Opis produktu
Śmiały i zuchwały – POP to zapach nowego pokolenia kobiet, które zaczynają odnosić sukcesy, manifestują swoją prawdziwą osobowość i wychodzą z cienia. Dewizą Stelli jest, aby zapach i kosmetyki podkreślały wewnętrzne piękno kobiety, bez zakłócania go i zagłuszania. POP celebruje nowe podejście do urody i luksusu, które przesuwa dotychczasowe granice. Taka prekursorska postawa zakorzeniona jest w a ...
Śmiały i zuchwały – POP to zapach nowego pokolenia kobiet, które zaczynają odnosić sukcesy, manifestują swoją prawdziwą osobowość i wychodzą z cienia. Dewizą Stelli jest, aby zapach i kosmetyki podkre ...
Rozwiń opisProdukt dodany w dniu 26.11.2022 przez dastiina
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Stella McCartney - Woda perfumowana, POP EDP
Stella McCartney - POP - Eau De Parfum
Przepiękne perfumy, które dostałam od mojej cudownej @icecold.
Od razu postanowiłam je przetestować, gdy zobaczyłam opakowanie w paczce od Kasi.
Używam ich już od dłuższego czasu i jestem z nich bardzo zadowolona.
Dotychczas nie znałam tej marki i ich perfum i żałuję, bo okazały się być rewelacyjne.
Trochę inny zapach, wśród moich flakonów jakie mam - ale wyjątkowe, lekkie idealne do używania na co dzień.
No, na mnie wielkie wrażenie zrobił flakon, zobaczcie jaki jest śliczny i dość oryginalny.
Nie posiada nakrętki, dozownika nie trzeba niczym zabezpieczać.
Sam flakon ma 30 ml, ale jak na moje prawie codzienne używanie - perfumy wydają się być bardzo wydajne.
Zapach jest świeży, lekko słodki, zdecydowanie przeważa tutaj nuta kwiatów.
Czuć jednak w nich również nuty drzewne jak i piżmo - a ja bardzo lubię te nuty zapachowe.
Całość jest elegancka, zarazem taka "na luzie", więc zdecydowanie do stosowania na dzień - myślę, że o każdej porze roku.
Nie są intensywne, ale też nie są słabe, tak idealnie zrównoważone.
Są trwałe, długo czuje się je na ciele.
Nuty zapachowe:
Nuty głowy: liść pomidora, liść fiołka i zielona mandarynka.
Nuty serca: fiołek, tuberoza i plumeria.
Nuty podstawy: drzewo sandałowe, cedr i piżmo.
Kilka chmurek wstecz pokazywałam Wam Kalendarz Adwentowy od mojej @icecold.
Wraz z kalendarzem przywędrowała do mnie paczuszka urodzinowa.
Chociaż moje urodziny są dopiero 29 grudnia, to dzięki kochanej @icecold mogę już świętować.
Trochę się wahałam czy już otwierać prezent od Kasi (chciałam poczekać do urodzin), ale jednak ciekawość była pierwsza, więc otworzyłam piękne, kolorowe pakunki.
Oczywiście poza pakunkami - znalazłam piękną, zabawną kartkę z życzeniami od serca, które mam nadzieję, że się spełnią.
Kartka przedstawia dwie babunie, które mają symbolizować mnie i Kasię.
Mam nadzieję, że jako babcie także będziemy się przyjaźnić i w końcu uda nam się (oczywiście wcześniej, niż jako babcie) spotkać.
Z Kasią znam się już dobre kilka lat - piszemy ze sobą listy i to ja zaraziłam ją Kochanym @Dresscloud.
Cieszę się, że do dziś piszemy ze sobą listy i mamy ze sobą kontakt - jest to dla mnie BARDZO ważne.
Kasia zna mnie dobrze, wie co lubię i nie wiem jak to się dzieje, ale zawsze trafia w mój gust.
Czasem mam wrażenie, że Kasia czyta w moich myślach i wie czego mi brakuje, albo co chciałabym sobie kupić (chyba zacznę się bać ).
Cóż mogę więcej napisać? Same widzicie - paczka jest konkretna i naprawdę piękna.
Wszystko idealnie wpasowane w mój gust.
Chciałam zrobić ładniejsze zdjęcia, ale niestety pogoda za oknem nie rozpieszcza nas i mimo, że zdjęcia robione w dzień - to wydają się takie ponure, a paczka od Kasi jest taka kolorowa.
