Opis produktu
Jeszcze nie ma opisu tego produktu :(
Produkt dodany w dniu 29.07.2018 przez jadziaaaa
Przeczytaj prawdziwe i sprawdzone opinie o Xpel - Tea Tree, Olejek z drzewa herbacianego, 100%
Na zdjęciu widzicie moje małe zakupy kosmetyczne z tego tygodnia. Jest to głównie uzupełnienie braków, nie ma tutaj żadnej kolorówki, same niezbędniki, bez których rzeczywiście trudno byłoby się obejść .
Proszek Eucryl był na mojej zakupowej liście od dawna - czytałam o nim sporo dobrych opinii, jest śmiesznie tani, więc zdecydowałam się spróbować. Ma za zadanie ścierać kamień nazębny, po jednym zastosowaniu nie zauważyłam żadnego efektu wow, ale zęby są wyraźnie gładsze w dotyku, zapowiada się okej!
Różowa szczoteczka do zębów marki Jordan bardzo przypomina mi te, które normalnie kupuję czyli Curaprox. Szczoteczka jest mięciutka i całkiem porządnie wykonana.
Po moim wielkim efekcie WOW z domowym prostowaniem keratyną kupiłam jeszcze jeden zestaw, którym wykonamy prostowanie na włosach mojej siostry. Te zestawy z Kativy są naprawdę super - za 40 zł można się cieszyć pięknymi włosami przez wiele tygodni .
Olejek herbaciany Xpel kupuję od dawna - świetnie sprawdza się do zasuszania pryszczy oraz do wyrobu domowego toniku, który jest moim numerem jeden - w życiu nie miałam lepszego, już Wam o nim wielokrotnie pisałam .
Żel pod oczy Floslek, to moje kolejne opakowanie, choć tym razem zdecydowałam się na inną wersję, kierowałam się głównie wyglądem opakowania... .
Radełko do skórek, wzięłam bo wydawało mi się mega tanie i porządne, potem siostra uświadomiła mnie, że takie coś kosztuje poniżej złotówki... .
Zestaw z mydełkiem glicerynowym i kulą do kąpieli wzięłam z myślą o wyczesywaniu brwi na mydle. W sklepie, w którym robiłam zakupy nie było innego mydełka glicerynowego, więc wzięłam w zestawie i nie żałuję - dawno nie miałam żadnej kuli do kąpieli, więc w sobotę zrobię sobie domowe SPA .
Dwie maseczki marki Cafe MIMI, z którą spotkałam się pierwszy raz. Maski są w płachcie i mają śliczne szaty graficzne. Były też stosunkowo tanie, więc jestem bardzo ciekawa jak się u mnie sprawdzą. Zdecydowałam się na wersję chłodzącą i regenerującą.
Płyn do płukania ust Xpel okazał się hitem już po pierwszym zastosowaniu - jest dość delikatny i smakuje jak syropy z dzieciństwa . Super, daję mu piątkę już po pierwszym spotkaniu.
Dwa opakowania skarpet złuszczających - dużo chodzę teraz boso, co widać po moich stopach, więc przyda im się małe SPA . Te skarpetki są chyba najlepsze z wszystkich, jakie testowałam - rzeczywiście mocno złuszczają naskórek .
Zakupy zrobiłam w sklepie eZebra. Za całość zapłaciłam około 130 zł. Wielokrotnie robiłam zakupy w tej drogerii i zawsze jestem zadowolona. Tym razem poprosiłam o konkretny kolor produktu wybieranego losowo i spełniono moją prośbę, z czego bardzo się cieszę .
Dodatkowo napisałam z prośbą o ekologiczne zapakowanie przesyłki przy użyciu starych gazet itd - tutaj również użyto tektury zamiast bąbelków, więc wielki plus!
