Stars from the stars
Krem do twarzy, Space Face, Stardust, Gwiezdny, Rozświetlający, Na dzień i na noc
1 na 1 Użytkowniczkę poleca
Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 26.03.2023 przez gilgotka
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Stars from the stars - Krem do twarzy, Space Face, Stardust, Gwiezdny, Rozświetlający, Na dzień i na noc
Gwiezdny krem rozświetlający do twarzy Stardust z linii Space Face marki Stars from the stars, który dostałam od @izvsza w paczuszce urodzinowej w zeszłym roku. Uwielbiam motyw gwiazd, księżyca, w ogóle nieba i galaktyki i kocham kosmetyki rozświetlające, a tę markę już zdążyłam trochę poznać i ich kosmetyki są naprawdę warte uwagi. Zacznę od tego, że bardzo podoba mi się wizualnie, bo opakowanie w kolorach różu z motywem niebieskiego i fioletowego nieba z gwiazdami wygląda obłędnie. Kosmetyk przeznaczony jest do każdego rodzaju skóry, ale zwłaszcza została tutaj wyróżniona sucha, zmęczona i potrzebująca rozświetlenia. W swoim składzie zawiera między innymi witaminę C, która ma dodawać naszej skórze energii, działać antyoksydacyjnie, ale też rozświetlać, Znajdziemy tutaj również arbuza, który słynie z właściwości nawilżających i ma chronić skórę przed przesuszeniem. I ostatnim najważniejszym składnikiem, który dla mnie jest wręcz magicznym, czyli Moon Cactus, roślina która kwitnie tylko w nocy i ma działanie nawadniające skórę, a oprócz tego odżywcze i regenerujące. W rezultacie więc krem ma pomóc nam zwalczać szary koloryt i przesuszenia, a także głęboko nawilżać, wygładzać i sprawić, że nasza skóra odzyska naturalny blask. Kosmetyk przeznaczony jest do stosowania zarówno na dzień, jak i na noc i stosowałam go w ten sposób, kiedy moja buzia była bardziej przesuszona, ale jednak najlepiej sprawdzał mi się na noc. Został zamknięty w wygodnej tubce o pojemności 50 ml i muszę przyznać, że był niezwykle wydajny. Krem jest dość gęsty i ma lekki, różowy kolorek, a także absolutnie cudowny zapach. W moim odczuciu jest on słodki, wręcz cukierkowy i mi przypadł bardzo do gustu. W moim odczuciu krem jest treściwy przez to też cięższy i nie należy do takich, o których bym powiedziała: ,,ma lekką konsystencję''. Dlatego też stosowałam go na dzień, kiedy faktycznie moja skóra była bardzo sucha, bo w momencie kiedy potrzebowała lżejszego nawilżenia ten krem stanowił dla niej za dużo, przez co buzia się po nim trochę błyszczała i nie wchłaniał się tak dobrze. Za to na noc kompletnie mi to nie przeszkadzało, nawet jak powodował świecenie się. Podczas stosowania nie wystąpiły u mnie żadne działania niepożądane czy reakcje alergiczne. Fantastycznie nawilżał skórę i sprawiał, że była dobrze odżywiona, miękka i miła w dotyku. Pod palcami czuć było przyjemne wygładzenie i kiedy stosowałam go na noc, a rano umyłam buzię nadal pozostawała przyjemna i zadbana. Co do efektu samego rozświetlenia to nie jest to efekt, który jest widoczny od razu po użyciu, trzeba stosować go regularnie i przez dłuższy czas żeby faktycznie zobaczyć poprawę skóry w tym zakresie. Ten daje bardzo subtelny efekt poprawy kolorytu skóry. Po prostu wygląda ona odrobinę lepiej, ale nie jest to jakiś wow i zdecydowanie większym atutem tego kremu jest efekt doskonałego nawilżenia i odżywienia, a także poprawa elastyczności czy miękkość skóry aniżeli rozświetlenie. To bardziej takie delikatne muśnięcie i jako, że jestem fanką zdrowego rozświetlenia skóry i trochę wymagam od produktu, który w tym zakresie ma działać to tutaj dla mnie za mało zdecydowanie. Po za tym jednak krem rewelacja i używałam go z przyjemnością. Moja skóra bardzo się z nim polubiła i sięgałam po niego z uśmiechem zwłaszcza, że pielęgnacji towarzyszył piękny zapach. Także jeśli szukacie typowo rozświetlającego kremu to niestety tutaj go nie mogę polecić, bo działa w tym temacie za słabo, natomiast to przyjemny kremik jeśli chodzi o pozostałe działanie, czyli nawilżanie i odżywianie i w tym aspekcie polecam. W dodatku na plus działa możliwość używania go na dzień i na noc, a zawsze można to dopasować w zależności od aktualnych potrzeb skóry.