Co znalazłam w ślicznych, kolorowych pakunkach?
Dwie ciekawe herbatki od Yorkshire Tea - nie znam tej marki, także będzie to dla mnie totalna nowość. Jedna herbatka nosi nazwę Bedtime, jest to herbata z wanilią i gałką muszkatołową, jest to herbatka czarna z nutką cytrusową i trawą cytrynową. Druga herbatka nosi nazwę Toast & Jam, jest to herbatka, która ma smakować jak tosty z dżemikiem - ciekawe, herbatka czarna o wyjątkowym posmaku. No - oprócz mnie jest tu jeszcze jeden ciekawski dla tych herbat, także będziemy smakować, testować.
Przeurocze, ciepłe kapcie z Stitchem i jego różową przyjaciółką. Są urocze, mięciutkie i bardzo ciepłe. Właśnie tworząc tą chmurkę mam te papućki na stopach, jest mi totalnie milutko.
Przepiękny, elegancki portfel od River Island. Bardzo podoba mi się jego wzór i ilość kieszonek, przegródek. Akurat rozglądałam się za nowym portfelem, więc Kasia idealnie trafiła, jest naprawdę cudowny.
Neogen Lab- Gauze Peeling - Green Tea- Peeling w formie płatków. Lubie takie peelingi - w takiej formie. Miałam tylko jeden - innej marki, ale bardzo mi odpowiadał. Także cieszę się na ten spory słoiczek płatków. Na pewno wystarczy mi na długi czas.
Kristin Ess - Scalp Detoxifying Bubble Mask - Maska do skóry głowy - Nie czytałam nic więcej o tym produkcie, ale mnie zaintrygował. Nowa marka, całkiem nowy produkt. Kasia wie, że lubię takie wynalazki, także będzie testowanko.
Rituals... - The Ritual od Mehr - Pianka pod prysznic z słodką pomarańczą i drzewem cedrowym. Kocham markę Rituals, także Kasia w 10000000% trafiła z tą pianką. nie miałam okazji testować jeszcze tej wersji zapachowej także - jestem podekscytowana. Mam trochę zapasów jeśli chodzi o żele pod prysznic, ale chyba tą piankę niebawem wypróbuję.
Florence by Mills - EPISODE 4 SOAK IT IN TONIK - Lotion Tonique Hydrante - nawilżający tonik z mieszanką olejków z nasion jojoba, baobabu i arbuza. Ojjj- SZTOS. Bardzo chciałam coś tej marki wypróbować, ale jakoś była mi za droga , a tu proszę - Kasia sprawiła mi taki cudny prezent. Dziękuję!
Stella McCartney - POP - Woda perfumowana. Otwarłam, musiałam! Naprawdę śliczne, urocze, słodkie perfumki. Takich słodziaków brakowało w mojej perfumowej kolekcji, także super. Flakonik jest malutki, uroczy, w sam raz na poznanie nowej marki i nowego zapachu.
Soap&Glory - Jingle VLOOMS - Set cudownych kosmetyków. Piękna, miękka kosmetyczka w intensywnym, czerwonym kolorze z uroczym pomponikiem przy zipie. W środku- myślałam, ze znajdują się miniatury, a jednak są tam produkty full size - WOW< Kasiu oszalałaś chyba! W tej pięknej kosmetyczce znajduje się limitka kosmetyków jednej z moich ulubionych marek . W środku mamy: Jingle blooms - Żel do mycia ciała, Jingle blooms - Scrub do ciała, Jingle blooms - Masło do ciała i Jingle blooms - Maska do twarzy w płacie. Jejku - jestem podekscytowana! Będą testy, mam nadzieję, ze ta wersja zachwyci mnie tak jak jedna z limitowanych serii wstecz - która mocno utkwiła mi w pamięci. Liczę, że i te zapachy będą boskie - jeszcze nie otwierałam!
Morphe & Nyane - Fierce Fairytale. Ogromna paleta z cieniami do powiek. Markę Morphe znam- ale tylko z widzenia i słyszenia. Nigdy nie miałam nic z tej marki, a tu taka piękna, kolorowa niespodzianka. Otwarłam tą paletkę i oniemiałam - tyle pięknych kolorów, mocno nasyconych. Jaram się na maxa - teraz mam motywację do malowania oczu, bo ostatnio u mnie z tym słabo.
Kasiu, BARDZO Ci dziękuję fraz jeszcze! Z całego !!
Podobne produkty
