14 na 15 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 20.04.2020 przez dreams1919

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o L'Oréal - Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Szampon Elseve L'Oreal

Elseve ma u mnie zawsze miejsce pod prysznicem... mogłabym wymieniać inne marki. Ale po użyciu elseve Moje włosy które z natury sa długie I suche po romansach z prostownica , po użyciu tych szamponów są meeeega mieciutkie. Normalnie nie orzestaje ich głaskać , aż do przetłuszczenia 😆. Fajny jest też olejek tej firmy , włosy są gładkie, nie puszą się, nie elektryzują. Co idę do sklepu najpierw zachodzę po ta marke.

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Szampon L’Oréal Paris Elseve Arginine Resist X3 to produkt, który zdecydowanie spełnił moje oczekiwania. Już od pierwszego użycia zauważyłam, że gęsta, kremowa konsystencja łatwo się rozprowadza i tworzy obfitą pianę, a świeży, elegancki zapach pozostaje na włosach przez długi czas. Po kilku tygodniach stosowania moje włosy stały się wyraźnie mocniejsze, bardziej sprężyste i nabrały zdrowego blasku, a przy tym łatwiej się rozczesują i są miękkie w dotyku. Dodatkowo szampon świetnie oczyszcza skórę głowy, jednocześnie jej nie przesuszając, co czyni go idealnym wyborem dla osób z delikatnymi włosami.

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

L'Oréal - Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina.
Szampon który używa moja mama i gdy skończył się mój szampon to pożyczyłam. 🤭🤭
Szampon ma przyjemny zapach, trochę jak szampony u fryzjerów. 💖 konsystencja standardowa, bardzo dobrze się pieni, i oczyszcza skórę głowy i włosy. Bardzo fajny szampon, będę czasem mamie podbierała. 🤭🤭
Butelka ma 400 ml i z tego co widziałam kosztuje ok 13 zł.

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Loreal Paris ELSEVE FULL RESIST szampon wzmacniający (aminexil+biotyna+arginina).
Szampon bardzo dobrze się pieni i pięknie pachnie, zapach utrzymuję się dość na włosach. Po zastosowaniu włosy bardzo dobrze się rozczesują, są delikatnie nawilżone. Szampon ma zapobiegać łamaniu się włosów jak i pomagać by mniej wypadały, jednak nie zauważyłam żeby miał jakikolwiek wpływ na wypadanie włosów być może muszę go poużywać jeszcze dłużej. Szampon dobrze oczyszcza skórę głowy, jest bardzo wydajny i godny uwagi. Polecam.

Zobacz post

Denko maj 2024 L'Oreal Elseve Full Resist, Yope Skin Progress, Ziaja Kozie mleko, Bepanthen

Akcja DENKO motywuje mnie trochę bardziej do zużywania otwartych opakowań i chociaż zazwyczaj nie zużywam zbyt wiele kosmetyków w jednym miesiącu, to jednak troszkę się tego zebrało. ☺️
☺️ Szampon balansujący od OnlyBio - jest to miniaturka o pojemności 50ml, a taka pojemność jest idealna na wypróbowanie kosmetyku. Ogólnie szampon jest całkiem ok, łagodny dla skóry głowy, pieni się w porządku, domywa głowę, ale za samą marką niespecjalnie przepadam i z tego względu nie wiem, czy kolejny raz kupię ten szampon. Zapach był landrynkowy, słodki, a przy dłuższym używaniu mógłby się stać męczący.
❤️ Szampon Elseve Full Resist - był ze mną bardzo długo, ogólnie to bardzo wiele rzeczy mi się w nim podobało - piękny zapach zostający na włosach, dobra konsystencja, super piana, wygodna butelka, dobra cena. Niestety u mnie powodował większe obciążenie włosów, ale i tak za nim tęsknię 😅 Możliwe że mimo wszystko jeszcze go kupię do używania raz na jakiś czas, myślę też o wersji w pomarańczowej butelce do włosów długich.
🥴 Szampon Ziaja Kozie mleko - to był impulsywny zakup już dawno temu i użyłam tego szamponu do skóry głowy tylko raz. Kompletnie mi nie podpasował i skończył jako płyn do kąpieli. W tej roli sprawdzał się o wiele lepiej, było sporo piany, dodatkowo wszędzie unosił się przyjemny zapach, ale więcej już go nie kupię.
🥴 Mleczko do ciała Ziaja Kozie mleko - no niezbyt przepadam za tym produktem i cieszę się, że się skończył. Zostawiał na skórze taką "mokrą" warstwę, która się nie wchłaniała, a jednocześnie pod spodem skóra pozostawała sucha w odczuciu. Zapach zaczął trochę drażnić przy dłuższym używaniu, a końcówkę produktu ciężko było wydobyć, bo pompka jej nie nabierała.
☺️ Serum Yope Skin Progress - nie było to źle serum, ale też nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Myślałam, że będzie lepiej nawilżało, a ono raczej regulowało wydzielanie sebum. Ogólnie chyba do niego nie wrócę.
☺️ Bepanthen Baby - to podpieluszkowa maść mojego maluszka. Dobrze zapobiega odparzeniom, ma gęstą konsystencję, dzięki czemu nawet taka mała tubka jest dosyć wydajna, ale sporo kosztuje. Jest jednak dobrze dostępna, więc bardzo możliwe, że jeszcze kupię opakowanie, chociaż znam lepszy produkt, który bardziej mi się spodobał ☺️

