się go nakłada. Co ciekawe, skóra jest nieźle nawilżona, a nie przesuszona. Żeby przetestować go, zmieniłam nawet kolejność w swojej rutynie pielęgnacyjnej i nie używałam przed jego nakładaniem ani toniku, ani esencji, a i tak moja skóra nie była ściągnięta.
Jeśli chodzi o krem z filtrem, to wiadomo, że nie jestem w stanie sprawdzić czy SPF faktycznie jest skuteczny. Jednak co roku o tej porze moje przebarwienia stają się ciemniejsze, albo ich przybywa. Tym razem jednak nic takiego nie miało miejsca, więc coś jednak działa. Krem sam w sobie przypomina raczej dość rzadką emulsję i dzięki temu dość fajnie się wchłania, nie pozostawiając białego, tłustego filmu. Co dla mnie ważne, też się nie klei🙂 Dodatkowo skóra bardzo ładnie się błyszczy, a makijaż całkiem przyzwoicie się na nim trzyma.
Jeśli chodzi o efekty, to powiedzmy szczerze - trzy tygodnie, to trochę za mało, żeby usunąć przebarwienia, które mam od kilku lat. Dodatkowo, przy mojej trochę problematycznej cerze, na której oczywiście w międzyczasie coś tam wykwitło, graniczy to z cudem. Jednak muszę przyznać, że nadzieja jest, bo jak widać na załączonych zdjęciach, delikatna poprawa jest zauważalna . Przebarwienia minimalnie zjaśniały i wydaje się ich być mniej. Myślałam, że zmarszczki jak były tak są, ale też są odrobinkę płytsze. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z efektu i też trochę zaskoczona, bo jakoś tak nie byłam do końca pewna, jak to będzie. Oba kosmetyki na pewno kupię ponownie, a Wam gorąco je polecam🙂
Ciekawa jestem Waszych wrażeń🙂
☆ Zestaw kosmetyków L'Oreal, Klub Recenzentki.
Dzisiaj odebrałam paczkę z kosmetykami marki L'Oreal z Klubu Recenzentki na Wizaz.pl. To moja pierwsza od wielu lat paczka od nich wiec tym bardziej się cieszę. Zawierała dwa produkty z nowej serii Revitalift Clinical:
✨️ Rozświetlający krem z witaminą C i filtrem SPF50,
✨️ Rozswietlajace serum z 12% witamina C - zdążyłam go już wstępnie przetestować podczas wieczornej pielęgnacji i mogę powiedzieć że pachnie bardzo delikatnie, cytrusowo, ma lekko żelową, trochę gęsta konsystencję, która dobrze się wchłania nie zostawiając po sobie tłustej warstwy. Skóra jest gładka i miękka po jego użyciu.
Jestem bardzo ciekawa tych produktów. Wrócę niebawem ze szczegółowymi recenzjami. 💕
Podobne produkty