Olejek herbaciany który dostałam gratis do zamówienia i który zachwycił mnie od pierwszego użycia. Żałuję że wcześniej nie miałam go w łazience. Zgodnie z opisem producenta posiada on właściwości antyseptyczne, antybakteryjne, przeciwzapalne, przeciwgrzybicze i antywirusowe. Do jego zadań należy przede wszystkim zwalczanie wszelakich infekcji skórnych, wyprysków, bakterii i drobnoustrojów. Doskonale nadaje się do stosowania w przypadku trądziku, chorób grzybiczych, łupieżu, wysypki czy przesuszenia skóry głowy. Przynosi równowagę hydrolipidową, zmniejsza wydzielanie sebum i uwalnia cerę od tłustego błyszczenia.
Ja akurat miałam okazję by go wypróbować bo pojawiły mi się małe krostki i jeden wstrętny wyprysk na samym policzku. Pomyślałam spróbuję a co tam. Wzięłam dosłownie jedna krople na patyczek do uszu i posmarowałam tylko miejsca wyprysków bo czytałam wcześniej że olejek może mocno wysuszać cerę przez swoje właściwości. Byłam w szoku gdy już wieczorem zmiany były mniejsze a posmarowane raz jeszcze na drugi dzień praktycznie zniknęły. Sprawdzałam że to cudo można nabyć do 10 zł więc to na prawdę grosze za tak zbawienne działanie, bo jeszcze żaden specyfik nie pomógł mi tak szybko uporać się z wypryskami a myślę że stosowany celem regulacji sebum będzie jeszcze lepszy. Produkt zamknięty jest e plastikowym opakowaniu i ma charakterystyczną woń która kojarzy mi się z olejkami eterycznymi którymi nacierała się moja babcia przy przeziębieniu 😂. Taki mentol czy eukaliptus do końca nie wiem ale kiedyś ten zapach byłby dla mnie nie do zniesienia a tutaj jestem w stanie go przeboleć bo widziałam wspaniały efekt i działanie. Jest bardzo wydajny, wystarczy mi chyba do końca życia przy używaniu kropelki 😜.Polecam wam go dziewczyny gorąco !☺
[ DIY ] PŁYN do dezynfekcji rąk 👐
Ciężko go dostać, a wykonanie go w domu to pestka. Płyny antybakteryjne posiadają w składzie od 70% do 80% stężenia etanolu w roztworze. Aby uzyskać roztwór ok 78% wystarczy zmieszać :
🔸80ml spirytusu 95% i 🔸20ml przegotowanej wody.
Mamy podstawowy płyn do dezynfekcji. Jednak alkohol w takim stężeniu bardzo wysusza skórę, warto więc wodę zamienić czymś innym.
I tak na szybko zamieszałam:
🔸80 ml spirytusu 95%
🔸20 ml naparu z rumianku, który działa przeciwbakteryjnie i zapobiega podrażnieniom ( zamiast rumianku można użyć gotowego hydrolatu lub naparu z innych ziół, które mamy w domu, lub jeszcze lepiej żelu aloesowego np. Holika lub zrobić samemu jeśli mamy możliwość) 🔸kilka kropel olekju z drzewa herbacianego (akurat miałam w domu), jest silnie antybakteryjny i dezynfekujący
👉Jeśli mamy w domu jakikolwiek olejek eteryczny warto go dodać, ponieważ wszystkie olejki, jedne mniej drugie bardziej działają przeciwbakteryjnie, odkażająco, a nawet przeciwwirusowo i przeciwzapalnie. 👉Napar z ziół trzeba zaparzyć wcześniej, musi być chłodny podczas mieszania z alkoholem 👩🎨
Płyn przelałam do butelek po wcześniej wykorzystanych kosmetykach i Voilà 👐👐
Olejek z drzewa herbacianego to mój hit. Bardzo żałuję, że odkryłam go dopiero kilka miesięcy temu, bo z pewnością rozwiązałby wiele moich problemów z przeszłości .