Denko nie jest duże, ale cieszę się, że systematycznie udaje mi się zużywać jakieś produkty, bo wcześniej miałam z tym problem i często zostawiałam do połowy opróżnione opakowania 🥴

Zobacz post

Elseve full resist szampon

Skoro już opisałam fajna odżywkę od L'ORÉAL to czas na szampon. Zacznę od plusów, fajna konsystencja i mega zapach który pozostaje na włosach, myślę że stosuje trochę za krótko na konkretną opinię czy zapobiega wypadaniu włosów, ale skłoniłam się do zakupu ponieważ bo zabiegu z narkoza moje włosy strasznie ucierpiały i dużo ich wypadło stąd ratowanie ich jak tylko się da, choć wiem że to musi być przeczekane bo takie bywają skutki uboczne bywają po zabiegach...Ale jeśli chodzi o szampon, fajna cena, pojemność I dobre oczyszczanie skóry głowy, wlosy długo i pięknie pachną, jest bardzo wydajny I dobrze się pieni ale nie przesadnie. Myślę że jako taki zwykły dobry szampon jest mega fajny i rozsądny cenowo.
Polecam!
Buziaki 💋

Zobacz post

Szampony do włosów Pantene, Timotei, Dove, Elseve, Herbal Essences

Moja niemała kolekcja szamponów 😅 Ogólnie szampony to kosmetyki, które bardzo lubię kupować, bo lubię realnie dbać o skórę głowy, ale które też chyba najtrudniej mi dobrać. Mam uczulenie na niektóre detergenty, co sprawia, że wybór produktów jest mocno ograniczony, a poza tym lubię, gdy wybrane kosmetyki są łatwo dostępne, dlatego szukam czegoś z drogerii.
Ta kolekcja starczy mi pewnie na jakiś rok lub półtorej 😅 Szampony schodzą u mnie dość wolno. Lubię mieć przynajmniej 2 na zmianę w użyciu i jeśli chodzi o obecny stan, to chciałabym się powstrzymać z kupnem dopóki nie zużyję chociaż większości otwartych.
🌸 Pantene Aqua Light - jeden z lepszych szamponów, jakich używałam. Z tego zestawienia to taki pewniak. Przyjemnie pachnie, dobrze się pieni, jest wydajny i bardzo dobrze oczyszcza skórę głowy. Jest łatwo dostępny i w dobrej cenie. Zostało go już niewiele, więc będę go teraz intensywnie zużywać 😉 Prawdopodobnie jeszcze kiedyś go kupię.
🌸 Herbal Essences truskawka z miętą - również bardzo przyjemny, dobrze oczyszczający szampon o cudnym, wakacyjnym zapachu ❤️ Niestety ta linia zniknęła z półek drogerii, udało mi się zamówić jeszcze jedną butelkę na zapas. Pewnie nie otworzę jej od razu, tylko za jakiś czas. W używanej zostało już niewiele produktu i pewnie jak skończę Pantene to ten wskoczy na jego miejsce 😊
🌸 Timotei szampon rozświetlający z rumiankiem - to był trochę impulsywny zakup, ponieważ marka znika ze sklepów (przynajmniej na razie), a kiedyś bardzo lubiłam te szampony, dodatkowo szukałam szamponu rumiankowego do rozświetlenia mojego blondu. Jak widać, butle są ogromne i starczą można dłuuugo 😅 Generalnie produkt dobrze myje, choć wydawało mi się, że nieco przyspiesza przetłuszczanie włosów, ale muszę to jeszcze dokładnie przetestować zanim napiszę obszerniejszą recenzję. Dobrze się pieni, pachnie roślinne i ma gęstą konsystencję.
