7 na 7 Użytkowniczek poleca ten produkt


Opis produktu

Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(

Produkt dodany w dniu 15.11.2022 przez gilgotka

Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Douglas - Sweet Winter, Żel pod prysznic, O zapachu herbatników posypanych cukrem

Douglas Sweet Winter, żel pod prysznic

Żel pod prysznic, Sweet Winter od Douglas.

Jest to żel z zestawu prezentowego.
Żel ma śliczny, intensywno czerwony świąteczny kolor. Zapach jednym może się spodobać a innym nie, jest bardzo słodki jak słodycze, podczas używania wydaje się nieco chemiczny. Słabo się pieni i jest mało wydajny. Spodziewałam się czegoś dużo lepszego po produkcie z Douglasa. Być może efekt jest taki jaki jest z powodu ,,Made in China'' na odwrocie. Tak czy inaczej cieszę się, że go przetestowałam, nie jest to jakiś straszny bubel i była to odrobina świątecznej słodyczy na koniec dnia. Mimo to nie sięgnęła bym po niego w sklepie ponownie.
Oceniam na 3-/5.
🎅🎅🎅

Zobacz post

Zestaw kosmetyków Douglas

Zestaw kosmetyków Sweet Winter od Douglas.
🩷🩷🩷
Śliczny różowy zestaw składa się z żelu pod prysznic, balsamu do ciała, myjki oraz mydełka w kostce w kształcie gwiazdki.
Całość opakowana jest w uroczą metalową ramkę w kształcie choinki. Użyłam juz jej jako dekoracja do której włożyłam flakoniki z perfumami.
Całość utrzymana jest w delikatnym, pudrowo różowym kolorze. Kosmetyki wyprodukowano w Chinach. Mają ładne świąteczne opakowania. Zapach jest mdląco, cukierkowo, słodki, trochę sztuczny według mnie. Konsystencja żelu dosyć gęsta, ledwo się pieni. Nawilżanie balsamu według mnie średnie.
Oceniłabym zestaw na 3/5.

Zobacz post

Douglas sweet winter żel pod prysznic

Douglas - Sweet Winter - Żel do mycia ciała
Przyjemny żel w mini wydaniu z zestawu świątecznego Douglas.
To cudeńko dostałam od Kochanej @gilgotka. ♥️
Żel ma malutkie opakowanie, więc śmiało zabrać można je w podróż.
Etykietka jest prosta, z grafiką śnieżynek i gwiazdek.
Żel wydobywa się poprzez naciśnięcie guzika na nakrętce.
Żel ma taki żurawinowy kolor, a pachnie bardzo słodko.
Zapach przypomina mi lekko migdały i ciasteczka.
Niestety zapach nie utrzymuje się na skórze a szkoda.
Żel mocno się pieni tworząc przyjemną piankę.
Dobrze myje, odświeża i odżywia skórę.
Lekko ją nawilża oraz zmiękcza.
Bardzo fajny kosmetyk, idealny na obecny zimowy czas. ♥️

Zobacz post

Douglas Sweet Winter

⭐ Douglas - Sweet Winter - Small Luxuries Set ⭐
Cudowny zestaw mini kosmetyków marki Douglas.
Całość zapakowana została w uroczą, metalową puszkę w świątecznym motywie.
Ten zestaw dostałam w paczce świątecznej od Kochanej @gilgotka.
Muszę przyznać, że zestaw zrobił na mnie ogromne wrażenie.
W środku puszki znajdują się kosmetyki w wersji mini, a ja takie kosmetyki ubóstwiam, bo mam pewność, że zużyję je do końca.
Kosmetyki mają śliczny, świąteczny zapach, taki słodki, trochę pudrowy, herbatnikowy z dodatkiem dosłownie subtelnej nutki przypraw.
Tak jak jakiś deserek świąteczny.
W zestawie znajduje się mini żel pod prysznic, krem do rąk, olejek do ciała w formie roll on oraz dwie kule do kąpieli.
Póki co używam olejku i jest naprawdę fantastyczny, troszkę jak perfumki. ♥️
Bardzo subtelny aczkolwiek idealny do stosowania na co dzień.
Wszystkie kosmetyki oczywiście opiszę w osobnych chmurkach.