Zobacz post
No zobaczcie tylko na te wszystkie cuda! To ogromna paczuszka urodzinowa od kochanej @izvsza, której zawartość aż ciężko było mi ogarnąć na zdjęciach! Nadal nie mogę uwierzyć ile tutaj znalazło się perełek. Kochana Iza wynalazła dla mnie tyle perełek, że szczęka opada! Złapałyśmy naprawdę fajny kontakt z czego bardzo się cieszę, bo Iza jest dla mnie jak siostra, a że odległość w której od siebie mieszkamy nie jest aż taka duża, to mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy i wybierzemy razem do Laurelli, którą zdecydowanie mnie zaraziła. Paczuszka urodzinowa była zapakowana i stworzona z ogromnym serduchem! Karton był zapakowany w tęczowy papier, a w środku znalazłam nie tylko urodzinową kartkę z jednorożcem pełną cudownych życzeń, ale także naklejek jednorożcowych wszędzie. No całość była naprawdę przesłodka! A co znalazłam w paczce?
Cudowną bransoletkę na gumce z kamieniami i uroczą zawieszką w kształcie księżyca marki by Dziubeka. Ta bransoletka jest absolutnie przepiękna! A do niej zapakowany był przesłodki talerzyk na biżuterię w kształcie księżyca! No totalny obłęd! Wygląda to tak, że aż mi dech zapiera!
Przepiękny kubek z króliczkiem i tutaj takie ogromne wow i zachwyty! Takiego w swojej kolekcji jeszcze nie miałam.
Świeczkę, która idealnie kolorystycznie zgrała się z kubkiem i jest to DW Home, którą bardzo lubię o zapachu Apple Sugarcane i przyznam, że to niesamowity zapach, który będzie idealny do palenia teraz wiosną.
Fantastyczny zestaw miniaturek w postaci płynu do kąpieli i żelu pod prysznic marki Accentra i jak zobaczyłam tę nazwę to się wzruszyłam. Nazywają się Everything is gonna be alright i są o zapachu summer fruits. No i tutaj nie tylko wyglądają, ale naprawdę pachną genialnie. Słodko, owocowo, wakacyjnie, więc wszystko się tutaj zgadza!
Peeling cukrowy od Body Boom w wersji Matcha i tego produktu jestem niesamowicie ciekawa, bo kiedyś używałam od nich tylko peelingów kawowych, więc cukrowy będzie nowością.
Maseczka do twarzy w płachcie Cytryna marki Conny, której kompletnie nie znam. Ma zapewnić rozświetlenie i witalność, a ja uwielbiam taki efekt.
Maseczka do twarzy w płachcie Pearl również o działaniu rozśiwetlającym marki Baroness. I tutaj również duży zaciesz, bo uwielbiam kosmetyki z ekstraktem z pereł!
Maseczka do dłoni Sersanlove z uroczym kiciusiem, która jest jedynym produktem jaki tutaj znałam.
Zestaw 4 maseczek do pielęgnacji twarzy w postaci płatków pod oczy, maski do ust , maski do twarzy i maseczki do pielęgnacji okolic oczu marki Sence i jest to Illuminating Mask Set. Opakowania wyglądają świetnie, a maseczki mają nadruki kryształów, więc już jestem zauroczona!
Mam tutaj też żel pod prysznic The juicy raspberry kiss marki Treaclemoon i przyznaję, że i kolor i zapach tego żelu to dosłownie obłęd!
Gwiezdny krem rozświetlajacy Stardyust z serii Space Face, który ma za zadanie zwalczać szary koloryt i niwelować przesuszanie skóry. Opakowanie w gwiazdki to w moim przypadku zawsze strzał w 10! Tego kremu można używać i na dzień i na noc i jego zapach mnie po prostu urzekł a konsystencja jest bardzo obiecująca.
Nawilżające serum rozświetlające z linii pre age marki tołpa do stosowania na dzień, które obłędnie się mieni! Jego głównym zadaniem jest dodanie blasku oraz zatrzymanie młodości, więc jestem ciekawa jak będzie się sprawdzał. Wizualnie petarda!
Próbka kremu matująco-detoksykującego marki Body Boom.
Antystresowa kolorowanka dla dorosłych, która ma naprawdę piękne nadruki do pomalowania i z chęcią się tym zajmę.
I ostatnie to 3 przepiękne!!! Absolutnie piękne i genialne karty do scrapbookingu z motywami niosącymi pozytywny vibes.
Zawartość kompletnie mnie oczarowała i każdą paczuszkę rozpakowywałam z ogromnymi emocjami! Jeszcze raz dziękuję Ci za paczuszkę moja Dress Cloudowa siostrzyczko! Idealnie dobrałaś dla mnie produkty i stworzyłaś paczuszkę, która dała mi mnóstwo radości i frajdy z otwierania. Teraz pora na testy, których nie mogę się doczekać!
Podobne produkty