Taka buteleczka kosztuje około 10 zł i wystarczy na naprawdę długi czas. Co do zastosowań, mam ich kilka.
Mój numer jeden to tonik. Wcześniej nigdy nie mogłam znaleźć idealnego toniku, który rzeczywiście miałby jakikolwiek wpływ na moją cerę. Już dodawałam chmurkę o tej miksturze, ale tutaj przedstawię ją ponownie w wielkim skrócie. Do buteleczki po serum wlewam przegotowaną wodę, a do tego dodaję minimum 10 kropel olejku. Minimum, bo obecnie testuję różne proporcje. I gotowe. Przed użyciem należy wstrząsnąć buteleczką. Tonik doskonale odświeża, niweluje (naprawdę!) pryszcze i zostawia buzię idealnie oczyszczoną.
Olejek sprawdza się również do paznokci. Ma silne właściwości bakteriobójcze, więc po zdjęciu hybryd zapobiegawczo smaruję paznokcie tym olejkiem.
Niektórym przeszkadza intensywny zapach tego olejku, ale ja go lubię. Pachnie trochę aptecznie, świeżo.
Jeżeli jeszcze nie znacie tego olejku, koniecznie to nadróbcie!
Przetestowałam mnóstwo najróżniejszych toników do twarzy - drogeryjnych i aptecznych, drogich i tańszych. Nigdy żaden z nich nie odpowiadał mi w stu procentach, choć bliski ideału był tonik z profesjonalnej linii Bielendy.
Niemniej jednak ta niepozorna przezroczysta buteleczka, którą widzicie na zdjęciu to właśnie tonik idealny. Jest to mieszanka przegotowanej wody i 10 kropli olejku z drzewa herbacianego. Rewelacja dla skóry skłonnej do wyprysków, zaognionej i z zaskórnikami. Używam go kilka razy dziennie (minimum 2) i naprawdę sprawdza się cudownie.
Już po jednej nocy wypryski są widocznie pomniejszone, podgojone. Kosmetyk pachnie bardzo specyficznie, ale mnie ten zapach w ogóle nie przeszkadza, najważniejsze, że działa
Pewnie wygodniej byłoby go przechowywać w buteleczce z atomizerem, ale nie miałam akurat takiej w domu, a nie widzę sensu, żeby kupować specjalnie. Dlatego użyłam szklanego opakowania z pompką po jakimś serum. Tonik przygotowuję raz w tygodniu i przechowuję w lodówce.
Bardzo, bardzo serdecznie polecam Wam wypróbowanie tego cudeńka, bo to właśnie ta mieszanka wyleczyła moją cerę z okropnych wyprysków.
Czysty olejek herbaciany to must have mojej domowej apteczki!
Posiada właściwości antyseptyczne, bakteriobójcze, grzybobójcze i przeciwwirusowe. Idealnie się sprawdza kiedy na twarzy wyskoczy jakis nieprzyjaciel. Wystarczy potrzeć to miejsce patyczkiem higienicznym nasączonym tym olejkiem i po niedługim czasie możemy obserwować cud! Bardzo szybko i sprawnie wysusza wszystkie zmiany trądzikowe, a sama skóra goi się znacznie szybciej. W przeciwieństwie do innych preparatów antyseptycznych, może być stosowany codziennie, nie zaburzając równowagi w naturalnej florze bakteryjnej skóry. Trzeba tylko zwrócić uwagę, aby nakładac go jedynie na miejsca, z którymi mamy problem lub aby rozcieńczać go z innym produktem bo stosowany solo może zaszkodzić- właśnie ze względu na te właściwości wysuszające.
Posiada świeży typowo ziolowy zapach. Dla mnie hit. Nawet mój M. stwierdził, że "ładnie po nim pachnę" A na dodatek jest super tani, bo za taką butelkę trzeba dać raptem koło 10 zł. Na pewno wrocę do niego ponownie!
Podobne produkty