Zobacz post

Douglas Sweet Winter, Żel pod prysznic, O zapachu herbatników posypanych cukrem

Żel pod prysznic od Douglas Sweet Winter o zapachu herbatników posypanych cukrem, który mam z ostatniego swopa. Żel zamknięty jest w przezroczystym opakowaniu, a sam w sobie ma mocno czerwony/bordowy kolor. Naklejka na opakowaniu jest ładna, minimalistyczna w klimacie świątecznym. Jest on dość gęsty, ale dobrze wydobywa się go z butelki. Jego zapach jest specyficzny, słodki, ale nie jestem w stanie go określić. Na pewno nie zidentyfikowałabym go z herbatnikami, długo utrzymuje się na ciele. Żel delikatnie się pieni , dobrze myje ciało i ogólnie sprawdza się u mnie całkiem dobrze.

Zobacz post

Denko kosmetyczne Grudzień 2022

DENKO GRUDZIEŃ 2022

Mocno spóźnione, ale tak przedstawia się moje denko z ostatniego miesiąca roku i jestem z niego dumna, bo w sumie do kosza poleciało 25 opakowań. Mogło być troszkę lepiej, ale i tak bardzo się cieszę, zwłaszcza, że udało mi się zużyć sporo tych w świątecznych opakowaniach i nie mogło zabraknąć stałych bywalców, ale tez pojawiło się sporo nowości.

Jako, że nie starczy mi znaków, żebym wszystko dokładnie opisała skupię się na bublach i hitach, a resztę pokrótce wymienię.

Jako stali bywalcy są tutaj mydła w piance od Bath & Body Works i tym razem o zapachu Twisted Peppermint i Wild Berry & Plum. Oczywiście oba zapachy fantastyczne, więc szczerze polecam. Jest tutaj też niezawodna pianka w żelu marki Balea, tym razem w tropikalnej wersji i aż 7 maseczek, które były naprawdę fajne, choć tej hydrożelowej z bałwankiem z Super Pharm ze względu na formę hydrożelowego płatu już bym raczej nie użyła ponownie, bo nie da się z tym robić nic innego oprócz leżenia.

Bubble

Tutaj aż trzy kosmetyki trafiły do tej grupy:

- Proteinowa odżywka do włosów Bioelixire, która z włosami nie robi nic, a dodatkowo pachnie w moim odczuciu nie ładnie i zalatuje acetonem i chemicznością. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/odzywki-maski-olejki-do-wlosow/1007931-biolixire-odzywka-do-wlosow-istota-natury-weganska-proteinowa-dla-wlosow-zniszczonych-bez-objetosci-i-elastycznosci/ .

- Woda micelarna z różowym pomelo od Cosnature i tutaj kolejny mocny zawód. Nie dość, że potwornie szczypie w oczy podczas demakijażu, to powoduje nieprzyjemne ściąganie skóry. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/demakijaz/999196-cosnature-woda-micelarna-pink-pomelo-kazdy-rodzaj-skory/.

- Żel pod prysznic Balea Vamos a la Playa, który strasznie długo męczyłam. Sam kosmetyk działa dobrze, ale niestety jesgo brzydki zapach podczas mycia skóry mnie dobijał. Nie jestem pewna czy się zepsuł, czy po prostu tak ma pachnieć, bo w opakowaniu wydawał mi się być piękny, a podczas kąpieli zepsuty arbuz i sztuczność. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/zele-pod-prysznic/990933-balea-zel-pod-prysznic-vamos-a-la-playa/.

Hity!!