🌸 Elseve Full Resist - z całego zestawu jest ze mną najdłużej, dlatego teraz wzięłam się porządnie za zużywanie go. Generalnie szampon baaardzo przyjemnie pachnie, jest gęsty i wydajny, super się pieni. Pozostawia włosy oczyszczone, ale miękkie. Wcześniej za bardzo obciążał moje dość cienkie kłaczki, ale jakoś po ciąży sytuacja wygląda lepiej. Miałam już nie kupować szamponów Elseve, bo wydawało mi się, że są dla mnie zbyt bogate składowo i przyspieszają przetłuszczanie, ale kusi mnie jeszcze wypróbowanie tego z serii Dream Long.
🌸 Dove Daily Moisture - kiedyś produkty Dove były moimi ukochanymi i jedynymi, których używałam. Teraz sprawdzają się tak średnio. Ten szampon również jest gęsty i wydajny, dobrze się pieni, ale jego zapach jakoś mnie irytuje, mam wrażenie, że nie jest tak przyjemny jak parę lat temu. Włosy po umyciu są miękkie, ale takie bez życia, prostują się, są zbyt lejące i ciężko je ułożyć w jakąś sensowną fryzurę. Pewnie bardziej zużyję go jako żel pod prysznic lub płyn do kąpieli.

Na zdjęciu zabrakło szamponu Isana w kostce, bo o nim zapomniałam 😅 Bardzo go lubię, bo jest w moim odczuciu dosyć delikatny, a dobrze oczyszcza i jest super uniwersalny, ale obecnie stosuję go do mycia ciała. Na pewno jednak jeszcze nie raz go kupię, choć ostatnio wolę szampony w płynie.

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

I choć z Elseve moja przygoda była różna to lubię ten szampon za tą rzadką konsystencję i zapach niczym od fryzjera. Łatwo się pieni, dobrze myje. Choć w swoim przeznaczeniu ma wzmacniać włosy to akurat tego w tym szamponie nie doznamy. Jako zwykły myjący do dodania zapachu czy zamiennik z innymi szamponami, świetnie się sprawdzi. 🙂

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Szampon z Elseve kupiłam już całkiem dawno temu i tak co jakiś czas wyciągam go z szafki i używam, a potem po jednym użyciu z powrotem go do niej odkładam 😅 Mógłby być naprawdę bardzo fajny, ale ma jeden zasadniczy minus, który sprawia, że raczej już więcej nie kupię tych szamponów, bo właściwie każdy z nich działa podobnie.
Szampon zapakowany jest w ładną, ciemnobrązową (bordową? 🤔) butelkę, którą można bez problemu postawić do góry nogami. Pachnie baaaardzo przyjemnie, kosmetycznie, dosyć ekskluzywnie. Ma bardzo gęstą, bogatą konsystencję w kolorze perłowobiałym. Pieni się bardzo dobrze, jak większość drogeryjnych szamponów. Piana jest gęsta i długo utrzymuje się na włosach, więc można sobie spokojnie pomasować skalp. Przy spłukiwaniu włosy nie są szorstkie, tylko raczej dość miękkie i gładkie, pokusiłabym się o stwierdzenie, że mogę po nim nie używać odżywki.
Niestety, jego podstawową wadą w moim przypadku jest to, że bardzo obciąża włosy. Jest po prostu zbyt bogaty dla mojej skóry głowy i dosyć cienkich włosów. O ile po myciu wyglądają całkiem okej i pięknie pachną, o tyle pod koniec pierwszego dnia już nie czuję tego komfortu świeżości, a drugiego dnia właściwie włosy nadają się tylko do związania - mimo że teraz w ciąży przetłuszczają się ogólnie nieco wolniej. Moje włosy są zdrowe, a skóra głowy raczej w stronę przetłuszczającej się, więc trochę się nie dziwię, że tak bogaty skład tak działa. Myślę, że przy bardziej suchym skalpie i włosach szampon sprawdzi się o wiele lepiej.
O jego właściwościach na wypadanie nie mogę się wypowiedzieć, bo nie używam go regularnie, raczej męczę od czasu do czasu i czekam, aż się skończy 😅

