Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Illamasqua - Pomadka do ust, Ultramatter Lipstick, Bare
Illamasqua - Ultramatter Lipstick - Bare
Przepiękna, miniaturowa pomadka do ust marki Illamasqua.
Ten maluszek trafił w moje ręce dzięki cudownej @icecold.
Kasia wie, że lubię miniaturki, pomadki i oczywiście testować nowości.
Także ta pomadka to idealny produkt jak dla mnie.
Pomadka zamknięta jest w prostokątnym, czarnym, plastikowym opakowaniu, które dość mocno odbija światło, trochę jak lustro.
Sama pomadka ma przepiękny, brudno-nudziakowy kolor.
Ma taką fajną, kremową konsystencję, dzięki temu, dobrze sunie po ustach.
Jeśli chodzi o wykończenie pomadki to jest ono matowe.
Zadziwiająca jest trwałość kosmetyku, także przy piciu i jedzeniu.
Poza tym, że pięknie podkreśla usta, dodaje im pełności to dodatkowo pielęgnuje je.
Wygładza je i sprawia, że wyglądają pięknie.
Jestem bardzo zadowolona z tej pomadki, a jej kolor sprawia, że jest dość uniwersalna.
Kolejny list, jaki dotarł do mnie wprost z Anglii.
Oczywiście list od @icecold, która myślała, że poprzedni zaginął i nie dotrze.
Także dzisiaj znowu zapukał do mnie kurier z paczką od Kasi - na ten list również odpiszę i oba wyślę Ci Kochana Kasiu na dniach!
Mam nadzieję, że mój list tak długo nie będzie do Ciebie szedł jak poprzedni (ponad miesiąc).
Oczywiście w tym liście - nie zabrakło ogromu niespodzianek, które na 100% mi się przydają.
Co Kasia mi pięknego podarowała?
Cała koperta pachniała produktem od marki grüum - pumeksem/peelingiem w kostce do stóp oraz dłoni i jest to zapach mięty i geranium - coś naprawdę cudnego jak dla mnie.
Z pachnących cudeniek Kasia podarowała mi też sól do kąpieli marki Treaclemoon, jest to dla mnie nowa seria Sweet Berry Kisses o zapachu malinek, jeżyn, borówek wzbogacona olejkiem Jojoba oraz szafranem - w poprzednim liście też dostałam wersję Gentle Flower Dreams - więc to pewnie jakaś "seria" produktów o różnych zapachach, ale właśnie z dodatkami szafranu i jojoba - także super!
Od Kasi dostałam też maskę do twarzy od marki Rata&CO - już mogłam poznać tą markę dzięki niej, tym razem podarowała mi maskę olejkiem nasion Chia - jestem jej bardzo ciekawa.
Kasia podarowała mi też coś do włosów - mini odżywkę marki John Frieda z serii Volume Lift - na pewno zabiorę ją na jakiś wyjazd, tylko dokupię sobie mini szamponik do niej!
Na koniec coś z kolorówki, coś bardzo uroczego, coś bardzo w moim kolorze - mini pomadka w pięknym, brudno-nudziakowym kolorze marki Illamasqua - myślałam, ze mają tylko produkty do pielęgnacji twarzy, a tu szok!
Kolor tej pomadki nosi nazwę Bare z serii - Ultramatter Lipstick, jak wspomniałam to taki brudny nudziak, który zapowiada się pięknie i ze względu na tonację kolorystyczną, idealnie sprawdzi się do malowania ust na co dzień.
Nie zabrakło też próbki Shiseido i jest to próbka kremu przeciwzmarszczkowego "Benefiance Wrinkle Smoothing Cream".
Super - bo lubię próbki, więc bardzo z niej się ucieszyłam, a to jest dla mnie totalna nowość.
Jeszcze raz Kasiu BARDZO Ci dziękuję za cudny list iw wspaniałe dodatki, już na 1 list odpisałam, ale dobrze, że poczekałam - na dniach odpisze na drugi i wtedy wyślę oba.
Podobne produkty