Pora na tę przyjemniejszą grupę i tutaj moim numerem jeden został niepodważalnie szampon do włosów The Ritual of Mehr od Rituals. To był najlepszy szampon jaki miałam w swoim życiu. Owszem kosztował 55 zł, ale jego zapach i działanie po prostu obłęd! Fantastycznie oczyszcza skórę głowy, a do tego nawilża i nabłyszcza, przez co prezentują się po prostu pięknie. Butelka wygląda elegancko, a zapach czuć długo na włosach i w łazience. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/szampony/1007930-rituals-szampon-do-wlosow-the-ritual-of-mehr/ ,

Kolejny produkt, który bardzo mnie zaciekawił i się spodobał to próbka kremu-pianki do twarzy z serii blue matcha od Bielendy. Super się nakłada, dobrze się wchłania i zostawia twarz nawilżoną i miłą w dotyku. https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/probki/1008813-bielenda-blue-matcha-krem-pianka-do-twarzy-blue-cloud-cream-nawilzajaco-balansujacy/ .

Płatki pod oczy one.two.free! z kalendarza adwentowego Douglas z uroczymi gwiazdkami. Płatki wypadły po prostu świetnie. Pomogły zniwelować poranną opuchliznę, a do tego fantastycznie nawilżyły skórę i były niesamowicie przyjemne w użyciu. Jestem z nich bardzo zadowolona: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/maseczki-pod-oczy/1011163-onetwofree-hyaluronic-power-eye-patches-platki-nawilzajace-pod-oczy/ .

Bardzo fajnie sprawdziły mi się też miniaturki szamponu i żelu pod prysznic Balea z zimowej z serii Winter Wunder oraz uroczego mini żelu pod prysznic od Yves Rocher. Dostałam je od kochanej @dastiina . Kosmetyki faktycznie spełniały swoje funkcje, a ich zimowe opakowania i zapachy umilały mi domowe SPA. Mamy też tutaj zimową serię Douglas, która była bardzo udana, a ja zużyłam mini żel i balsam w tubce oraz maskę do stóp w formie skarpet. Jedynie peeling do stóp niekoniecznie był trafiony, ale po za tym super. Miałam okazję przetestować też olejek do demakijażu Paw Paw Makeup marki Soppo i produkt prezentuje się naprawdę świetnie, choć w moim przypadku przy spłukiwaniu wodą trochę szczypie. Używałam go do oczyszczania twarzy już po usunięciu makijażu i w takiej formie sprawdzał się świetnie no i zapach gumy balonowej to obłęd. Ostatnie o czym nie wspomniałam to miniaturka kremiku silnie nawilżającego od Phenome, który powiedziałabym, że był poprawny. Delikatnie nawilżał, nie zapychał, nie było z nim żadnych problemów, ale nie było też niczego wow i tego czegoś mi zabrakło. Niemniej jednak to dobry, nawilżający kremik.

Jestem zadowolona z tego denka i mam nadzieję, że styczniowe będzie jeszcze lepsze.

Zobacz post

Douglas Sweet Winter, Żel pod prysznic, O zapachu herbatników posypanych cukrem

Żel pod prysznic w uroczym świątecznym opakowaniu o pojemności 60 ml, który był częścią zestawu Quick Showder Set z Douglas. Zestaw kosztował pierwotnie 35 zł, a ja skorzystałam z kodu rabatowego 20%. W zestawie był jeszcze balsam, którego recenzję znajdziecie w tej chmurce: https://dresscloud.pl/cloud/kosmetyki/balsamy/1003799-douglas-sweet-winter-balsam-do-ciala-o-zapachu-herbatnikow-posypanych-cukrem/ a także myjka, a całość zamknięta była w uroczej kosmetyczce. Żel ma zapach Sweet Winter i ma pachnieć herbatnikami posypanymi cukrem. Mimo, że w moim wyobrażeniu zapach był troszkę inny, to i tak bardzo mi się podoba i faktycznie wyczuwalne są tutaj herbatniczki. Opakowanie ma piękną zimową grafikę, a takie wprost uwielbiam! Tubka była miękka, więc produkt łatwo było wyciskać, zwłaszcza, że żel miał dość płynną konsystencję. Miał czerwony kolor i zarówno w dłoniach, jak i na gębce dobrze się pienił. Fajnie oczyszczał skórę, a przy tym jej nie wysuszał i nie podrażniał. Nie dawał tym samym jakiegoś nawilżenia, a zapach dość szybko przestawał być na skórze wyczuwalny. Dla mnie jednak żel pod prysznic ma przede wszystkim dobrze myć i nie wysuszać,, jeśli robi coś więcej to super, a jeśli nie, to nie jest to wada, no chyba że producent zapewnia nas inaczej. Tutaj więc absolutnie nie czuję zawodu i jestem z niego zadowolona. Śliczna tubka z ładnie pachnącym żelem, który dobrze myje skórę. Dostępny jest też w pełnowymiarowym opakowaniu jako samodzielny produkt w korzystnej cenie. Mimo, że zapach nie jest typowo świąteczno-zimowy, to opakowanie sporo rekompensuje, a po za tym przyjemnie się go używa, więc mogę go polecić.