Zobacz post

Denko Kosmetyczne Sierpień 2022

DENKO SIERPIEŃ 2022

Moje skromne denko z sierpnia prezentuje się dokładnie tak i wyjątkowo tym razem trafiłam na naprawdę fajne kosmetyki i nie ma tutaj bubli z czego oczywiście bardzo się cieszę. Mamy tutaj 20 kosmetyków, ale zużyłam jeszcze kulę do kąpieli z Lush i Bubble Bar, więc w zasadzie zużyłam 22 kosmetyki.

Zaczniemy sobie od moich ulubieńców, które w denku pojawiają się już któryś raz i są to aż dwa kosmetyki z kolorówki, czyli tusz do rzęs Curling Pump Up Mascara od Lovely, który kupuję regularnie i mam zawsze w zapasach. Pamiętam, że jak pracowałam w sklepie nie było dnia, żebym nie została zapytana o rzęsy ilekroć miałam go nałożonego. Niezmiennie będę powtarzać, że to najlepszy tani tusz i w wielu przypadkach przewyższa jakością te kilka razy droższe. Mamy tutaj też krem CC upiększający 8 w 1 od Eveline Cosmetics i to również ulubieniec od kilku lat. Świetnie wyrównuje koloryt, sprawia, że buzia wygląda zdrowo, ładnie pachnie i w kilka chwile poprawia wygląd cery, a jego cena na promocjach jest równie przyjemna co tuszu do rzęs. I oczywiście nie mogło zabraknąć mydełek w piance z Bath & Body Works, które były oczywiście znakomite, a swoimi tropikalnymi zapachami idealnie wpisały się w wakacyjny klimat.

W sierpniu zużyłam tylko 5 maseczek i każda z nich była naprawdę fajna. Moim ulubieńcem została jednak ta z HelloSkin Water Splah o działaniu nawilżającym z serii Jumiso. Fantastyczna cienka płachta, cudownie pachnące serum i niesamowite działanie, więc to mój numer jeden. Pozostałe są z Action i Rossmanna i moja buzia również się z nimi polubiła.

Udało mi się w końcu zużyć jakiś peeling do ciała i padło na ten kupiony w Primarku Coconut Crush. Dobrze usuwał martwy naskórek, ładnie pachniał i wygładzał skórę, a do tego miał piękne opakowanie!

O ile bubli kosmetycznych nie było, tak odkryłam parę kosmetycznych hitów. I o nich chciałabym tu trochę więcej napisać. Pierwszy to tusz do rzęs Size Up w wersji miniaturowej z Sephory. O tym tuszu naczytałam się wiele złych opinii, że skleja, że robią się grudki, że szczoteczką nie da się nakładać produktu, a tymczasem u mnie sprawdził się rewelacyjnie. Tworzy efekt prawdziwych, sztucznych rzęs. Ma idealnie czarny kolor, świetnie wydłuża i pogrubia. Dla mnie niesamowity tusz i jestem nim naprawdę oczarowana. Bardzo się cieszę, że miałam okazję go używać i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś do niego wrócę. Więcej o nim przeczytacie tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/tusze-do-rzes/978989-tusz-do-rzes-size-up-ultra-black-zwiekszajacy-objetosc-black/ .

Kolejny kosmetyk to Krem Ochronny od Manilu, który miałam w formie próbki i przepadłam! Kremik jest lekki i cudownie pachnie. Dawno nie spotkałam tak cudownego kremu do twarzy z którym moja buzia tak się polubiła. Szybko się wchłania, fantastycznie nawilża i w dodatku daje efekt rozjaśnionej buzi. Ta próbka tak mnie oczarowała, że mam go na liście kosmetyków do kupienia. Więcej przeczytacie w tej chmurce: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/989427-manilu-krem-do-twarzy-ochronny-na-dzien-bioferment-z-aceroli-ekstrakt-z-milorzebu-i-olej-z-nasion-malin/ .

Ostatni mój hit, który zasługuje na wyróżnienie to żel pod prysznic w formie pianki Serendipity od Rituals. Jest to wersja miniaturowa, którą znalazłam w zeszłorocznym kalendarzu adwentowym i jestem nią oczarowana. Słyszałam o tych piankach wiele dobrego, ale nie myślałam, że będzie aż tak cudowna. Idealnie gęsta, otulająca skórę, świetnie myje, a przy tym delikatnie nawilża i pozostawia na skórze swój niesamowity zapach. Jak dla mnie to typ zapachu unisex i idealnie sprawdził nam się na wspólny wyjazd, bo mogliśmy używać go oboje z partnerem. Używałam wiele pianek pod prysznic, ale ta zdecydowanie jest najlepszą jaką do tej pory miałam.

Mimo, że nie zużyłam wielu kosmetyków, to jestem bardzo zadowolona, że chociaż trochę udało mi się uszczuplić zapasy, które cały czas z drugiej strony powiększam. Dla mnie to świetna motywacja do kolejnych testów i większego zużycia, a także możliwość odkrywania nowych perełek kosmetycznych.

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Szampon do włosów z biotyną, witaminą B5 i argininą o właściwościach wzmacniających Full Resist z linii Elseve od L'Oreal Paris, którego zużyłam już trzecie opakowanie. Bardzo rzadko zmieniam szampony i tutaj musi mi bardzo zaimponować jakaś nowość albo pojawić się inny czynnik żebym faktycznie zmieniła szampon na inny. Dodatkowo moja skóra głowy jest dość wrażliwa i bardzo nie lubi się z naturalnymi produktami. Uwielbia za to wszystkie SLS i parabeny, więc drogeryjne szampony w granicach 10-20 zł sprawdzają się u mnie najlepiej. Myję głowę 2-3 razy w tygodniu w zależności od potrzeb, a że włosy mam długie to na jeden raz tego szamponu idzie sporo. Nigdy jednak nie wylewam go wprost na głowę, a zawsze na dłoń i delikatnie nakładam na włosy i skalp. Tutaj zachęciło mnie to, że szampon przeznaczony jest do włosów osłabionych z tendencją do wypadania i ma właściwości wzmacniające, a to przy długich włosach zawsze się przydaje, więc wleciał do koszyka, kiedy akurat potrzebowałam szamponu na szybko, a nie było tego który do tej pory używałam. Stosowanie jest tutaj standardowe i pierwsze co zauważyłam, to fakt, że szampon doskonale się pieni i dla mnie to duży plus, bo nie lubię produktów, które się nie pienią. Zawsze mam wtedy takie wrażenie, że skóra czy włosy nie są wystarczająco umyte i czuję dyskomfort. Tu na szczęście piany jest sporo. Co do jego zapachu, to mi osobiście bardzo przypadł do gustu. W moim odczuciu jest to taki słodko-kwiatowy zapach z ciepłą nutą. Dla mnie szampon ma przede wszystkim dobrze oczyszczać zarówno skórę głowy, jak i włosy, a ten robi to doskonale. U mnie nie wywołał żadnych podrażnień czy łupieżu, a także nie obciążał włosów i nie powodował, że przetłuszczały się szybciej niż zwykle. Włosy całkiem łatwo się po nim rozczesywały i nie ma on co prawda właściwości ułatwiających rozplątywanie, ale miałam już szampony, które włosy bardzo plątały, a ten tego nie robi. Dla mnie najważniejsze aby szampon dobrze oczyszczał, a to odżywka czy maska zajmuje się resztą. Ten oczyszczał naprawdę świetnie, zarówno włosy, jak i skórę głowy, a przy tym po trzech opakowaniach mogę stwierdzić, że podziałał również wzmacniająco i włosy są widocznie mocniejsze. Może nie jest to efekt jakiś super wow, ale dla mnie jak najbardziej widoczny. Dodatkowo zapach szamponu czuć na włosach jeszcze po wysuszeniu, a wizualnie są świeże i nie obciążone. Ogólnie podsumowując myślę, że jest to bardzo fajny szampon, który dobrze oczyszcza, w moim przypadku bez żadnych efektów ubocznych, a przy tym ładnie pachnie delikatnie wzmacnia. Jego cena w stosunku do ilości też moim zdaniem jest korzystna bo 400 ml kosztuje w cenie regularnej 14,99 zł, ale często widuję go też na promocjach. Ja jestem z niego zadowolona, więc polecam!