Zobacz post

Zakupy świąteczne w Douglas

Moje ostatnie zamówienie z Douglas. Dostałam SMS, że mam bon 20 zł uzbierany z punktów i niedługo straci ważność, więc postanowiłam go wykorzystać. W sumie nie potrzebowałam nic konkretnego, ale kiedy zobaczyłam świąteczną kolekcję chciałam kupić dosłownie wszystko. Uwielbiam słodkie opakowania, a te świąteczne przyciągają mnie jak magnes. Kolekcja Douglas jest nie tylko piękna, ale bardzo przystępna cenowo, a zestawów jest naprawdę wiele i myślę, że to świetna opcja jako mały podarunek albo dodatek do prezentu. Ja dla siostrzenicy na prezent wzięłam żel pod prysznic o zapachu herbatników posypanych cukrem, bo jest fanką słodkich zapachów. Żel ma aż 500 ml i w cenie regularnej kosztował 25 zł, a akurat trwała promocja -20% na wszystko więc wyszedł za 20 zł. Żel pachnie obłędnie i jest w butelce z pompką co przy tej pojemności jest ogromnym plusem. Został zapakowany w świąteczny ozdobny kartonik i uważam, że wygląda uroczo! Dla siebie wzięłam aż dwa zestawy, oba kosztowały po 35 zł i tutaj również wszedł rabat -20%, więc w sumie za dwa wyszło 56 zł, a zawierają wiele cudowności. Pierwszy to Seasonals Happy Feet Sock zawierający kosmetyki do pielęgnacji stóp. Mamy tutaj mini scrub 15 ml idealnych na jedno użycie, następnie krem do stóp o pojemności 30 ml oraz maseczkę do stóp w formie nasączonych skarpet o zapachu Sweet Winter. Całość została pięknie zapakowana, a poszczególne opakowania wyglądają mega uroczo. Drugi zestaw to Quick Showder Set, który zawiera miniaturkę żelu pod prysznic oraz balsamu do ciała o zapachu herbatników posypanych cukrem Sweet Winter, a do tego urocza różowa myjka. Całość była zamknięta w praktycznej kosmetyczce z ciastkami, którą mam zamiar używać i idealnie sprawdzi mi się na wyjazdach do kolorówki. Testowałam już balsam i nie dość, że ma piękny, delikatny, słodki zapach to jeszcze szybko się wchłania i przyjemnie wygładza skórę i ją nawilża. Za całe zamówienie dzięki promocji 20% i bonowi 20 zł zapłaciłam jedyne 56 zł i jestem bardzo, ale to bardzo z niego zadowolona. Do zamówienia wybrałam sobie trzy próbki kosmetyków, których wcześniej nie miałam. Wzięłam zapach Valentino Donna Born in Roma, próbkę serum marki one.two. free! i próbkę kremu pod oczy marki Biotherm Blue Therapy Eye. Teraz pora na testowanie, które czuję, że będzie czystą pachnącą świętami przyjemnością.

Zobacz post
1