Zobacz post

Denko marzec 2022

DENKO MARZEC 2022!

Tym razem wyrzuciłam do kosza 21 opakowań i choć denko jest skromne to jestem z niego dumna.

Większość kosmetyków sprawdziła się dobrze, ale nie zabrakło też bubli. Poszczególne recenzje znajdziecie w moich chmurkach, więc tutaj skupię się na kosmetykach, które wyróżniają się w jedną lub drugą stronę. Zużyłam dość mało maseczek, ponieważ miałam zabieg na twarz i musiałam troszeczkę zmniejszyć zużycie dodatkowych kosmetyków. W związku z tym zużyłam jedynie 4 maseczki. Moim faworytem nadal pozostaje seria Jumiso marki Hello Skin, tym razem o działaniu odżywczym, która była genialna. Maseczkowym odkryciem okazała się maska z Primarka Amethyst. Genialne opakowanie i działanie nawilżające i rozświetlające. To jedno z moich kosmetycznych odkryć tego miesiąca. Kolejnym, o którym muszę wspomnieć jest Serum olejowe na noc Wiesiołek i Baobab. Choć pierwsze użycie nie było najprzyjemniejsze to każde kolejne sprawiało, że uwielbiałam ten kosmetyk co raz mocniej. Fantastyczne działanie regenerujące skórę i nawilżające. Dokładną recenzję możecie przeczytać w tej chmurce: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/964573-iossi-serum-do-twarzy-na-noc-evening-primrose-baobab-intensywnie-regenerujace-wiesiolek-i-baobab/ . Dzięki próbkom miałam okazję poznać markę Panier des Sens i uważam, że mają naprawdę ciekawe kosmetyki. Na wyróżnienie w kategorii włosy zasługuje maseczka do włosów z Action w wersji mango i olejek z passiflory. Wspaniały zapach, słodkie opakowanie i przyjemne działanie na włosy, a w dodatku saszetka 50 ml starczyła mi na 2 użycia. Myślę, że w połączeniu z niską ceną to obowiązkowy produkt do testowania. Więcej o maseczce tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/961695-the-beauty-dept-odzywcza-maska-do-wlosow-it-takes-two-mango-i-olejek-z-passiflory/ . Ze stałych bywalców pojawił się dezodorant Rexony czy baza pod cienie z Wibo oraz mydełka w piance z Bath & Body Works i zużyłam już kilka opakowań tych produktów i jestem z nich zadowolona. Przejdźmy jednak do bubli tego miesiąca! Na pierwsze miejsce zasłużył peeling do ciała marki Blancreme, z którym męczyłam się okropnie i ulżyło mi kiedy się już skończył. Choć piękne opakowanie i zapach, to niestety produkt był beznadziejny. Drobinki były tak małe, że słabo radziły sobie z peelingiem skóry i miałam wrażenie, że nie robi on z moją skórą nic. Akurat wygrałam go w konkursie, ale patrząc na cenę regularną 139 zł absolutnie od siebie odpycha i nie kupiłabym go nawet za 10 zł. Zawiodłam się na nim okropnie i niestety nie polecę go nikomu. Dokładną recenzję znajdziecie tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/peelingi/955960-blancrme-peeling-do-ciala-body-scrub-nourishing-mango/ . Drugi zawód to żel pod prysznic marki Balea Dream Big o zapachu kokosa i cukierków lodowych. Sam żel był w zasadzie w porządku, ale ten zapach był nieudany. Po kilku użyciach nie było czuć kokosa. Był strasznie męczący, mdlący i uważam, że to jedno z najgorszych zapachów żelu jakie w życiu wąchałam. Do żeli Balea jednak oczywiście się nie zraziłam, ale ta seria moim zdaniem nie wyszła, a dokładną recenzję znajdziecie tutaj: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/963450-balea-zel-pod-prysznic-today-is-my-day-dream-big-o-zapachu-kokosa-i-cukierkow-lodowych/ . Na trzecim miejscu znajdują się próbki od Alkmie i tutaj miałam krem pod oczy oraz serum i jestem zawiedziona. Jak na wysoką cenę regularną tych produktów, mają słabą jakość. Miesiąc dla mnie był udany i choć sporo kosmetyków mi przybyło, to staram się też skupiać na zużywaniu, a dzięki DC i Wam Clouders czuję ogromną motywację.

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Jakiś czas temu kupiłam ten Szampon do włosów i bardzo go polubiłam. Opakowanie ładne i standardowe. Polubiłam go za zapach . Jest bardzo ładny. Na włosach jednak szybko przestać go czuć. Szampon ma konsystencję kremową. Jest wydajny i nie jest drogi. Jest łatwo dostępny. Bardzo dobrze się pieni I myje włosy oraz skórę głowy. Włosy są bardzo nawilżone, łatwiej się je rozczesuje . Mniej wypadają , ale nie jest to jakaś duża różnica. Niestety przez to, że włosy są nawilżone szybko się przetłuszczają. Więc jeśli myjemy często włosy i lubimy mieć je nawilżone. Chcemy żeby włosy mniej wypadały. Nie chcemy płacić majątku, a nie przeszkadza nam, że włosy szybciej się przetłuszcza to warto go kupić.

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Mój najnowszy nabytek do mycia włosów czyli szampon wzmacniający. Szampon pachnie obłędnie jak dla mnie. Zapach jest połączeniem słodyczy i ciasteczka. Włosy pachną po nim pięknie. A co najważniejsze są mięciutkie i gładkie po umyciu. Opakowanie jest ciemne i mroczne jak droga galaktyczna. Jestem z niego bardzo zadowolona. 🥰

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Full Resist, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Szampon wzmacniający Full Resist od Elseve. Szampon zawiera biotyne, witaminę B5 i arginine. Szampon ma fajną kremową konsystencję, ładnie pachnie i bardzo dobrze się pieni. Jest wydajny ci oznacza że nie muszę nabierać sporej ilości by dobrze oczyścić włosy. Po umyciu włosy są delikatne, gładkie ale przede wszystkim lekkie i nie mam problemu z ułożeniem ich są zdyscyplinowane. Fajnie działa.😊 Jednak szampony elseve mają to do siebie że skład pozostawia wiele do życzenia ale to dotyczy praktycznie wszystkich komercyjnych szamponów.

Zobacz post

L'Oréal Elseve, Szampon do włosów, Wzmacniający, Biotyna, Witamina B5, Arginina

Szampon wzmacniający marki Loreal Elseve.
Jest to szampon przeznaczony do włosów osłabionych z tendencją do wypadanie. Obecnie zmagam się z wypadaniem włosów więc ten szampon jest odpowiedni. Ma on perłową, nie za gęstą konsystencję i śliczny, przyjemny zapach. Szampon bardzo mocno się pieni pozostawiając włosy miękkie, lśniące i łatwe w rozczesywaniu. Dodatkowo szampon zawiera w składzie biotynę, argininę i witaminę B5. Jestem zadowolona z tego szamponu bo nie obciąża włosów.

Zobacz post
1